Forum o żółwiach lądowych - żółw stepowy i grecki, hodowla, terrarium, nasze żółwie
Żółwie lądowe => Pierwsze kroki => Wątek zaczęty przez: marek2014 w 27.10.2014, 08:12:19 am
-
Witam. Tak czytam niektóre wątki dotyczące hodowli żółwia stepowego i troche mnie dziwi jaka duża jest dysproporcja między zaleceniami dotyczacymi hodowli tego gada a tym jak jest z moim żólwiem trzymanym w mieszkaniu w bloku i bez specjalnego terrarium. Jest u mnie już ponad 15lat, karmiony : sałatą, gotowanymi ziemniakami, marchewką, kalafiorem, brokułą, szparagami surowymi i gotowanymi, bioreptem.Najlepiej lubi gdy karmiony jest z ręki :). Nie choruje, nie chodze z nim do weterynarza, lubi sie wygrzewać w słońcu lub pod lampką jeżeli mu zaświece, nie lubi wody ale musze go czasami wykąpać wiadomo dlaczego :), nie lubi być sztucznie ograniczany przeszkodami i barierami. Kiedyś próbowałem go trzymać w dużym akwarium lub jakimś innym małym zamknietym pomieszczeniu ale nie chciał tam przebywać czuł się źle i chciał się wydostać w każdy możliwy sposób dlatego chodzi teraz wolny po całym mieszkaniu. Rzadko (z braku czasu) wyprowadzam go na świeże powietrze i stwierdzam wtedy że jest zainteresowany podjadaniem: ziemi, kamieni i ewentualnie skubnie troche liści mleczy.Nie chce przesypiać zimy choć w tym okresie jest bardziej chętny do spania i nie lubi chłodnych miejsc jak ma wybór. Ciekawe co sądzicie o takiej hodowli która prawie się nie różni od hodowli?
-
Sądzimy że taka hodowla jest tragiczna w skutkach dla żółwia. Tutaj poczytaj dlaczego nie powinien mieszkać na podłodze: http://forum.zolw.info/ogolny/dlaczego-zolwie-nie-powinny-mieszkac-na-podlodze/
tutaj o żywieniu: http://www.zolw.info/hodowla/zywienie/zywienie-zolwi-ladowych
To że podjada różne dziwne rzeczy na spacerach może świadczyć o niedoborach żywieniowych. Zmień szybko jego diete i sposób utrzymania, udaj się na wizyte do wteterynarza ZNAJĄCEGO SIĘ NA GADACH, opisz jak żółw był do tej pory trzymany, weterynarz powinien zlecić Ci odpowiednie badania ( krew, kał).
-
Marek - warunki w jakiś trzymasz swojego żółwia są tragiczne. I nie wiem czym się tu chwalić!
Powinies je szybko zmienić, albo poszukać dla gadziny nowego domu, jak nie masz warunków i czasu sam się nim zająć.
To, że żółwi jeszcze chodzi i wydaje się, że wygląda dobrze, to nie znaczy, że nie ma już nerek i wątroby w tragicznym stanie przez dietę jaką mu serwujesz. Zrób mu badania krwi - to wtedy będzie wiadomo.
-
Jak pisałem. Gadzina ma sie dobrze już tak przez ponad 15lat a ogólnie ma ich chyba z 20 bo go kupowałem jak miał ok 5 lat ( nie mam na niego papierów). Tak wiec nie mogę stwierdzić że taka hodowla jest tragiczna w skutkach. To że podjada dziwne rzeczy na spacerze świadczy o jego zainteresowaniu nowymi rzeczami bo najpierw je obwąchuje a potem ewentualnie konsumuje lub nie. Zielone wcale nie jada zbyt chętnie. Dając mu biorept ( nie jest to kryptoreklama) i zielenine np. liście ziół to wybierze na 100% biorept. Do wyglądu nie moge mieć zastrzeżeń. Pazurki generalnie ma krótkie bo sobie je sciera o co tylko sie da ( biedne moje mebelki i ściany:)).
-
Dzieciak w sklepiku szkolnym też kupi baton albo czipsy zamiast kanapki z serem. Więc to, że żółw się przyzwyczaił i chętniej je biorept niż zieleninę to nie znaczy, że to co mu dajesz jest dla niego zdrowe.
Żółw powinien być utrzymywany w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych - a chyba się zgodzisz, że na stepie nie ma dywanów, kafelków ani biorept tam na krzakach nie rośnie.
