Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 17.08.2026, 20:23:24 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Drapanie ścian terrarium [scalony]  (Przeczytany 90588 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piotr_K

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Reputacja: 1
Drapanie ścian terrarium [scalony]
« dnia: 23.04.2007, 16:54:48 pm »
Witam!

Niedawno przeczytałem bardzo ciekawą publikację (Thomasa i Sabine Vinke) o zachowaniach socjalnych u żółwi lądowych.
Zawarte w niej były informacje o badaniach i doświadczeniach opisujących przywiązanie do terenu zamieszkiwania oraz zachowania społeczne. Od tego czasu temat zaczął mnie baaaaaaardzo nurtować oraz pokochałem mocniej nasz skorupki. Dowody na to że żółwie nie są nudne macie poniżej.

Zadziwiające były informacje o wędrówkach w ustalonej kolejności Geochelone nigra lub porozumiewanie oraz rozpoznawanie osobników poprzez kiwanie głową u Geochelone carbonaria... Nie mogłem uwierzyć również we "wspólne życie" pomiędzy samcem a samicą Malocochersus torniri (kąpiele słoneczne, zażywanie pokarmu itp. w tym samym czasie. )

Jednak nie to wszystko mnie najbardziej intryguje.
Zastanawiałem się bardzo dużo nad dość częstym problemem drapania w ściany terrarium u żółwi.
Aby przybliżyć ten temat postanowiłem opisać całą sprawę.

Wydawało mi się że w Polsce panuje przekonanie że żółwie zmieniają swoje miejsce zamieszkania w naturze. Jednakże po wynikach badań przeprowadzonych przez (przepraszam ale nie pamiętam tego niemieckiego nazwiska!! mogłem zapisać - mój błąd) sądzę że jest to ABSOLUTNA bzdura.

- Samicę Testudo marginata zabrano z jej naturalnej kryjówki i przewieziono w miejsce oddalone o kilka kilometrów. Po paru latach rozpoznano żółwia w miejscu z którego go zabrano! (Czyżby ten sam mechanizm co u żółwi morskich przepływających setki kilometrów aby złożyć jaja?)

- Bodajże z żółwiem Geochelone carbonaria zrobiono to samo. Wynik : odnalezienie osobnika w miejscu oddalonym o 3 metry od kryjówki gdzie go zabrano.

- Nastąpił pożar środowiska żółwi Testudo hermanni boettgeri. W wyniku zaistniałej sytuacji zwierzęta musiały uciec na inne tereny. Co okazało się po paru latach gdy las się odbudował?? Gady te wróciły do miejsca gdzie żyły poprzednio.

Takich przykładów jest więcej ale reszty nie pamiętam  :(

Po przeczytaniu wszystkiego co napisałem nasuwa się jeden wniosek: Żółwie drapią w ściany terrarium tylko i wyłącznie dlatego, że całe sztuczne środowisko im nie odpowiada.
Samice chcące złożyć jaja nie mają odpowiedniego podłoża - drapią.
Żółwie nie czujące się bezpiecznie - drapią. Złe ogrzewanie i oświetlenie - drapią.

Wiele razy słyszałem tekst : "mój żółw usiłuje sforsować ścianę terrarium bo jest za głupi aby wiedzieć że to coś odgradza mu drogę."

A więc czy to jest prawda że żółw drapie bo jest mu po prostu źle? Chce się uwolnić?

Co o tym wszystkim sądzicie??

Pytanie do osób którym udało się rozmnożyć te gady.
Niewątpliwie zapewniliście idealne warunki dla swych żółwi. Czy one w takim razie też próbowały uciec na wszystkie sposoby??


Pozdrawiam i zapraszam do wypowiadania się w tej sprawie  :) ( Mam nadzieję że dobrze się to czyta. Jednakże wiem że mój styl wypowiedzi nie jest zadowalający... Oby tylko was to nie zraziło  ;) )


Piotrek  :)
« Ostatnia zmiana: 23.04.2007, 16:56:24 pm wysłana przez Piotr_K »

Offline nulus

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1218
  • Reputacja: 24
 Dobre i ciekawe! Brawo Piotr!

Intrygująca sprawa. Żółwie wracają tam, gdzie się wykluły, dlaczego tak jest, chyba naukowcy tego nie wyjaśnili, i być może nie wyjaśnią. Właściwie to za wiele na ten cały temat nie wiem, ale mogę Ci powiedzieć, że dobrze to opisałeś.

Te książki które czytasz są po Polsku?
Pozdrawiam, Nulus!

