Jakub
Żółw promienisty (Geochelone radiata)

Reputacja: 20
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 994
Testudo Hermanni żółw grecki o imieniu Tuptuś
|
 |
« Odpowiedz #45 : 08.02.2010, 21:04:40 » |
|
tkanka nerwowa raczej się nie odbudowuje ale w przeciągu czasu przestawnie go boleć
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Jakub
|
|
|
Alicja
Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
Reputacja: 9
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 343
żółw stepowy-Piękna
|
 |
« Odpowiedz #46 : 09.02.2010, 20:30:27 » |
|
Kochani jeżeli ktoś pisze,a szczególnie pierwszy raz-to raczej naprawdę potrzebuje pomocy.A to,że czegoś nie umie zrobic-to chyba normalne.Trzeba uczyć się tolerancji.To Forum napewno powstało z potrzeby i taka była Jego idea.Wspaniale,że żółwik będzie miał mądrą,rozważną i chcącą się uczyć opiekunkę! Pozdrowienia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Alicja
|
|
|
Nila
Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
 
Reputacja: 3
Offline
Wiadomości: 133
|
 |
« Odpowiedz #47 : 16.02.2010, 17:50:52 » |
|
Leon jest u mnie 25 dzień i jak dotąd sam nie wyszedł ze skrytki. Pije nadal sporo. Po zastrzyku jadł 3 dni ( 2 dzień zjadł wszystko), inne dni to udawał, że szama. Był 2 razy na kroplówkach. Pomysł żeby nie tylko go wyciągać z kryjówki rano ,ale i po południu nie wypalił. Bo i tak po południu nic nie jadł i tam gdzie go postawiłam spał do rana , czasem widziałam że oczy ma otwarte,ale nie miał chęci się przemieszczać, albo nie miał siły wrócic do domku. Zaobserwowałam, że jak się "nachleje" nie chce nic jeść ,ale jak wypije troche mniej to zjada ze 2 listki bazyli, albo 1 liść mlecza (bardzo mało, ale zawsze coś). Dobrze, ze jutro jedziemy do zoo do weta, bo pomimo wszelkich Naszych starań nie jest z nim lepiej, Mam nadzieje, że ta wizyta mnie nie rozczaruje...tak długo czekamy!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Basia
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
 
Reputacja: 29
Offline
Wiadomości: 1.332
|
 |
« Odpowiedz #48 : 16.02.2010, 23:15:35 » |
|
To coś mało tego jedzenia.  Kup mu może coś innego jak rukola czy cykoria, no i daj susznych liści, bo może on chce suchego pokarmu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
Reputacja: 82
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2.520
Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2
|
 |
« Odpowiedz #49 : 17.02.2010, 00:18:13 » |
|
Wiesz co - to trochę dziwne. Ja bardzo mało. Moje niespełna 10 cm żółwie w jeden dzień potrafia "uporać się" z doniczką bazylii, melisy czy tymianku, a to jest tylko taki "dodatek", bo miski z rana też opróżniają. Spróbuj może najpierw postawić żółwia pod miskę z żarciem, a trochę później nalać mu wody. Bo może jak się "opije" to ma pełny żołądek i jeść nie chce. Po południu to już średnia szansa na jedzenie, jak żółwiowi coś dolega. Trzeba karmić rano.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Nila
Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
 
Reputacja: 3
Offline
Wiadomości: 133
|
 |
« Odpowiedz #50 : 17.02.2010, 21:05:05 » |
|
Wieści mam fatalne do domu wróciłam bez żółwia. Leon okazał się samicą. Ma bardzo ciężkie zapalenie płuc, chore gardło, oczy, nerki. Chcieli ją uśpić, bo szanse na wyleczenie są minimalne, ale się nie zgodziłam. Wet zabrała ją do szpitala, jutro jak będą wyniki krwi i bakteryjne ma do mnie zadzwonić. Mam się nastawić na najgorsze, a nawet jak ją odratują do końca życia będzie ponosić konsekwencje tej choroby. Powiedziano mi też, że lamparty potrzebują w tera miejsce gdzie będzie 50 stopni. Tak to jest jak się odkupuje żółwia, który mieszkał w ogóle bez lamp. W przyszłym tyg będzie wiadomo czy żółw reaguje na leczenie, jeśli tak kuracja może trwać kilka miesięcy i kosztować od 2-3tys zł. Jestem załamana.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
witia
Główny Moderator
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)

Reputacja: 68
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1.471
Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni
|
 |
« Odpowiedz #51 : 17.02.2010, 21:20:24 » |
|
Ojoj, to rzeczywiście wieści nie za wesołe. Widzę, że jej stan jest poważniejszy niż myśleliśmy (chyba) wszyscy...  W każdym razie informuj nas na bieżąco... no miejmy nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Beata
Administrator
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
 
Reputacja: 72
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2.367
Administrator ogólny
|
 |
« Odpowiedz #52 : 17.02.2010, 21:23:33 » |
|
Strasznie mi przykro ale nie nastawiaj się na najgorsze. Nie wiem u jakiego weta byłaś ale zrobienie mu szczegółowych badań to profesjonalne podejście. Jedynie te 50 stopni w jednym miejscu terrarium to wydaje mi się nieporozumieniem ale niech się wypowiedzą hodowcy pardalisów. Afryka zna takie tempertaury ale są to temperatury nienormalne dla organizmu i zwierzęta się przed tym bronią np. zagrzebując w ziemi.
No ale wracając do żółwika - dopiero badania mogą zweryfikować jego rzeczywisty stan. Jak wiesz nasze wrażenia z fotek były dość pozytywne - nie wyglądał tak dramatycznie, a że ma już swoje lata to i jego stan zdrowia jest bardziej przewidywalny niż w przypadku maluchów z którymi nigdy nie wiadomo. Oczy miał rzeczywiście niewyraźne, ale problemy na tym polu ma większość żółwi w procesie "wychodzenia na prostą".
Zapalenie płuc jest poważne ale uleczalne, dziwne że nie miał objawów, które są dość wyraźne. Stan oczu jest czesto pochodną problemów wewnetrznych. Poważnym natomiast symptomem był ten bezwład tylnych nóg, ale mogło mieć to jakiś związek z obcięciem pazurów.
Może też być objawem problemów z nerkami o czym pisałam. I tak naprawdę te nerki to największy powód do zmartwień, bo jeśli faktycznie są niewydolne to rokowania mogą być złe. Ale nie ma co gdybać trzeba czekac na wyniki. Ale pamietam że pisałaś chyba że się normalnie załatwiał. Czy kojarzysz może kolor moczu i jak wyglądał kwas moczowy? To może dużo powiedzieć o stanie nerek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
Reputacja: 82
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2.520
Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2
|
 |
« Odpowiedz #53 : 17.02.2010, 22:07:59 » |
|
Kurczę - strasznie mi przykro...  Ale nie dawaj go uśpić. Żółw jest dorosły i powinien przeżyć leczenie. Te oczy mi się od początku nie podobały - jakieś zapadnięte i z obwódkami. Ale wydawało się, że to przez złe warunki jakie miał, może lekką awitaminozę. Ale zapalenie płuc to zaskoczenie - żółw powinien przy tym ciężko i głośno oddychać, łapać powietrze pyszczkiem i mieć cały czas mokry nos i puszczać nim bańki. Beata - mocz - przynajmniej z opisu wyglądał OK. Przezroczysty, bez białych wtrętów. Natomiast problemy z tylnymi łapami i chodzeniem mogą mieć związek z nerkami - to faktycznie byłby najgorszy problem, ale też do opanowania póki funkcjonują. A musiały działać, skoro pił i tyle sikał. A miesiąc wcześniej miał całkiem dobry apetyt. Co to temperatury - to 50 stopni po lampą to na pewno pomyłka. W 40 stopniach to białko się ścina. Przedział 31-33 pod lampą jest odpowiedni. Przy wyższych temperaturach żółwie uciekały spod lampy. W ich środowisku naturalnym faktycznie temperatury mogą osiągać takie pułapy, ale wtedy żółwie chowają się pod skałami, w chłodniejszych miejscach. To samo robiły na wybiegu balkonowym - w okolicach południa jak było "pełne" słońce chowały się do kryjówek i wychodziły po 13 jak temperatura spadała.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Nila
Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
 