Wstaw zdjęcie żółwia - ciekawa jestem jak wygląda.
-
Gadzina niestety nie ma się dobrze :( To że wg Ciebie nie widać po nim że jest chory nie znaczy że ma się dobrze. Tak jak już ankan napisała - jego narządy wewnętrzne mogą być w tragicznym stanie - a tego na pierwszy rzut oka nie widać. Żółwie mają to do siebie, że nie piszczą, nie żalą się, tylko cierpią w milczeniu, tyle lat w takich warunkach na pewno odbiło się negatywnie na jego zdrowiu. Uwierz nam, bo mamy wieloletnie doświadczenie i wiedze i jakby takie warunki były odpowiednie to nie mielibyśmy tylu ledwie żywych żółwi oddawanych nam pod opieke.
-
Nie sądzę byście cokolwiek wytłumaczyli właścicielowi żółwia, raczej nic to nie da,przecież pisze, że żółw ma się 'świetnie' ...
żółw pewno pociągnie jeszcze może ze 2 lata albo i nie, pewnego razu znajdziesz go martwego koło kaloryfera czy lodówki i tyle co mogę powiedzieć :(
-
Mam nadzieję, że jesteś internetowym trollem, a to jest prowokacja. Jeśli nie, to brak mi słów. W sumie ankan i Viki mnie wyprzedziły w dwóch ostatnich postach, ankan - bo chciałam napisać to samo porównanie a propo złych nawyków żywieniowych, a Viktoria ujęła to co miałam to powiedzenia na temat przebiegu chorób u żółwi - że cierpią one w ciszy i długo nie pokazują zewnętrznie objawów.
Przypomniała mi się rozmowa ze znajomą z roku na temat żółwia, którego miała dawno temu:
- A ja mu dawałam pomidorki, sałatę, twarożek też dostawał i taki zdrowy był, żył długo.
- Długo czyli ile?
- Prawie 25 lat!
Ludzie, 25 lat na żółwia to nie jest długie życie! Szacuje się, że te zwierzęta żyją nawet 80-100 lat!
Taki temat przeczytać - miły początek dnia... :(
-
Mam nadzieję, że jesteś internetowym trollem, a to jest prowokacja. Jeśli nie, to brak mi słów. W sumie ankan i Viki mnie wyprzedziły w dwóch ostatnich postach, ankan - bo chciałam napisać to samo porównanie a propo złych nawyków żywieniowych, a Viktoria ujęła to co miałam to powiedzenia na temat przebiegu chorób u żółwi - że cierpią one w ciszy i długo nie pokazują zewnętrznie objawów.
Przypomniała mi się rozmowa ze znajomą z roku na temat żółwia, którego miała dawno temu:
- A ja mu dawałam pomidorki, sałatę, twarożek też dostawał i taki zdrowy był, żył długo.
- Długo czyli ile?
- Prawie 25 lat!
Ludzie, 25 lat na żółwia to nie jest długie życie! Szacuje się, że te zwierzęta żyją nawet 80-100 lat!
Taki temat przeczytać - miły początek dnia... :(
Ja też mam nadzieję ze to tylko prowokacja dla jaj, nie brakuje takich osób, którym sie po prostu nudzi bez prowokacji :laugh:
-
No jak by mój pożył 80-100 lat to pewnie bym jego zejścia nie doczekał. Niestety dla tych co mają zasadniczo inne podejście do hodowli żólwi nie jestem tzw. trolem. Zastanowie się nad Waszymi uwagami i może coś zmienię w stosunku do mojego gada ale nie będzie na pewno rewolucji. Zdjecie jak tylko będę miał to zamieszcze zdajac sobie sprawe że i tak jego wygląd skrytykujecie choć mnie sie podoba. Jak na żółwia w "złej kondycji" to np. po nagrzaniu się w slońcu lub pod lampą przejawia bardzo dużo energii objawiającej się m.in. atakowaniem niektórych przedmiotów a najchetniej własnego odbicia w lustrze, niekiedy potrafi kąsać w stope lub klapki zwlaszcza jak są ze skóry.:) Ostatnio mierzyłem mu prędkość poruszania w otwartym terenie i uzyskał 2min20sek na ok.30 metrów.
-
Przykre, że nadal wielu ludzi jest tak zamkniętych na wiedze.. mamy 21 wiek, dostęp do internetu, książek praktycznie nieograniczone, za to ograniczone umysły... ;) My ratujemy życia zwierząt, które "miały się świetnie" w takich warunkach w jakich żyje twój żółw. Wziąłeś do siebie zwierze więc jesteś za nie odpowiedzialny, pomyśl nad jego dobrem, a nie nad swoim ego..
