Forum o żółwiach lądowych - żółw stepowy i grecki, hodowla, terrarium, nasze żółwie
Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info
 
*
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
30.07.2010, 12:00:12


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji


Strony: 1 [2] 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: CITES w Europie  (Przeczytany 745 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Viktoria
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
***

Reputacja: 24
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1.228



« Odpowiedz #15 : 23.02.2010, 21:34:26 »

nie, ni,e to właśnie żółte są te prawidłowe, i tylko żółte. zerknij sobie na te linki co Witia podał, tam są przykłady dokumentów
Zapisane
witia
Moderator działu
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
***

Reputacja: 65
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1.390


Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni


WWW
« Odpowiedz #16 : 23.02.2010, 23:15:27 »

Anno-dario, to co Ty w sklepie dostałaś to nie CITES a zaświadczenie o pochodzeniu - ja sam takie u siebie w pracy wystawiam jak sprzedaje żółwia. CITES - tak jak wspomniała Viktoria - są żółte i różnią się wieloma rzeczami od wspomnianego zaświadczenia.
Zapisane

Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl
anna-daria
Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
*

Reputacja: 7
Offline Offline

Wiadomości: 256


Geochelone pardalis


« Odpowiedz #17 : 23.02.2010, 23:21:14 »

Aha. Czy moge to rozumieć że na mojego pardaliska rzeczywiście nie potrzebuję papierów CITES i to zaświadczenie w razie czego potwierdza że mam go legalnie? Tylko skoro rzeczywiście bym nie potrzebowała CITES na żółwia to po co w rubryczce "cites nr" wpisali jakiś numer?
Zapisane

Stefanka
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
*

Reputacja: 82
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2.475

Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2


« Odpowiedz #18 : 23.02.2010, 23:29:20 »

Ja mam taki dokument na żołwia ze sklepu. Z tyłu jest napisane (odręcznie), że importer dnia tego i tego sprzedał go do sklepu, a dalej, że tego-a tego dnia sklep sprzedał mnie (plus moje dane z dowodu).



 

Dodano 23.02.2010, 23:48:24
Anna-Daria - tak sobie patrzę na ten Twój i mój dokument i myślę, że ten numer 09CZ....oznacza, że żółw w 2009 przyjechał do Czech (na moim jest 08PL.... - a żółwie przyjechały do Polski w 2008 r.). Stamtąd dostał się do Holandii (ten Tim to pewno importer żółwi) i zakupiłaś go. Szkoda, że nie ma do niego oryginalnego papieru z którym z tych Czech wyjechał - pewno na jednym dokumencie sprowadzono kilka albo i kilkanaście żółwi. Bo można by dojść z niego kiedy do Czech przybył i skąd. O ile myślę dobrym torem, bo pogubić się idzie w tych papierach...Sad


* dok 002 (Large).jpg (71.12 KB, 576x768 - wyświetlony 20 razy.)
« Ostatnia zmiana: 23.02.2010, 23:48:24 wysłane przez ankan » Zapisane
witia
Moderator działu
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
***

Reputacja: 65
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1.390


Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni


WWW
« Odpowiedz #19 : 24.02.2010, 00:15:10 »

Aha. Czy moge to rozumieć że na mojego pardaliska rzeczywiście nie potrzebuję papierów CITES i to zaświadczenie w razie czego potwierdza że mam go legalnie? Tylko skoro rzeczywiście bym nie potrzebowała CITES na żółwia to po co w rubryczce "cites nr" wpisali jakiś numer?

Widzę, że ankan zamieściła jakiś dokument, który z jeden strony wygląda na CITES, a z drugiej (chociażby z powodu braku obowiązkowych zdjęć, czy też żółtego koloru) trochę od niego odbiega. Z tego co jednak wiem, to żółw lamparci nie jest objęty konwencją CITES, a więc papiery te nie są dla niego obowiązkowe. Zaświadczenie, które dostałaś, potwierdza jak najbardziej legalność nabycia żółwia. Jednakże skoro nie masz na niego CITES to dziwi mnie fakt, że wpisali w rubryce CITES jakiś numer - w takich przypadkach powinna zostać ona pusta. Inna możliwość jest jeszcze taka, że Twój żółw CITES ma, ale Ty papieru po prostu przy zakupie nie dostałaś. Musiałabyś przejść się do sklepu i zapytać  o co tu chodzi - być może (niedoświadczony) sprzedawca nie wiedział, że papier ten dostajesz przy zakupie Ty i wpisał Ci tylko do zaświadczenia numer?!

