Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 22.01.2022, 19:38:17 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Dziwne reakcje na jedzenie...  (Przeczytany 6299 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sisi_33

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 0
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #30 dnia: 24.05.2020, 13:46:11 pm »
Cześć Sisi,

świetny to jest widok, jak zwierzynka patrzy wyczekująco na jedzenie. Dobrze, że Franklina nie trzeba już namawiać do jedzenia, tylko sam się dopomina. Ucałuj go od nas!

Pamiętam, jak jeszcze niedawno, Bułka domagała się jedzenia. Budziła się zazwyczaj wtedy, kiedy zaczynała wyczuwać, że wstaliśmy i kręcimy się po mieszkaniu. Najpierw wysuwała się do połowy ze swojego domu-doniczki i zaczynała poranny rytuał... Ziewanie... przeciąganie... gimnastyka..., potem rozglądała się po okolicy i wychodziła do miejsca, gdzie zawsze dajemy jej jedzenie. Jak było pusto, to chwilę obwąchiwała podłoże, jakby nie dowierzając, że jeszcze nic tam nie ma... a potem było najfajniejsze, bo odwracała się przodem do nas, prawie pukając nosem w szybę i stała tak, patrząc na nas karcąco, dopóki talerzyk z jedzeniem nie pojawił się w terrarium. W sumie nie wiem czemu, bo znaliśmy już to na pamięć, ale za każdym razem bardzo nas cieszyło obserwowanie jej :)

Tymczasem nasze poranne czynności wyglądają nieco inaczej. Wstaję, zaczynam się krzątać, Bułka śpi w doniczce i nie reaguje, więc po około godzinie dawania jej szansy na ruch, wyciągam ją stamtąd i przenoszę pod metahalogen. Jak ją położę, tak leży, bez żadnej zmiany pozycji. Dopiero po jakichś 2-3 godzinach obraca się przodem do mnie i jak już ma mniej śpiący wzrok, zaczynam ją karmić z ręki. Zazwyczaj je bardzo chętnie, ale potem zaczyna się mlaskanie, przeżuwanie itd.

Ale dzisiaj była mała zmiana, która mnie ucieszyła, bo jak po wstaniu zajrzałam do Bułki, to już była obudzona i gapiła się na mnie :)

A teraz do rzeczy. Biochemia jest dobra! Można jej zrobić badanie endoskopowe. Jedziemy we wtorek. Obawiałam się tych wyników, więc tym bardziej się cieszę, że jest ok.

Bardzo miło mi się zrobiło, po Twojej ostatniej wiadomości :) Dziękuję za dużo dobrych słów! Trzymajcie się zdrowo :) Pozdrawiam ciepło.

Cześć Mchocolate:)

bardzo mnie ucieszyła wiadomość, że biochemia Bułki dobrze wyszła:) We wtorek będę trzymać za Was kciuki. Bądźcie dzielne:) Miejmy  nadzieję, że już niebawem lekarze postawią trafną diagnozę i malutka szybko wyzdrowieje:) Super, że skorupka dzisiaj była bardziej ożywiona, oby tak dalej:) My z Franklinem idziemy jeszcze w piątek na pobranie krwi, żeby sprawdzić, czy spadły wartość bardzo przekroczonych: AST( było 180,234 u/l przy normie do 80) oraz ALP( było 1583,716 u/l przy normie do 340). Pozdrawiamy:)


Offline Bułka

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: 0
  • Warto być przyzwoitym...
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #31 dnia: 27.05.2020, 17:30:42 pm »
Witaj Sisi,

nie wiem co mam pisać...

Byłyśmy wczoraj na endoskopie i wiadomo tyle, że żółwik ma dziwne, niewidziane dotąd zmiany w przełyku. Nie są to żadne narośla, brodawczaki czy inne takie zgrubienia na błonie śluzowej, tylko jakieś zmiany pod nią. Nie da się stwierdzić co to jest, w tym badaniu. Są tylko przypuszczenia, że może zanik mięśni przełyku, a może zmiany nowotworowe. Teraz 2-3 tyg. obserwacji czy dalej tak będzie jak wcześniej. Jeśli bez zmian to sonda na miesiąc lub dwa i wit. B, która może pobudzi układ nerwowy. A po zdjęciu sondy to już nie wiadomo co z tym dalej robić...

pozdrawiam Ciebie i Franklina ciepło

Offline Kenet

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 626
  • Reputacja: 29
  • Ż.grecki Testudo hermanni
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #32 dnia: 27.05.2020, 19:02:33 pm »
Współczuję Tobie bo wiem co przeżywasz. Trzymam kciuki za Bułkę aby wyzdrowiał bo nowotwór to poważna sprawa. Mogę Cię pocieszyć, że żółwie to naprawdę wytrzymałe stworzenia i nie jest łatwo je złamać. Dlatego tak je kochamy. 
Trzymaj się mocno!

