A siedzą na wszystkich czy na wybranych?
U mnie były na bratkach i stokrotce.
Przetestowałm już kilka domowych sposobów i średnio skuteczne - posadziłam cebulę, podlewałam i pryskałam tytoniem, czosnkiem. Na trochę znikały ale z czasem znów kilka nowych można było znaleźć na świeżych pędach.
Wreszcie wsadziłam rośliny do góry dnem do wiadra z wodą na 3 godziny i mszyce się potopiły...

Teraz pryskam jeszcze ziemie roztworem z czosnku i póki co jest spokój.
Podobno dobrym sposobem jest podlewanie i opryski z gnojówki pokrzywy. Tego jeszcze nie próbowałam bo ponoć cuchnie okrutnie wiec trzeba toto na zewnątrz trzymać.