Wybrać żółwia wodnego czy lądowego? Sprzęt, koszty? [scalony]

(1/6) > >>

Julka:):
Hej..!Chciałabym się Was poradzić....uwielbiam żółwie dużo o nich czytam i wg.Chce sobie zakupić takiego żólwika tylko nie wiem czy lądowego czy wodno-lądowego przyznam że sama za niego płacę i mam do wydania okolo 200 zl a rodzice mogą mi trszeczkę dolożyc jezeli zabraknie...ale 200 zł.przeznaczam do wszystkiego dla żółwia<wodno-lądowy kosztuje 5o zl w sklepie zoologicznym i jest to miniaturka>ale nie mogę się zdecydować zółw wodno lądowy miniaturka kosztuje 5o zl terriarium widzialam za 40 noo i tylko tyle...ale znowu żółw lądowy bardziej mi się podoba bo mogę go zabierac na dzialke i spedzać z nim dużo czasu na powietrzuu...proszę o rady:D

gosia101097:
Witaj nie wiem ale zależy od ciebie ja za tydzień jadę kupić żółwia lądowego tylko musisz się z tym liczyć że żółw lądowy wyjdzie cię na pewno drożej niż wodno-lądowy ja na kupno żółwia czekałam prawie dwa lata. Ale tu nie gadka o mnie . Wszystko zależy jakie potrafisz stworzyć warunki żółwiowi ja bym ci polecała lądowego ale nie ode mnie to zależy

kondi:
Cytat: Julka:)  30.05.2009, 20:20:24

Hej..!Chciałabym się Was poradzić....uwielbiam żółwie dużo o nich czytam i wg.Chce sobie zakupić takiego żólwika tylko nie wiem czy lądowego czy wodno-lądowego przyznam że sama za niego płacę i mam do wydania okolo 200 zl a rodzice mogą mi trszeczkę dolożyc jezeli zabraknie...ale 200 zł.przeznaczam do wszystkiego dla żółwia<wodno-lądowy kosztuje 5o zl w sklepie zoologicznym i jest to miniaturka>ale nie mogę się zdecydować zółw wodno lądowy miniaturka kosztuje 5o zl terriarium widzialam za 40 noo i tylko tyle...ale znowu żółw lądowy bardziej mi się podoba bo mogę go zabierac na dzialke i spedzać z nim dużo czasu na powietrzuu...proszę o rady:D


nie daj sobie wmówić, że sprzedawca w sklepie ma żółwie miniaturki. nie ma takich! te malutkie kapselki bardzo szybko rosną (dużo szybciej niż lądowe) i potrzebują wielkich akwariów, żeby się nie dusić. dlatego tyle takich wodno-lądowych żółwi ludzie po prostu wyrzucają gdzieś przy jeziorku, czy rzeczce.

pieniądze, które masz do przeznaczenia do zdecydowanie za mało. przykro mi. tyle kosztuje dobrze wyposażone terrarium, a i to pod warunkiem, że masz w rodzinie, albo wśród znajomych złotą rączkę, która za darmo zrobi ci terrarium z zakupionej gdzieś w markecie budowlanym płyty usb. do tego lampa świecąca specjalnym światłem - żółwie wodno-lądowe też takiej potrzebują, a za 40 zł to kupisz plastikowy mały zbiorniczek z palemka pośrodku. to tylko wyrzucenie pieniędzy.

jeśli masz możliwość korzystania z wybiegu zewnętrznego, to nie do końca musiałabyś kupować te specjalne lampy, ale tylko wtedy jeśli żółw praktycznie całą dobę byłby na zewnątrz, a zimą byłby zimowany. zastanów się poważnie nad zakupem żółwia, bo 200 zł nie starczy, żeby zapewnić mu właściwe warunki. na początku koszty są duże, lampa za około 60-80zł musi być wymieniana co roku. poza tym w zasadzie można skończyć z zakupami. jedzenie zrywasz na łące, albo w ogródku, więc nie musisz zbyt wiele wydawać w trakcie. moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby poczekanie chwilę, skompletowanie terrarium i nauczenie się o żółwiach, a potem zakup zwierzaka na giełdzie. w sklepach greki są po 700zł, stepy jakieś 500 (mówię o cenach krakowskich), natomiast na giełdzie są za dużo mniejsze kwoty. możesz też zgłosić chęć adopcji. często ludzie się pozbywają żółwi, bo nie są to zwierzęta, ani tak kontaktowe, ani tak niewymagające jak myśleli.