Offline Sisi_33

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 0
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #33 dnia: 27.05.2020, 22:24:54 pm »
Witaj Sisi,

nie wiem co mam pisać...

Byłyśmy wczoraj na endoskopie i wiadomo tyle, że żółwik ma dziwne, niewidziane dotąd zmiany w przełyku. Nie są to żadne narośla, brodawczaki czy inne takie zgrubienia na błonie śluzowej, tylko jakieś zmiany pod nią. Nie da się stwierdzić co to jest, w tym badaniu. Są tylko przypuszczenia, że może zanik mięśni przełyku, a może zmiany nowotworowe. Teraz 2-3 tyg. obserwacji czy dalej tak będzie jak wcześniej. Jeśli bez zmian to sonda na miesiąc lub dwa i wit. B, która może pobudzi układ nerwowy. A po zdjęciu sondy to już nie wiadomo co z tym dalej robić...


Cześć Mchocolate,

zabieram się do napisania tej wiadomości od kilku godzin i nie wiem co napisać. Bardzo zasmuciła mnie Twoja wiadomość, jednak wiem, że nie można się poddawać. Nasze doświadczenie pokazuje, że trzeba walczyć i mieć nadzieję, że będzie lepiej. Biedna Bułka na pewno była dzielna. Obie musicie być. Trzymam kciuki, żeby ten czas obserwacji przyniósł wykluczenie tych złych przewidywań. Lekarze ostrożnie podchodzą do kwestii rokowań, ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Bardzo trzymam za Was kciuki !






pozdrawiam Ciebie i Franklina ciepło

Offline Bułka

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: 0
  • Warto być przyzwoitym...
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #34 dnia: 28.05.2020, 17:39:20 pm »
Dziękuję Wam za słowa otuchy!

Nie poddajemy się, tylko jeszcze nie wiem co mogę zrobić dalej. Nie sądzę, żeby te 3 tygodnie obserwacji mogły wnieść coś nowego. To samo jedzenie, te same warunki i bez leków, to raczej wszystko pozostanie bez zmian. Dobrze, że trochę je, a poza tym raczej cały czas śpi.

Mam jednak nadzieję, że coś się uda zrobić, że może przypuszczenia co jej jest okażą się nietrafne. Sama nie wiem. Jesteśmy ze sobą od 21 lat, zresztą może nie jest ważne ile czasu, tylko że uwielbiam to małe, uparte stworzonko i chcę żeby było zdrowe...

Pozdrawiam!

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 746
  • Reputacja: 28
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #35 dnia: 28.05.2020, 23:27:04 pm »
Pozwolisz że jeszcze napisze jedną ważną wiadomość.

Jeśli obecny lekarz po którego opieką jest żółw stwierdzi że nic nie wymyśli nie poddawaj się i szukaj kogoś innego.
Może to nie jest wina lekarza że nie umie pomóc ale może nie miał takiego doświadczenia przedtem.
Warto odwiedzić innego lekarza najlepiej w innym mieście.

Tak miałem ze swoim pieskiem.
Miał kamienie w cewce moczowej i pęcherzu.
W Łodzi poddali się i zalecali a może wręcz nakazywali zrobić zabieg kastrowania i wyszycia cewki moczowej co w moim mniemaniu robił z psa kalekę.
Pojechałem do lekarza oddalonego o 130 km i po operacji mój piesek jest zdrowy i szczęśliwy.

Tak więc warto szukać a zwłaszcza nie poddawać się. NIGDY!!!!!

Offline Sisi_33

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 0
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #36 dnia: 29.05.2020, 20:38:43 pm »
Cześć!

Popieram radę Kamila 56. Spróbujcie skonsultować się z innym weterynarzem. Wiem, że to odnośnie człowieka, ale mama mojej koleżanki ma  raka. Lekarze nie dawali jej szans. Koleżanka znalazła kolejnego lekarza z zupełnie innym spojrzeniem i pomysłem na problem, co daje im nadzieję. Trzeba próbować... Powodzenia i czekam na wieści!!!

Offline Bułka

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: 0
  • Warto być przyzwoitym...
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #37 dnia: 30.05.2020, 16:35:27 pm »
Witajcie,

jeszcze raz dziękuję za dodawanie mi sił. Kamil: rysunek jest fantastyczny, ma moc.

Myślę o tym, o czym piszecie. Od wtorku zastanawiam się nad powtórnym zrobieniem badania endoskopowego, tym razem endoskopem giętkim, który powinien zbadać cały żołądek. Może tam coś jest. Znalazłam miejsce z takim endoskopem, nie wiem tylko po jakim czasie od jednej narkozy, można żółwikowi podać następną, żeby nie wyrządzić mu krzywdy. Wiecie może coś w tym temacie?

Podałam Bułce 3 dni temu namoczone pałeczki Bioreptu L na liściu cykorii. I wiecie co? Nie tylko, że nie musiałam z tym do niej przychodzić, bo sama wyczuła i podeszła, a jadła tak, aż się jej nieobecne uszy trzęsły, to na dodatek reakcja po jedzeniu była dużo, dużo słabsza. Oczywiście Biorept podałam po konsultacji z weterynarzem. W badaniu krwi Bułce wyszło białko poniżej normy, a zdaje się Biorept ma go nieco więcej niż potrzeba, więc skoro ona je mało, to może "treściwsze" jedzenie da jej więcej sił... Tylko, że na dłuższą metę to raczej nie jest rozwiązanie. Poza tym kluczową sprawą jest diagnoza i pomysł na leczenie.

Macie rację, że warto sprawdzać i badać w różnych miejscach. Na pewno będziemy drążyć temat.

Pozdrawiam serdecznie

P.S. Sisi, a jak się miewa Franklin?

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 746
  • Reputacja: 28
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #38 dnia: 31.05.2020, 10:54:27 am »
W sumie to szkoda że dopiero teraz sobie przypomniałem ale może spróbuj karmy w postaci żelu Repashy Veggie Burger dostępnej np tu: https://allegro.pl/oferta/repashy-veggie-burger-85g-sklep-tygryszoo-6679463279

Skoro pobiera biorept więc pokusił bym się także o poszatkowanie zieleniny na drobno zmieszanej z jakąś inną zieleniną ale zmiksowaną dla ułatwienia przełykania. Zieleninę poszatkować bardzo drobno, bardziej niż koperek na ziemniaki.

Offline Sisi_33

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 0
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #39 dnia: 31.05.2020, 13:05:20 pm »
Witajcie,

jeszcze raz dziękuję za dodawanie mi sił. Kamil: rysunek jest fantastyczny, ma moc.

Myślę o tym, o czym piszecie. Od wtorku zastanawiam się nad powtórnym zrobieniem badania endoskopowego, tym razem endoskopem giętkim, który powinien zbadać cały żołądek. Może tam coś jest. Znalazłam miejsce z takim endoskopem, nie wiem tylko po jakim czasie od jednej narkozy, można żółwikowi podać następną, żeby nie wyrządzić mu krzywdy. Wiecie może coś w tym temacie?

Podałam Bułce 3 dni temu namoczone pałeczki Bioreptu L na liściu cykorii. I wiecie co? Nie tylko, że nie musiałam z tym do niej przychodzić, bo sama wyczuła i podeszła, a jadła tak, aż się jej nieobecne uszy trzęsły, to na dodatek reakcja po jedzeniu była dużo, dużo słabsza. Oczywiście Biorept podałam po konsultacji z weterynarzem. W badaniu krwi Bułce wyszło białko poniżej normy, a zdaje się Biorept ma go nieco więcej niż potrzeba, więc skoro ona je mało, to może "treściwsze" jedzenie da jej więcej sił... Tylko, że na dłuższą metę to raczej nie jest rozwiązanie. Poza tym kluczową sprawą jest diagnoza i pomysł na leczenie.

Macie rację, że warto sprawdzać i badać w różnych miejscach. Na pewno będziemy drążyć temat.

Pozdrawiam serdecznie

P.S. Sisi, a jak się miewa Franklin?