Żółw może żyć w sumie tyle co my, a niektórzy chwalą się, że żółw u nich żył 10 lat... warto się zastanowić.
-
Nie jestem zamkniety na wiedze jeżeli to do o mnie ten ostatni wpis. Wiem jak wygląda życie żółwi (i nie tylko żółwi) na wolności w ich naturalnych środowiskach. Jestem za tym aby żyły swobodnie na wolności. Ale skoro są w naszych domach tak zresztą jak i inne zwierzęta czy to hodowlane czy nie to niestety musimy się pogodzić z faktem że nie każdy będzie mógł im stworzyć choćby namiastke naturalnego środowiska i sprawić aby żyły tak długo jak w naturze. Ludzie mają różne podejście nie tylko do życia wśród swojego gatunku ale również do przetrzymywania w niewoli zwierząt. Ja osobiście najchętniej "zwróciłbym" wolność mojemu żółwiowi choć nigdy na wolności nie przebywał. Wy swoje też powinniście wypuścić na wolność i byłby to najwłaściwszy krok w trosce o ich prawidłowe funkcjonowanie.
Idąc tą drogą należało by apelować do innych posiadaczy zwierząt o takie podejście i takie działania. Praktycznie każde zwierze które potrafi funkcjonować bez pomocy człowieka powinno być na wolności. Niestety świat jest inny i ludzie hodują zwierzęta z różnych przyczyn i w różnych warunkach z przewagą na do jedzenia ( w tym również żółwie) lub do pomocy i nierzadko dla dziecka jako maskotka lub jak w moim przypadku do celów edukacji.
-
Ale skoro są w naszych domach tak zresztą jak i inne zwierzęta czy to hodowlane czy nie to niestety musimy się pogodzić z faktem że nie każdy będzie mógł im stworzyć choćby namiastke naturalnego środowiska i sprawić aby żyły tak długo jak w naturze.
Zwierzęta takie jak pies, kot, czy nawet świnia nie bez powodu mają w nazwie "domowy". Zostały udomowione i przystosowane do takiego a nie innego życia. Inne, jak właśnie gady, są dalej zwierzętami dzikimi i należy im zapewnić warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych.
musimy się pogodzić z faktem że nie każdy będzie mógł im stworzyć choćby namiastke naturalnego środowiska i sprawić aby żyły tak długo jak w naturze.
Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić im takich warunków - nie bierzesz pod swój dach dzikiego zwierzęcia.
Niestety świat jest inny i ludzie hodują zwierzęta z różnych przyczyn i w różnych warunkach z przewagą na do jedzenia ( w tym również żółwie) lub do pomocy i nierzadko dla dziecka jako maskotka lub jak w moim przypadku do celów edukacji.
Zaprzeczasz sam sobie. Jakiej edukacji? Oglądanie żółwia chodzącego po podłodze, jedzącego świństwo, po prostu - powoli i w ciszy umierającego nie ma w sobie żadnych walorów edukacyjnych. Edukacją byłoby obserwowanie żółwia w wycinku jego środowiska, którym jest terrarium i wybieg letni.
-
Podejrzewam iż gdybym napisał że mój żółw ma np. 5 lat to niektórzy by wyrazili tzw. autorytatywną opinię że w tych warunkach środowiskowych i przy tej diecie to nie przeżyje kolejnych 5 lat. Wyszłoby inaczej .O tzw. edukacyjnym aspekcie mojej hodowli nie bedę sie rozpisywał bo to prywatna sprawa i nie jest to materiał na forum.
Dodano 28.10.2014, 10:41:38 am
Obiecałem że zamieszcze fotke.
-
Jeśli twój żółw jest żółwiem, który dorastał na wolności, a podejrzewam, że tak właśnie jest skoro był zakupiony ok 15-20 lat temu , to jego odpornośc jest dużo większa niż malucha klutego w niewoli.
Tu masz filmik pokazujący stan żółwia po 3 latach życia w takich warunkach w jakich zyje twój zolw: https://www.facebook.com/video.php?v=566035626873164&set=vb.100004001954452&type=2&theater
i to nie jest wyjątek, gdybyś miał żółwia od malucha podejrzewam że od jakiś 10 lat by nie żył
a o edukacyjnym aspekcie hodowli nie ma co dyskutować, bo to nie żadna hodowla tylko męczenie zwierzęcia. jak się bierze do siebie zwierze to trzeba uszanować jego nature. Czytałeś artykuł który wysłałam Ci na samym początku nt. mieszkania na podłodze? Nie dajesz mu wolności, tylko chore stawy, nerki..