Reputacja: 3
Offline
Wiadomości: 133
|
 |
« Odpowiedz #54 : 17.02.2010, 22:45:30 » |
|
Objawów zapalenia płuc nie zaobserwowalam. Nos miała suchy, nie było słychac jak oddycha, bańki puszczała 2 razy jak piła przy kąpaniu, ale myślałam, że się tak bawi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anna-daria
Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
Reputacja: 8
Offline
Wiadomości: 281
Geochelone pardalis
|
 |
« Odpowiedz #55 : 17.02.2010, 23:07:48 » |
|
Bardzo mi przykro z powodu twojego żółwia. Masz go przecież tak krótko i tak bardzo się o niego martwiłaś  Mam nadzieję że żółwia uda się uratować, to silne zwierzątka. Najgorsze jest to że pewnie choruje już od bardzo dawna i cierpi w milczeniu Co do tempaeratury to tak sobie myślę że może chodziło o to żeby się żółw mógł porządnie "wygrzać" pod lampką. U mnie jak termometr długo leży pod lustrzanką to też potrafi się nagrzać do ponad 40 stopni a Stefanka mimo tego leży i się "opala". Zresztą wystarczy spojrzeć na zwykłe termometry rtęciowe które zazwyczaj wiszą przy oknie. Pod wpływem słońca temperatura podnosi się i termometr wskazuje nawet 40 stopni albo i więcej co nie oznacza że tyle właśnie wynosi temperatura powietrza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Stefanka
|
|
|
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
Reputacja: 82
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2.520
Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2
|
 |
« Odpowiedz #56 : 18.02.2010, 12:34:46 » |
|
Przy kapieli, po napiciu się, czy zjedzeniu wilgotnego pokarmu takie bańki z nosa to norma. A tak z ciekawości - skoro objawy zewnętrzne nie występowały to jak wet stwierdził to zapalenie płuc - zrobili prześwietlenie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
michalina
Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
 
Reputacja: 2
Offline
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #57 : 18.02.2010, 12:53:06 » |
|
Wieści mam fatalne do domu wróciłam bez żółwia. Leon okazał się samicą. Ma bardzo ciężkie zapalenie płuc, chore gardło, oczy, nerki. Chcieli ją uśpić, bo szanse na wyleczenie są minimalne, ale się nie zgodziłam. Wet zabrała ją do szpitala, jutro jak będą wyniki krwi i bakteryjne ma do mnie zadzwonić. Mam się nastawić na najgorsze, a nawet jak ją odratują do końca życia będzie ponosić konsekwencje tej choroby. Powiedziano mi też, że lamparty potrzebują w tera miejsce gdzie będzie 50 stopni. Tak to jest jak się odkupuje żółwia, który mieszkał w ogóle bez lamp. W przyszłym tyg będzie wiadomo czy żółw reaguje na leczenie, jeśli tak kuracja może trwać kilka miesięcy i kosztować od 2-3tys zł. Jestem załamana.
cześć, trudno jest oceniać stan skorupy przez sieć, ale leczenia żółwia za 2-3 tys. jeszcze nie widziałam - nie chciałabym żeby to zabrzmiało jak reklama, ale z gadem w beznadziejnym stanie udałabym się wyłącznie do dr. Maluty - może właśnie u niej byłaś?? żółw jest bardzo ładny więc powalcz trochę! nie zgadzaj się na uśpienie - nie wiem czy można coś takiego w ogóle rozważać bez wyników analizy krwi, badań.....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Nila
Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
 
Reputacja: 3
Offline
Wiadomości: 133
|
 |
« Odpowiedz #58 : 18.02.2010, 14:30:18 » |
|
1- badanie to była "macanka", 2- sluchawki, 3 -to 2 osoby ją trzymały a jedna jeżdziła po niej "mikrofonem" i oglądali na monitorze co sie dzieje, ale byłam taka przejęta, że nie pytałam jak się nazywa to badanie, chyba mówili, że skanują 4 - wsadzili jej do pupy rurkę i coś wlali, a potem to co się wylało wzięli na badania 5 - pobrali krew Z temp się nie pomylili. Wszyscy powiedzieli, że 45, ale najlepiej 50 stopnii. I jak faktycznie sobie przypomne to czytałam kilka stronek, gdzie było napisane, że taka temp maja mieć lamparty. Czekam na tel, bo mają zadzwonić...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 18.02.2010, 14:42:22 wysłane przez Nila »
|
Zapisane
|
|
|
|
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
Reputacja: 82
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2.520
Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2
|
 |
« Odpowiedz #59 : 18.02.2010, 15:07:27 » |
|
To chyba USG robili - przy tym badaniu faktycznie mozna stwierdzić zmiany w płucach, czy nerkach. Trzeba poczekać na wynik badań...mam nadzieję, że nie będą najgorsze.
Co do temperatury - to tak wysokich (jeśli chodzi o terraium) nigdzie nie znalazłam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|