Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 15.08.2018, 15:13:45 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Żywe breloczki [scalony]  (Przeczytany 5063 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ola1021

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Reputacja: 1
Odp: Maja i nowe terra [wydzielony]
« Odpowiedź #15 dnia: 25.10.2013, 18:38:22 pm »
No okej, rozumiem, ale chyba w żadnej kulturze nie ma czegoś takiego jak, zabijanie zwierząt na jakieś bryloczki prawda?
To jest bez sens, Jak im się nie zwróci uwagi będą robić tak dalej!!!!!!!!!! A tak nie może być. ! I chyba każdy z was myśli tak samo jak ja.

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Maja i nowe terra [wydzielony]
« Odpowiedź #16 dnia: 25.10.2013, 18:55:14 pm »

To jest bez sens, Jak im się nie zwróci uwagi będą robić tak dalej!!!!!!!!!! A tak nie może być. !
myslimy napewno tak samo,ze jest to nie moralne....ale jakos wydaje mi sie ciezka sprawa "zwrocic uwage" chinczyka ::)
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline ןคภ ๒z

  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2314
  • Reputacja: 37
  • greki Stefan i Daisy
Odp: Maja i nowe terra [wydzielony]
« Odpowiedź #17 dnia: 25.10.2013, 18:58:34 pm »
Oczywiście, że myślimy tak samo jak Ty! ;)
Tylko my tutaj nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Jesteśmy "za mali". Poza tym kultura.... Zajrzyj sobie do mojego wątku "Bez komentarza..." http://forum.zolw.info/ankiety/bez-komentarza/
Pozdrawiam ןคภ ๒z

Offline Minka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 800
  • Reputacja: 24
  • Żółwie stepowe- Maniek i Marcelinka :)
Odp: Maja i nowe terra [wydzielony]
« Odpowiedź #18 dnia: 25.10.2013, 20:26:36 pm »
Monika my jemy krowy ( niektórzy przynajmniej) i dla nas zabicie jej na mięso to nie jest jakaś tam wielka zbrodnia. Dla nich ugotowanie psa czy zamknięcie gada w torebce tez nie jest niczym strasznym. Nie każdy ( moim zdaniem oczywiście błędnie) uważa zwierzęta za tak samo czujące i wartościowe istoty jak ludzie. Azja to taki specyficzny region ( a Chiny szczególnie, nie wiem czy słyszałaś o Murze Chińskim), oni nie lubią jak im się ktokolwiek wtrąca w ich wewnętrzne sprawy. Jak sie uprą to możesz tam pojechać i się nawet powiesić pod siedziba władz i jeżeli jakimś cudem przeżyjesz to i tak na pewno nie zwrócą uwagi na Twoje postulaty. 

To, że Ty tu sie popłaczesz, napiszesz, ze to bestialstwo i podpiszesz nawet sto petycji, to niczego nie zmieni. Wojny nikt o żółwie w torebkach nie wywoła a na nic innego oni i tak nie zareagują..

Podpisz petycje Vivy o przepisy odnośnie przewozu koni, o likwidację dorożek w Morskim Oku, o zakaz wiwisekcji, zrób plakat o odpowiednich warunkach do hodowli gadów i powieś go w szkole.. Tu na prawdę jest co robić, skupmy sie na własnych śmieciach.. Nasz działania miejscowe mogą przynieść skutek. Krzyczenie o to co jest w Chinach, choćby najbardziej szczerze i dobre nic tu nie da. Niech tamci działacze dalej sobie z tym radzą (bo działają i to dość uparcie) a nasi skupia sie na naszym podwórku.

PS. nie trzeba być pełnoletnim (lub mieć chociaz 16) by głos w petycji był uznany za ważny..???
W sprawie gehenny zwierząt
nie wystarczy bić na alarm,
trzeba bić po gębie.

Offline ola1021

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Reputacja: 1
Odp: Maja i nowe terra [wydzielony]
« Odpowiedź #19 dnia: 26.10.2013, 09:51:31 am »
Dobra, ale my ''jemy mięso'' sama nazwa wskazuje ''jemy'' a nie robimy sobie jakiś beznadziejnych bryloczków z żywym stworzeniem!!!!!!!!!!!!!!!!!! No ludzie kochani!  :o

Offline Minka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 800
  • Reputacja: 24
  • Żółwie stepowe- Maniek i Marcelinka :)
Odp: Maja i nowe terra [wydzielony]
« Odpowiedź #20 dnia: 26.10.2013, 10:26:24 am »
Dla Ciebie to różnica.. Dla nich żadna. Jesteś chyba trochę za młoda żeby zrozumieć różnice kulturowe, może się w to nigdy nie zagłębiałaś. Tego Chińczyka na prawdę obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg czy to co oni robią się podoba ludziom z Europy lub Ameryki czy nie. Nie popieram broń boże tych breloczków ale niech się tym zajmują  ludzie którzy wiedzą jakich argumentów użyć(bo to, że zwierzak cierpi i umiera ich nie rusza, bo to nie dzikie zwierze tylko wyhodowane do breloczka), jak przekonać ich, że to okrutne. Żadna petycja mentalności ludzi nie zmieni. A już na pewno nie taka podpisana przez krzyczących z Europy ludzi którzy pojęcia nie maja o tym jak tam jest.