Ja w każdym razie sprzedając jakiegoś żółwia objętego CITES (np. greka), to wystawiam zaświadczenie o jego pochodzeniu i dołączam do tego również CITES, które wcześniej kopiuję dla sklepu - w zaświadczeniu wpisuję dodatkowo numer CITES. Jeśli jednak żółw nie jest objęty tą konwencją, to przy sprzedaży wystawiam tylko zaświadczenie o pochodzeniu.  
« Ostatnia zmiana: 24.02.2010, 00:16:58 wysłane przez witia » Zapisane

Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl
Alicja
Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
*

Reputacja: 9
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 343


żółw stepowy-Piękna


« Odpowiedz #20 : 24.02.2010, 07:00:57 »

Czyli Witia dla kupującego dajesz oryginał CITES ? A jak przewożą wiele żółwi za jednym razem , to każdy ma oddzielny dokument ?
No nie , skoro na moim pisze ,że na 500 sztuk. Więc nie jest żółty, bo jest kopią tego zbiorczego. Ja mam taki sam jak Ankan.
Z obu stron.
Pozdrawiam  Smiley
 

Dodano 24.02.2010, 07:51:22
Są różnice.Teraz je widzę.Pkt nr 13 , u mnie W , u Ankan F. W pkt nr 17 - rok ten sam. U Ankan 18,19,20 zakreślone,a u mnie mają numery Świadectwo z 2009. Moje podpisała inna osoba. Pkt 27 - tabelka pusta.

 

Dodano 24.02.2010, 08:01:48
Sprawdziłam te oznaczenia w tych wnioskach , do których podałam link W- wzięte z natury ( sprawa już jest jasna - moja Piękna jest dzika, albo jest gatunkiem z Balu chistanu , albo z Tadżykistanu - 2/3 to góry - dlatego tyle kamieni ma w terrarium !- tak ma w papierach )
F- urodzone w niewoli.

Pozdrawiam  Smiley

P.S. Wygląda na to ,że na Ukrainie złapali przemytników , wystawili dokumenty na żółwie i poszły na sprzedaż.Komentarz zbyteczny.Przeczucia były chyba jednak słuszne.
     
« Ostatnia zmiana: 24.02.2010, 08:01:48 wysłane przez alcia » Zapisane

Alicja
witia
Moderator działu
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
***

Reputacja: 65
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1.390


Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni


WWW
« Odpowiedz #21 : 24.02.2010, 08:04:42 »

Czyli Witia dla kupującego dajesz oryginał CITES ? A jak przewożą wiele żółwi za jednym razem , to każdy ma oddzielny dokument ?

Dokładnie tak! Kupujący zawsze otrzymuje oryginał CITES, a ja sobie zachowuję tylko kopię. Tyle ile dostajemy żółwi objętych konwencję CITES, tyle też do nich papierów, a - tak jak już wcześniej wspomniałem - z ich rozróżnieniem nie ma większego problemu, bo wszystkie żółwie są naznaczone numerami, a i w CITES są ich zdjęcia.

Zapisane

Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl
Alicja
Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
*

Reputacja: 9
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 343


żółw stepowy-Piękna


« Odpowiedz #22 : 24.02.2010, 08:08:37 »

Sam widzisz, jak to pisałeś, inna kultura jednak...
Pozdrowionka  Wink


P.S. Spróbuję zeskanować to CITES , ale później, teraz do pracy czas. Jakoś to zrobię,żeby tych danych osobowych jednak nie było.
 

Dodano 24.02.2010, 08:11:31
A nie pomyślałam , a może o oszczędności chodzi - mniej zużytego papieru, zdjęcie trzeba by dla 500 robić, a po co ,jak takie podobne  Wink

« Ostatnia zmiana: 24.02.2010, 08:11:31 wysłane przez alcia » Zapisane

Alicja
witia
Moderator działu
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
***

Reputacja: 65
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1.390


Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni


WWW
« Odpowiedz #23 : 24.02.2010, 08:38:12 »

A nie pomyślałam , a może o oszczędności chodzi - mniej zużytego papieru, zdjęcie trzeba by dla 500 robić, a po co ,jak takie podobne  Wink

A ja tak pomyślałem sobie jeszcze, że może to wtedy nie jest CITES tylko coś jak przedCITES tzn., że na podstawie tego zbiorowego dokumentu jaki zostaje wystawiony przykładowo na 500 żółwi, każdy nowy właściciel powinien potem wyrobić swojemu żółwiowi CITES "właściwe", wraz ze zdjęciami. To byłoby logiczne, bo wtedy największe koszty spadają na nowego właściciela, bo masz rację - wyrobić tyle papierów dla tylu żółwi to niemały wydatek - w Austrii wyrobienie jednego CITES dla jego żółwia kosztuje ok. 20 euro nie licząc zdjęć.
Zapisane

Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
*

Reputacja: 82
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2.475

Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2


« Odpowiedz #24 : 24.02.2010, 11:30:43 »

Alcia - to mamy podobne z grubsza dokumenty - które można by nazwać "cites zbiorowy". Mój żółw jest z fermy - to się zgadza, że urodzony w niewoli. W lewym górnym roku mam numer 11/20 - czyli 11 kserokopia dokumentu z 20.
Są białe, a nie żółte - bo są tylko kserokopiami, potwierdzonymi za zgodność z oryginałem przez importera.
Natomiast żółwie miały numery na skorupach - naklejone plastrem.

Witia - ale gdzie taki CITES wyrobić?
Zapisane
Alicja
Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
*

Reputacja: 9
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 343


żółw stepowy-Piękna


« Odpowiedz #25 : 24.02.2010, 18:49:48 »

Ankan ale i tak nie rozumie, jak robi się te papiery z literką W ? Myślałam ,że skoro gatunek zagrożony , to nie wolno takich sprzedawać. Tylko takie właśnie z hodowli. I ja takiego miałam w zamiarze kupić. Dlatego tak dociekałam prawdy. Ponieważ myślę,że jednak ma to związek z potrzebami żółwia. Dziki to dziki. A w hodowli jednak ucywilizowany bardziej. Może też być hodowlany bardziej odporny na choroby.
Może Witia coś więcej się dowie o tym CITES u siebie, jak to jest, bo wystawiają te zaświadczenia i sprzedają żółwie.
 Smiley Smiley
Zapisane

Alicja
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
*

Reputacja: 82
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2.475

Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2


« Odpowiedz #26 : 24.02.2010, 21:13:00 »

Pewno co jakiś czas dają zgodę na odłów żółwi.
Alcia - nie wiem czy taki z odłowu jest bardziej czy mnie odporny - raczej powinien być bardziej, bo wylęgł się i czas jakiś żył w warunkach naturalnych. Na pewno zimował. Jedynie co to trzeba pamiętać o szybkim odrobaczeniu, bo zycie wewnetrzne może mieć bogate.
Myslę, że gorzej jest z adaptacją gatunków, które żyły w skrajnie odmiennych warunkach - np. lepiej jest kupić urodzonego w niewoli w europejskiej hodowli, czyli wychowanego w warunkach podobnych jakie mu możesz zaoferować żółwia afrykańskiego niż wziąść takiego z odłowu, bo może mieć problem z adaptacją do bardzo odmiennego klimatu.
Zapisane
witia
Moderator działu
Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
***

Reputacja: 65
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1.390


Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni


WWW
« Odpowiedz #27 : 25.02.2010, 07:53:56 »

Witia - ale gdzie taki CITES wyrobić?

Powiem szczerze, że sam do końca nie wiem, ale wydaje mi się, że zależne jest to od miejsca składania dokumentów, tj. czy to jakaś mała mieścina, czy też duże miasto. W internecie natknąłem się na taki przykład: http://www.wrotamalopolski.pl/root_BIP/BIP_w_Malopolsce/powiaty/root_olkuski/przedmiotowe/Srodowisko/Gdzie+i+jak+zalatwic+sprawy/Rej_+przetrz_+roslin+i+zwierzat.htm

Może Witia coś więcej się dowie o tym CITES

No postaram się jeszcze o jakieś informacjie, bo temat jest ciekawy Wink
Zapisane

Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl
ankan
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
*

Reputacja: 82
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2.475

Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x2


« Odpowiedz #28 : 25.02.2010, 11:21:45 »

Tam się rejestruje - w starostwie powiatowym, zwykle w Wydziale Ochrony Środowiska - trzeba wypełnić wniosek, zapłacić 26 zł i poczekać...Przychodzi decyzja o wpisnie do rejestru pod nr.XXX. Ale CITESA Ci nie wystawią.
Zapisane
Beata
Administrator
Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
***

Reputacja: 71
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2.324


Administrator ogólny


WWW
« Odpowiedz #29 : 25.02.2010, 15:17:40 »

Z tego co się orientuje odłowy również są prowadzone. Są wyznaczane coroczne kontyngenty na poszczególne gatunki (nie wszystkie).
Chodzi o to że odłów ten jest kontrolowany i limitowany.

CITES jest po prostu zezwoleniem wydawanym przez organ danego kraju. W przypadku importu mamy do czynienia z zezwolneiem na import. dokument jest wystawiony pojedynczo na ileś sztuk, dlatego dla każdego osobnika wystawia się kserówki. Konwencja wymaga by miały one nadawne oznaczenia w numeracji ciagłej. Tutaj praktyka bywa jednak różna.

Tak jak pisze ankan starostwa nie mają z CITES nic wspólnego. Tam jedynie jest prowadzony rejestr. Legalność pochodzenia żółwia a jego rejestracja to dwie osobne sprawy. Można mieć żółwia z CITES ale go z jakiegoś podowu nie zarejestrować i nie zmienia to faktu że jest on nabyty z legalnego czy też udokumentowanego źródła. A może być i sytuacja odwrotna - żółw z odłowu którego w jakiś sposób (bo przepisy są nieprecyzyjne) uda się zarejestrować. Wreszcie trzecia grupa wypadków - żółwie nabyte przed wejściem w życie nowych przepisów UOP i wymogu rejestracji, które nie zostały zarejestrowane na mocy przepisów przejściowych i dziś "wiszą w próżni" i nikt nie wie co z nimi zrobić. Bodajżde kilka dni temu był na forum taki własnie przypadek.
Zapisane

Tesco i Carrefour na celowniku Tortoise Trust.
Powiedz NIE prześladowcom żółwi!

http://www.zolw.info/tagi/zolwie/ochrona/kampanie
Strony: 1 [2] 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC

Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS! Dilber MC Theme by HarzeM
Strona wygenerowana w 0.126 sekund z 24 zapytaniami. (Pretty URLs adds 0.026s, 2q)