Offline Piotr_K

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Reputacja: 1
Dzięki nulus :)

Oczywiście że nie po polsku :D

Tutaj czuję się bardziej na luzie więc muszę to napisać : Prawie każda polska książka jest do d*** a raczej do śmietnika. ;)

Offline Agnieszka

  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 19
Rzeczywiscie bardzo interesująca sprawa. Zawsze wiedziałam, że żółwie są fascynujące. Jeżeli w tej książce jest mowa o socjalizacji żółwi to oznacza, że te gady przekazują sobie pewne zachowania zwyczaje i reguły swojej grupy. Nieprawdopodobne!  ;D
TUPTUŚ

Offline Piotr_K

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Reputacja: 1
Co do przekazywania zachowań ciekawa jest wypowiedź autora opisująca przypadek hodowli pojedynczej. Samiec żółwia po kilkunastu latach nie umiał po prostu kopulować...

Offline Agnieszka

  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 19
Hmm, ciekawe, bo przecież takie rzeczy to instynkt, nie potrzeba do tego socjalizacja.
TUPTUŚ

Offline evereen

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 148
  • Reputacja: 7
Ja swoich spostrzezen i przekonan glosno nie wypowiadalam, bo wiem, ze zostalybm od razu wysmiane (np. na znanym skadniad forum ).
Ale na podstawie swoich obserwacji (takich dorywczych, bo nie obserwuje ich calymi dniami) moge powiedziec o zolwiach stepowych:
maja bardzo dobry wzrok (mysle, ze wlacznie z rozroznianiem kolorow, niezaleznie od tego jak ktos chce to zinterpretowac, czy kolory czy odcienie szarosci)
maja swietna pamiec (i to nie chwilowa lecz przekladajaca sie na lata) i orientacje w terenie
sa zainteresowane zmianami - oczywiscie nie w nowym dla siebie srodowisku, ale na swoim, spenetrowanym wiele razy terenie
Nie wiem czy uwierzyc we "wspolne" zycie samca i samicy. Mam tylko trzy zolwie stepowe (w tym jeden kaleka, ktory jest wyraznie dyskryminowany przez pozostale) wiec dobranie sie w pary i obserwacja wspolnego zycia trudna. Ale jestem sklonna w to uwierzyc patrzac jak samiec wygrzewa sie caly dzien u boku samicy z glowa oparta o jej skorupe. A jej to nie przeszkadza chociaz moglaby spokojnie isc w inne samotne miejsce (wybieg 50m kw.). Czesto widzialam, jak jedza z jednego miejsca, ale jak juz napisalam sa ciekawskie i jeden podglada drugiego wiec myslalam, ze maja znalazly cos smaczniejszego do jedzenia niz normalnie.
Jak niektorzy z forum wiedza, moje zolwie maja zima nieciekawe warunki, poniewaz ich terraria nie sa duze. Ale wracajac na zime do domu wracaja "na swoje" i wyjatkowo zdarza sie, ze drapia w sciany. Wtedy wiem na pewno, ze czegos im brakuje.  No oczywiscie teraz chlopaki juz nie moga wytrzymac w zamknieciu, bo nadszedl czas godow, ale zima jest zupelny spokoj.
Bardzo ciekawy temat, chetnie poczytam co sadza na ten temat inni.
Pozdrawiam.

PS. Co mysli i czuje zolw mozna tylko wiedziec stajac sie zolwiem.
Poniewaz to niemozliwe najwygodniej uznac, ze nie mysli i nie czuje (jak to robi wiekszosc ludzi, nawet tych, ktorzy zolwie maja). Dlaczego czlowiek jest istota tak zarozumiala i bezwzgledna?
« Ostatnia zmiana: 23.04.2007, 22:05:52 pm wysłana przez evereen »

Offline Piotr_K

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 234
  • Reputacja: 1
Akurat wspólne życie jest potwierdzone przez wielu hodowców. Opisano przypadki rozdzielenia Malocochersus torniri pary. Skutki były zadziwiające. Samica już nigdy nie związała się z drugim partnerem oraz nigdy więcej sie nie rozmnożyła.

Również do ciekawych zachowań żółwi należy gatunek Dipsochelys spp. Aby osiągnąć sukces w ich rozmnażaniu należy posiadać grupę składającą się z minimum 12 osobników tego samego podgatunku. Robiono również doświadczenia łącząc Dipsochelys hololissa i Dipsochelys arnoldi. Oczywiście z rozmnażania nici...

Pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: 23.04.2007, 23:32:47 pm wysłana przez Piotr_K