Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 25.02.2018, 14:30:46 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Księgi zakazane  (Przeczytany 6736 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jakub

  • Moderator działu
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1516
  • Reputacja: 23
  • Testudo Hermanni żółw grecki o imieniu Tuptuś
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #15 dnia: 08.04.2011, 20:46:52 pm »
Już zrobione, mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że dopisałem tytuł książki Szparkow-Orłowskiego?
Pozdrawiam Jakub

Offline Spocco rocco

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Reputacja: 0
  • 2x testudo horsfieldi, żółw stepowy
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #16 dnia: 08.04.2011, 22:50:43 pm »
 :o Chyba żartujesz... Raczej za dobre!  ;) Dzięki.
Pozdrawiam razem z moimi dwoma żółwikami stepowymi, Zuzią i Kapslem!

Offline Dorcia

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 913
  • Reputacja: 42
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #17 dnia: 07.01.2012, 21:12:02 pm »
Pomimo czerwonego ostrzeżenia pozwolę sobie odświeżyć wątek ;)

Przyznam szczerze, że jeszcze do niedawna nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak źle jest z wiedzą o żółwikach. Zastanawiałam się skąd biorą się podstawowe błędy hodowlane. Niestety tych głębszych sama nie uniknęłam :(
Faktycznie w internecie jest sporo błędnych informacji, ale trudno mi było pojąć, że porady w takich miejscach jak grono, nk czy fb ludzie biorą na poważnie.
Ale ok, korzystając z wizyty w sklepie zoo kupiłam dostępne książki celem sprawdzenia wiedzy, bo w końcu gdzie jak nie w książkach znajdziemy prawdę.
I sama jestem zdziwiona.

Z książką Marko Szparkow-Orłowskiego miałam do czynienia parę lat temu. W sumie po informacjach uzyskanych od pani w sklepie tegoż hodowcy nie wiem czemu kupiłam tę książkę, może ciekawość. Właściwie nigdy jej nie przeczytałam do końca, większości zdań nie mogłam zrozumieć i zaskoczyła mnie zawartość. Na szczęście nie wcieliłam rad w życie.
Choć muszę przyznać, że swego czasu mieli ciekawe podłoże - do momentu kiedy nie zaczęłam znajdować w nim śmieci i petów...

No dobra, na pierwszy rzut poszła książka "Żółw stepowy" Gorazdowskiego. Przeczytałam trzy razy i dalej jestem pod wrażeniem.
Po lekturze pierwszych stron można niestety się skłaniać do hodowli podłogowej, niby jest terra ale jakoś bez przekonania. Dalej dieta, brak wzmianki o uvb, ponoć transport żółwia nie jest większym problemem, zdjęcie żółwia prawie pod kołami auta i ponoć zimowanie nie jest konieczne Choć o dziwo jest i tak nieźle opisane.
Najbardziej mnie zaskoczyło stwierdzenie, że jeśli karmimy mokrym pokarmem (np. owocami) to miska z wodą nie jest potrzebna. Po czym autor opisuje jej zalety. Nie bardzo rozumiem.

Zostały mi jeszcze dwie. Jedna już opisywana na forum, drugiej nie znalazłam.
Nie wiem czy jesteście zainteresowani?

Offline wege

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2082
  • Reputacja: 67
  • ADOPCJE ŻÓŁWI- WARSZAWA :)
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #18 dnia: 07.01.2012, 21:58:10 pm »
No tak, w tych książkach jest w sumie największa odpowiedzialność za to co się z żółwiami wyprawia w domach... :(  Jednak można się np z książek Szapkarova dowiedzieć ciekawych rzeczy... Niestety- większość z nich to brednie, ale sposoby to koleś ma i sukcesy też. Dieta masakryczna, ale kiedyś byłem zdumiony, że taki człowiek może mi podsunąć niezły pomysł na coś w terra ;) Polecam czytać jak bajki dla dzieci i totalne głupoty- pół żartem, pół serio. Odrzucać z nich ten cały syf i brać to co może być przydatne, a wiele tego bo jak już pisałem- sukcesy jakieś są...
''Wielkość narodu i jego postęp moralny, można poznać po tym w jaki sposób obchodzi się on ze swoimi zwierzętami...''

Pozdrawiam, Mateusz :)

Offline Bemilka

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1461
  • Reputacja: 48
  • Osada Żółwikowo
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #19 dnia: 07.01.2012, 22:02:16 pm »
Tak, to najlepsze, co można zrobić, wykorzystać dobre pomysły, choćby i z marnych źródeł. U Gorazdowskiego bodajże był fajny pomysł na wybieg ogrodowy wpuszczony w ziemię. Nie trzeba wtedy klasycznego ogrodzenia i łatwiej nakryć całość siatką.

Offline Dorcia

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 913
  • Reputacja: 42
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #20 dnia: 07.01.2012, 22:11:23 pm »
Faktycznie ten wybieg wpuszczony w ziemię nieźle się prezentuje.
Niestety propozycje terrariów u Orłowskiego nie przypadły mi do gustu.

Trafiłam jeszcze na książkę Hartmut Wilke i Uwe Anders "Żółwie". Niestety dieta podobnie jak w innych książkach, ale jest kilka ciekawych rodziałów, raczej niespotykanych w typowych książkach. Nie wiem jeszcze jaka jest wartość użyteczna tej książki, zabieram się za czytanie dopiero.
Przyznać im trzeba, że jest nieźle wydana z przepięknymi zdjęciami (prócz tych gdzie gady wcinają pomidory z jabłkiem i sałatę) i kilka naprawdę ciekawych rozwiązań terrariów i akwariów.

Offline semiramida

  • Główny Moderator
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • **
  • Wiadomości: 1922
  • Reputacja: 66
  • 1992-2012 stepówka Kubusia, od 2013 lampart Bączek
    • Dziennik o żółwicy stepowej
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #21 dnia: 08.01.2012, 16:30:17 pm »
Zostały mi jeszcze dwie. Jedna już opisywana na forum, drugiej nie znalazłam.
Nie wiem czy jesteście zainteresowani?

No pewnie! :D
Co do książki "Żółwie w domu" Gosławskiego i Hryniewicza , to muszę przyznać, że po kolejnych lekturach coraz bardziej ją cenię i wręcz nie mogę się doszukać ani jednego jednoznacznie błędnego zalecenia.
Chcesz adoptować lub oddać żółwia do adopcji? Zajrzyj tu --> ADOPCJE ŻÓŁWI NA FORUM

Offline Serpentin

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 476
  • Reputacja: 18
    • Turtle Day/ Dzień Żółwia
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #22 dnia: 09.01.2012, 09:34:08 am »
Osobiście przeczytałem wszystkie z wymienionych książek zdecydowana większość jest po prostu stara więc wiedza w nich zawarta jest również już miejscami nieaktualna. Jeśli chodzi o żywienie to na przestrzeni tych kilkunastu lat, a tym bardziej kilkudziesięciu sporo się zmieniło. Obecnie niestety nawet wielu zagranicznych autorów również jest w naszym odczuciu zbyt elastyczna. Książka z roku 2006 „Żółwie” H. Wilke i U.Anders zawiera błędy, nie mam jednak pojęcia czy nie wynikają one np. z tłumaczenia. Z kolei bardzo pozytywnie zaskoczony byłem książką „Żółwie lądowe” R.Prashag z roku 2004.

Tak dla ciekawostki cytat z „Turtles” J.M. Mehrtens:
„Green lettuce , such as romaine (large amounts), tender cabbage leaves, spinach, cooked sweet potatoes, raw squash coarsely grated, cucumber, carrot, corn on the cob, and fruits of all kinds” z 1984r.

Pozdrawiam
Odpowiedzialny opiekun to taki, który stara się zapewnić zwierzęciu podstawowe warunki zoohigieniczne i otwarty jest na konstruktywną krytykę.

Offline Dorcia

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 913
  • Reputacja: 42
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #23 dnia: 09.01.2012, 09:55:03 am »
Ja z pełną premedytacją sięgnęłam po te książki, są ogólnodostępne w sklepach zoologicznych. Ciekawiło mnie co można z nich wyczytać.
Muszę przyznać, że w książce „Żółwie” H. Wilke i U.Anders mimo licznych błędów można znaleźć kilka naprawdę ciekawych rzeczy wartych uwagi, szczególnie istotnych z punktu widzenia osób rozważających zakup żółwia. Ale o tym później, jak już na spokojnie przeczytam ;)
Czy błędy wynikają z tłumaczenia, obawiam się że w wielu przypadkach raczej to nie to, wydaje mi się niemożliwym złe przetłumaczenie wartości czy nazw.

Tak z ciekawości do ciekawostki: spis jest polecany czy odradzany?

Offline Serpentin

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 476
  • Reputacja: 18
    • Turtle Day/ Dzień Żółwia
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #24 dnia: 09.01.2012, 10:16:33 am »
Cytat: Dorcia
Ja z pełną premedytacją sięgnęłam po te książki, są ogólnodostępne w sklepach zoologicznych. Ciekawiło mnie co można z nich wyczytać.
Muszę przyznać, że w książce „Żółwie” H. Wilke i U.Anders mimo licznych błędów można znaleźć kilka naprawdę ciekawych rzeczy wartych uwagi, szczególnie istotnych z punktu widzenia osób rozważających zakup żółwia. Ale o tym później, jak już na spokojnie przeczytam


Mnie się uzbierała już pokaźna biblioteczka, ale co się dziwić jeśli od dziecka można powiedzieć, że siedzę w tej branży jaką są żółwie :D

Przypomniało mi się jakie wrażenie wywołała moja prelekcja w 2009 pt. „Mity związane z opieką nad żółwiami”, którą wygłosiłem na DNIU OTWARTYM Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie- Spotkanie z Egzotyką oraz później raz jeszcze podczas Spotkanie Klubu Przyjaciół Przyrody YMCA w Krakowie. Właśnie podczas niej cytowałem i obalałem mity znajdujące się również w dostępnej literaturze. Dla niektórych terrarystów jak się później okazało był to niezły szok  :P

Cytat: Dorcia
Tak z ciekawości do ciekawostki: spis jest polecany czy odradzany?
polecany przez autora tej publikacji.

Pozdrawiam




Odpowiedzialny opiekun to taki, który stara się zapewnić zwierzęciu podstawowe warunki zoohigieniczne i otwarty jest na konstruktywną krytykę.

Offline Dorcia

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 913
  • Reputacja: 42
Odp: Księgi zakazane
« Odpowiedź #25 dnia: 09.01.2012, 10:38:25 am »
"Dla niektórych terrarystów jak się później okazało był to niezły szok"

Domyślam się ;)
Dla wielu osób, powiedźmy z branży, dalej masa rzeczy jest szokiem.

Pamiętam jak mała dziewczynka zachwycała się jaszczurowatym, choć wyglądał okropnie a warunki było bardzo dalekie od dobrych nawet. Po kilku wypowiedzianych zdaniach dziecko prawie zaczęło płakać, mama czy siostra zbladła a właściciel sklepu się zdenerwował ... ale też i zdziwił. Panie poszły podziwiać króliczki :/

Mój znajomy wet (ale nie od gadów) od zawsze był przekonany, że żółwie karmi się sałatą, ogórkiem, pomidorem od czasu do czasu papryką czy owocem. A to niestety była wiedza uniwersytecka. Spotkałam też kilku praktykantów, teraz właściwie nie ma wykładów z tej dziedziny, coś niby jest, ale jakby nie było. Niestety zabrakło specjalistów na uczelniach.

Akurat polecanie takiej diety mnie nie dziwi, w wielu miejscach można się tego doszukać. Aż muszę spojrzeć na spis literatury w książkach ;)