Cała tą złość i siłę którą masz skup na tym, żeby np. karać takich co psa za samochodem ciągną, albo strzelają do kotów lub je podpalają. bo tam i tak nic nie zmienisz a tu możesz. Ważniejsze powinno być dla nas Polaków co się u nas w Polsce dzieje.. Tam ma kto działać. Oni podpisów w sprawie zaostrzenia kar dla takich degeneratów nie zbierają w naszej sprawie..
W sprawie gehenny zwierząt
nie wystarczy bić na alarm,
trzeba bić po gębie.

Offline wege

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2082
  • Reputacja: 67
  • ADOPCJE ŻÓŁWI- WARSZAWA :)
Odp: Żywe breloczki [scalony]
« Odpowiedź #21 dnia: 04.11.2013, 10:34:14 am »
Minka ma rację.
Z różnicą kulturową nie wygrasz. W różnych zakątkach świata mają różne podejście do zwierząt. Tam niestety mają takie i moralność względem nich, jest na żadnym poziomie.
Dla mnie nie ma różnicy czy zamykamy żółwia w breloczku dla uciechy, czy zamykamy kurę na fermie w ciasnej klatce, by znosiła jajka. Cierpienie jest cierpieniem i nic tego nie zmieni. Dla mnie hipokryzja jest stękać nad żółwiami w breloczkach w momencie, gdy np kupujemy jajka z chowu klatkowego. Moment w którym uznałbym, ze to nie hipokryzja to tylko wtedy, jesli ktoś my przyznał, że nienawidzi zwierząt, a lubi tylko żółwie. To jestem w stanie pojąć. Nie obchodzą go inne zwierzaki, tylko żółwie. W momencie jeśli twierdzimy, że kochamy zwierzaki to nie powinniśmy wspierać jakichkolwiek ich męczarni. Niestety, najczęściej bredzimy o miłości do nich a nasze codzienne wybory sprawiają ogromny ból, są odpowiedzialne za śmierć wielu zwierzaków w okropnych mękach. Pisze tutaj o jajkach, mleku, skórzanych butach, futrach, mięsach itd. Dla mnie wręcz osoba korzystająca z tych produktów nie ma prawa narzekać na cokolwiek i żałować czegokolwiek. Sama przecież uczestniczy w jeszcze bardziej brutalnych czynnościach.

Tutaj minka tez ma rację, zamiast walczyć z wiatrakami zrób wszystko by sama być zupełnie czystą i nie brać udziału w cierpieniu zwierząt.
''Wielkość narodu i jego postęp moralny, można poznać po tym w jaki sposób obchodzi się on ze swoimi zwierzętami...''

Pozdrawiam, Mateusz :)

Offline Lulka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 954
  • Reputacja: 34
Odp: Żywe breloczki [scalony]
« Odpowiedź #22 dnia: 27.01.2014, 18:57:27 pm »
Bestialstwo pozostaje jednak bestialstwem i żadna różnica kulturowa nie jest w stanie tego zmienić! Dlatego uważam, że sadyzmu względem zwierząt nic nie jest w stanie usprawiedliwić.
A Minka jest zakochana w kulturze japońskiej z tego co się orientuje więc co powie na to? Różnica kulturowa? Nonsens i absurd!
http://pudelekx.pl/okrutna-tradycja-rzez-delfinow-w-japonii-uwaga-drastyczne-19929
« Ostatnia zmiana: 27.01.2014, 18:59:39 pm wysłana przez Lulka »

Offline Antybristler

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 28
  • Reputacja: 1
Odp: Żywe breloczki [scalony]
« Odpowiedź #23 dnia: 27.01.2014, 20:35:22 pm »
Szkoda gadać.
Tylko kto jest gorszy? Ludzie, którzy wymyślili takie breloczki, ludzie którzy to kupują czy ludzie, którzy pozwalają na takie rzeczy?

Łapcie coś pozytywnego dla odmiany :) http://joemonster.org/art/24080
Świat bez Żółwi byłby dużo mniej żółwiowy...