Cześć:)

to dobrze, że Bułka je ten pokarm. Oby to ją wzmocniło. Co do ponownego badania endoskopowego, to myślę, że dobrze byłoby to ustalić z innym lekarzem. Narkoza jest bardzo dużym obciążeniem w szczególności dla tak małego ciałka. Trzymam kciuki, żeby skorupka nadal jadła. Jeśli chodzi o Franklina, to w piątek byliśmy na badaniach kontrolnych. Pani doktor powiedziała, że oczka są już w idealnym stanie. Nie ma śladu po opuchliźnie. Czekamy teraz na wyniki badania krwi, które mają być w poniedziałek po 15.00. Zobaczymy, czy te bardzo podwyższone parametry spadły i czy Franklin może już przestać brać leki na wątrobę (dostaje 1/2 tabletki Sylimarol 35 mg). Kiedy zaczęłam mu podawać ten lek miesiąc temu, podawałam mu go zakraplaczem, później, kiedy  zaczął jeść, zwijałam mu ją w liście. Obecnie Frań czeka na lekarstwo i połyka tabletkę bez niczego, jak jakiś przysmak. Trzymam kciuki, żeby u Was też była widoczna poprawa!

Offline doru

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1553
  • Reputacja: 52
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #40 dnia: 02.06.2020, 22:04:54 pm »
Wybierz się do dra Dziwaka. Nie podoba mi się to postępowanie w Zwierzyńcu, od razu same inwazyjne rozwiązania, sondowanie, znieczulanie, endoskopia... Nowotwory u żółwi są rzadkie, a mi to przełykanie wygląda po prostu na... podrażnienie przełyku sondą. Zostały Ci pokazane zdjęcia z badania endoskopowego?

Offline Bułka

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: 0
  • Warto być przyzwoitym...
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #41 dnia: 03.06.2020, 09:32:56 am »
Witajcie,

staram się w miarę na bieżąco wszystko czytać, gorzej z pisaniem...
Ale dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

Za kilkanaście dni mamy wizytę u dra Dziwaka. Zobaczymy.
Doru, to raczej nie jest podrażnienie przełyku. Te problemy z jedzeniem, to był główny powód, dla którego trafiłyśmy do weterynarza. Miało to miejsce jeszcze przed sondą i endoskopią.
Do niedawna byłam na pracy zdalnej w domu i miałam okazję więcej obserwować Bułkę. Wyszło na to, że dziwne reakcje na jedzenie zależą od ilości zjedzonego pokarmu. Jak mało to tylko mlaskanie i przełykanie przez kilka godzin, czasem towarzyszą temu ataki kichania i pocierania łapką pyszczka. Ale jak więcej jedzenia to już gorzej, bo albo piana wydobywa jej się z nosa i pyszczka albo wymioty. To ostatnie na szczęście  rzadko. Od marca jakieś 4-5 razy. Moim zdaniem wygląda jakby coś się działo w żołądku. Jakby ten żołądek był przez coś zmniejszony, może coś na niego uciska, może jakieś narośle w środku - nie wiem czy tak się zdarza, a może jacyś intruzi - jest to możliwe? Albo coś w rodzaju refluksu... Nie znam się na tym - zgaduję.
Poza tym Bułka jest osłabiona, nie przemieszcza się, pod lampkę ją wyciągam, jedzenie podaję pod pyszczek, w kąpieli zasypia, jedyna jej aktywność, to powrót spod lampy do domku, gdzie zakopuje się i śpi.
Na widok jedzenia zazwyczaj się ożywia, czyli apetyt ma, ale szybko się zapycha. I tak to mniej więcej wygląda od marca. Wcześniej jej brak aktywności zrzucałam na zimę (nie hibernowała).

Teraz czekamy na wizytę, może zwolni się wcześniejszy termin, to pójdziemy szybciej.

Sisi, a jak wyniki Frankilna? Jest dobrze? Można odstawić leki?

Kamil, siekanej, krojonej zieleniny Bułka niestety nie rusza. Podaję jej całe liście mniszka albo babki i nawet zjada, ale 2-3 sztuki i na tym koniec. Wydaje mi się, że Biorept może być nieco treściwszy w podobnej ilości. Staram się dawać jej jedno i drugie. Aczkolwiek rzadko się to udaje. Od niedzielnych wymiotów do wczoraj nie była w stanie jeść wcale. Może dziś ruszy.

pozdrawiam Was bardzo serdecznie





Tymczasem jest bez zmian

Offline Bułka

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: 0
  • Warto być przyzwoitym...
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #42 dnia: 03.06.2020, 09:34:01 am »
A zdjęć z badania endoskopowego nie widziałam.

Offline Sisi_33

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 0
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #43 dnia: 03.06.2020, 11:31:17 am »
Witajcie,

staram się w miarę na bieżąco wszystko czytać, gorzej z pisaniem...
Ale dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

Za kilkanaście dni mamy wizytę u dra Dziwaka. Zobaczymy.
Doru, to raczej nie jest podrażnienie przełyku. Te problemy z jedzeniem, to był główny powód, dla którego trafiłyśmy do weterynarza. Miało to miejsce jeszcze przed sondą i endoskopią.
Do niedawna byłam na pracy zdalnej w domu i miałam okazję więcej obserwować Bułkę. Wyszło na to, że dziwne reakcje na jedzenie zależą od ilości zjedzonego pokarmu. Jak mało to tylko mlaskanie i przełykanie przez kilka godzin, czasem towarzyszą temu ataki kichania i pocierania łapką pyszczka. Ale jak więcej jedzenia to już gorzej, bo albo piana wydobywa jej się z nosa i pyszczka albo wymioty. To ostatnie na szczęście  rzadko. Od marca jakieś 4-5 razy. Moim zdaniem wygląda jakby coś się działo w żołądku. Jakby ten żołądek był przez coś zmniejszony, może coś na niego uciska, może jakieś narośle w środku - nie wiem czy tak się zdarza, a może jacyś intruzi - jest to możliwe? Albo coś w rodzaju refluksu... Nie znam się na tym - zgaduję.
Poza tym Bułka jest osłabiona, nie przemieszcza się, pod lampkę ją wyciągam, jedzenie podaję pod pyszczek, w kąpieli zasypia, jedyna jej aktywność, to powrót spod lampy do domku, gdzie zakopuje się i śpi.
Na widok jedzenia zazwyczaj się ożywia, czyli apetyt ma, ale szybko się zapycha. I tak to mniej więcej wygląda od marca. Wcześniej jej brak aktywności zrzucałam na zimę (nie hibernowała).

Teraz czekamy na wizytę, może zwolni się wcześniejszy termin, to pójdziemy szybciej.

Sisi, a jak wyniki Frankilna? Jest dobrze? Można odstawić leki?

Kamil, siekanej, krojonej zieleniny Bułka niestety nie rusza. Podaję jej całe liście mniszka albo babki i nawet zjada, ale 2-3 sztuki i na tym koniec. Wydaje mi się, że Biorept może być nieco treściwszy w podobnej ilości. Staram się dawać jej jedno i drugie. Aczkolwiek rzadko się to udaje. Od niedzielnych wymiotów do wczoraj nie była w stanie jeść wcale. Może dziś ruszy.

pozdrawiam Was bardzo serdecznie

Tymczasem jest bez zmian

Cześć Mchocolate,

to straszne, że na wizytę do weterynarza trzeba tyle czekać. Chociaż z drugiej strony napawa optymizmem, że ludzie dbają o swoje zwierzaki. Nie ma szans, żeby Bułka ze względu na swój stan została przyjęta szybciej? Sprawa Bułki wciągnęła nawet moją mamę, która przyjechała do mnie na odwiedziny. Bardzo trzymamy kciuki za wcześniejsza wizytę i za to, żeby Bułeczka czuła się lepiej. Jeśli chodzi o Franklina to wyniki badań uległy polepszeniu, ale będzie musiał brać leki jeszcze przez 3 miesiące. Obecnie AST wynosi 136 (było 180), a ALP 1208 (było 1583). Na szczęście Franklin lubi to lekarstwo i grzecznie je połyka.  Pozdrawiamy, czekamy na dalsze wieści i trzymamy kciuki!

Offline Sisi_33

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 0
Odp: Dziwne reakcje na jedzenie...
« Odpowiedź #44 dnia: 11.06.2020, 17:47:32 pm »
Cześć Mchocolate,

dawno nie było, żadnych wieści odnośnie Bułki. Mam nadzieję, że brak wieści jest dobrą wieścią. Napisz proszę co u żółwinki, jak będziesz mieć chwilkę.

pozdrawiam:)