|
Tytuł: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: meurycy 16.09.2009, 08:00:58 Mam problem,mój samczyk spotyka się z samicą kolegi.obaj są tego samego gatunku.samiec ją jedynie obkrąża i podgryza skorupe i nogi
Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: witia 16.09.2009, 08:30:09 ...samiec ją jedynie obkrąża i podgryza skorupe i nogi Takie zachowanie należy do rytuału godowego. O zalotach poczytaj sobie tutaj http://www.zolw.info/hodowla/rozmnazanie/rozmnazanie-zolwi-stepowych ;) Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: meurycy 16.09.2009, 14:43:47 !!! jedynie!!! Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: Agnieszka 16.09.2009, 16:32:38 Podrywa ją, chętkę ma. Trzeba zwrócić uwagę żeby ją za bardzo nie męczył.
Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: Bartek 16.09.2009, 17:26:18 No i musicie się liczyć z ty, że mogą być maluchy a to już nie jest błaha sprawa.
Jak dobrze wiadomo sąsiadki są najlepsze a już żółwice sąsiadek mhhh. Powodzenia Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: meurycy 16.09.2009, 17:59:21 No i musicie się liczyć z ty, że mogą być maluchy a to już nie jest błaha sprawa. Jak dobrze wiadomo sąsiadki są najlepsze a już żółwice sąsiadek mhhh. Powodzenia Wiem,bo chodzi by były młode Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: Basia 16.09.2009, 21:31:08 Po co ci te młode? zastanów się, bo żółwie chcą długo życ w dobrych domach, a zapewnisz im to?
Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: witia 16.09.2009, 21:33:53 Wiesz meurycy, jak samiec ją jedynie okrąża to my Ci tu za wiele nie pomożemy. W końcu nikt z nas go nie zmusi do działania ;) Musisz się trochę uzbroić w cierpliwość... Druga sprawa to o tej porze roku powinieneś myśleć raczej o zimowaniu, a nie o rozmnażaniu - na to przyjdzie czas na wiosnę.
Tytuł: Odp: Zachowania godowe Wiadomość wysłana przez: nulus 19.09.2009, 20:03:51 Od zalotów do młodych na prawdę bardzo długa droga. Inną sprawą jest, czy zdajesz sobie sprawę, jak trudna jest sama inkubacja i odchów małych? Też kiedyś byłem w Twoim położeniu, bardzo chciałem maluszki, jednak do tego trzeba wielkiej cierpliwości i na prawdę sporej wiedzy. Ja bym sięw gody nie bawił na Twoim miejscu, z tego będzie tylko stres. Z tego co się orientuje, powinieneś dokształcić się jeżeli chodzi o opiekę nad żółwiem itp., więc rozmnażanie zostaw na potem. Dopóki nie stworzysz na prawdę dobrych warunków szansa na rozmnożenie jest na prawdę nikła, jeżeli nie zerowa.
Wszystko w swoim czasie, aczkolwiek nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem. |