Basia:
Kondi dobrze mówi. A Ty Julka mozesz po prostu adoptować jakiegoś kiedyś, a narazie to czytaj tutaj i ucz się, i wtedy zadecydujesz który to ma byc rodzaj żółwia.
I zawsze pamiętaj, że każde zwierzę jest tylko małe jak jest dzieckiem i jest w sklepie, a zaraz potem po zakupie rośnie duże i chce mieć duży dom i warunki cieplne i świetlne, a nie jakąś klitkę.
Gdybys chciała wodno -lądowego czy wodnego to za darmo jest pełno w każdej chwili, ale i tak najpierw poczytaj co takiemu zwierzątku jest potrzebne.
Jak masz te 200 zł. to nie wydawaj ich na zakup zwierzęcia tylko najpierw zobacz ile kosztuje dom dla  niego, a samo zwierzę wyadoptujesz kiedyś.

witia:
Hej Julka,

ja to zawsze powtarzam, że bierz takie zwierzę, jakiemu możesz stworzyć odpowiednie warunki. Żółwie wodno-lądowe i lądowe to dwie różne bajki  ;) Oprócz tego, że mają na plecach "domek", to nie łączy i praktycznie ze sobą nic; no w anatomię już nie wnikam...  ;)

Z tego co wiem to żółwie wodno-lądowe są same w sobie o wiele tańsze niż lądowe, bo można je już nabyć chyba za ok. 30 zł. Nie zapominaj jednak, że do tego dochodzi całe wyposażenie: odpowiednie akwaterrarium (zawsze adekwatne do wielkości żółwia), różnego rodzaju lamy świetlne, cieplne i UV, grzałka, filtr...  Należy również liczyć się z podwyższonymi rachunkami za prąd, bo wszystkie te urządzenia muszą pracować przez większość dnia, a grzałka to nawet całą dobę. Inna sprawa, jeżeli masz możliwość stworzenia na jakiejś działce oczka wodnego. Wtedy możesz trzymać w nim żółwie praktycznie przez całą wiosnę i lato, przez co koszty utrzymania automatycznie spadają.

Żółw lądowy to też nie lada wydatek. Co prawda z tych wszystkich wyżej wymienionych urządzeń potrzebuje on jedynie odpowiednie lampy, ale samo terrarium jest też drogie no i do tego dochodzą często nieuniknione wizyty u weterynarza (wodne oczywiście też).  Jeżeli miałabyś możliwość trzymania żółwia przez zdecydowaną większość czasu na wybiegu zewnętrznym lub balkonowym, a w zimie go zazimujesz, to oczywiście lamp nie potrzebujesz. Balkon lub wybieg musi być jednak przez zdecydowaną większość dnia dobrze osiągalny przez słońce. 

Tak patrząc na to wszystko ekonomicznie to wydaje mi się, że jednak lądowe wychodzą trochę taniej. Zapomniałem wcześniej wspomnieć również o jedzeniu, które dla lądowych znajdziesz gratis na każdej łące, a wodnym się najczęściej kupuje.

Inna sprawa to utrzymanie higieny. Żółwie wodne bardzo brudzą i należy im dosyć często zmieniać wodę, w zależności od wielkości akwaterrarium. Lądowym wymienia się podłoże zdecydowanie rzadziej. Ja swoim wymieniam raz na pół roku, ale tylko i wyłącznie dlatego, że kał i resztki jedzenia usuwam w miarę regularnie.

Na koniec to sprawa urlopów i wyjazdów. Z własnego doświadczenia wiem, że żółwiem lądowym chętniej się ktoś zajmie podczas naszej nieobecności niż wodnym. Przy wodnych związane jest to nierzadko z przeprowadzką całego akwaterrarium wraz ze wszystkimi urządzeniami. Żółwie lądowe mogą natomiast zamieszkać na ten okres nawet w zwykłej (dobrze urządzonej) skrzynce, gdzieś tam sobie u kogoś na balkoniku  ;)   

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona