Żółwie lądowe > Choroby

Ocena stanu zdrowia

(1/1)

Kaja:
Witam! A więc może zacznę od początku. Nie planowałam mieć żółwia, ale znajoma chciała się pozbyć swojego (znudził jej się, nie miał się kto nim zajmować), więc go przygarnęłam. Od samego początku wydawał mi się dziwny, tzn sami zobaczcie na zdjęciu. Jest bardzo ruchliwy, żywy i ciekawy świata, ale jaki to w ogóle gatunek? Pierwszy raz mam do czynienia z żółwiem, wydaje mi się, że skorupa na dole jest za bardzo wysunięta do przodu. Jak mu pomóc??
Znajoma dając mi żółwia dodała, że uwielbia on chleb z masłem i gotowany makaron! :o Na pewno nie zamierzam podawać mu takiego pokarmu.
Proszę o pomoc, pozdrawiam.


Ines:
Hej, ojej jaki biedaczek ... Tego plastronu to raczej nijak nie skorygujesz ... Jedyne jak można mu pomóc zapewnić naprawdę super warunki, żeby zrekompensować to co przeszedł ...
No, chyba że jesteś/mogłabyś dojechać do Wa-wy, do dr A. Maluty żeby mu badania krwi zrobiła i zinterpretowała jak to jest u niego w środku. Chodzenie po weterynarzach którzy się nie znaja na żólwiach odradzam Ci bardzo stanowczo.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Bartek:
No jest spora "deformacja" widać też, że raczej szybko rósł na tej złej diecie.
Teraz jeśli chcesz się nim opiekować to trzeba stworzyć odpowiednie warunki [patrz artykuły na forum i stronie głównej]. Jak zapewnisz odpowiednei warunki to wady nei powinny się pogłębiać.

Kaja:
on ma 16 lat a w porównaniu do żółwia siostry, który jest w tym samym wieku, jest większy.
Muszę postarać się aby mu jakoś pomóc. Niestety do Warszawy mam bardzo daleko... Szkoda.
Poczytam forum i biorę się do pracy.
Dzięki!

Agnieszka:
To jest Step. i tak jak powiedzieli już poprzednicy musisz okazać mu teraz duzo serca i zaangażowania, zeby jego "kalectwo" nie pogłębiało się.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej