Hmmm....a jak on się do tej karmy dostaje? Po podłodze łazi?
Ja bym mu tego nie dawała. W naturze, to nie je puszkowych ani suszonych pokarmów.
Teraz to możesz wyjsć na pole i nałapać ślimaków - pełno ich łazi...wstężyków i winniczków. I będzie zdrowszy i bardziej zadowolny...