-
Na "oko" Twój żółw źle nie wygląda. Widać tylko za jasny ostatni przyrost (pewno brak dostępu do UVB i słońca naturalnego), dziób jest to przykrócenia i oczy maja niezaciekawe jasne obwódki (może być to kwestia przesuszenia).
Marek2014 - nie można wypuszczać samemu zwierząt na wolność, a szczególnie nie w ich środowisku naturalnym. Tak już co poniektórzy robili masowo z żółwiami wodnymi - i teraz mamy pogrom w naszych zbiornikach wodnych.
Edukacja jest jak dla mnie zdobywaniem i pogłębianiem wiedzy w danym temacie. Czyli skoro chcesz się "edukować" w temacie żółwi stepowych to powinieneś dążyć do zapewnienia zwierzęciu optymalnych warunków - a takie warunki to całodobowy pobyt na zewnątrz od wiosny do jesieni i sen zimą w temp. 4-5 stopni. Jeśli nie możesz mu tego zapewnić - to bardziej humanitarne jest oddać gada komuś, kto się nim rzetelnie zaopiekuje, niż męczyć na podłodze i udawać, że wymyśliłeś nowy, rewelacyjny sposób hodowania żółwi, bo Twój tak żyje już 15 lat i jeszcze łapami powłóczy.
-
A ja bym bardzo chciała zobaczyć wyniki profili - wątrobowego i nerkowego Twojego żółwia.
-
Witaj :)
Żółw może i nie wygląda tragicznie, ale dobrze niestety również nie. Nie neguję, rób sobie z nim co zechcesz, ale...
Skoro jednak piszesz, że wiesz jak żyją żółwie to na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że twój zwierzak jest gadem. Należy do rodziny zwierząt zmiennocieplnych. Niestety podłoga nijak ma się do środowiska, w którym ten gatunek żył wiele lat. Mam na myśli tutaj przede wszystkim mikroklimat którego twój żółw wymaga a niestety nie ma go na podłodze. Wilgotność powietrza, rozkład temperatur, ekspozycja na promieniowanie UV. Przy złej wilgotności siadają drogi oddechowe, zwierzak zaczyna świszczeć podczas oddychania. Temperatura panująca na podłodze z kolei bardzo zaburza wszystkie procesy życiowe żółwia. Brak UV to poważne problemy z przyswajaniem wapnia, konsekwencje tego mogą być tragiczne. Dieta oczywiście naganna i zdecydowanie przebiałczona. W diecie tego gatunku ma dominować błonnik, nie cukry i białka które podajesz w warzywach, owocach czy biorepcie. Podłoga to również rzeź dla stawów. Nie wierzysz? Postaw żółwia na chropowatym dywaniku lub innej stabilnej nawierzchni na której nie może się ślizgać. Zdrowy żółw to ten, które podczas poruszania się nie dotyka podłogi skorupą. Między "spodnią" częścią skorupy podczas chodzenia żółw ma mieć prześwit min 2 cm.
Pomyśl o tym. Nie musisz wierzyć mądrym radom. Odrzuć je wszystkie i skup się na badaniu naturalnego środowiska tego gatunku. Sprawdź temperatury w poszczególnych porach dnia czy miesiącach, stabilność podłoża, wartość ekspozycji słonecznej. Zbadaj naturalnie występujące pokarmy.
Nagle okaże się, że zwierzak potwornie się męczy a Ty wrócisz, i podejmiesz dyskusję jak mu pomóc. :)
-
Żółwik kupiony w latach 90-tych w małym sklepie zoologicznym. Miał wtedy ok. 5 lat i był w dobrej kondycji. Zaświadczeń wtedy żadnych nie dawali. Pierwszą zimę przespał podobnie jak drugą choć miał ciepłe miejsce do spania ( przy kaloryferze) ale później sie odzwyczaił i jedynie wykazuje podczas zimy nieco mniejszą aktywność. Aby nieco uspokoić wszystkich miłośników prawidłowego sposobu hodowli oraz aby samemu mieć jasność sytuacji postaram się wykonać badanie krwi mojego gada oraz zasiegnąć opinii weterynarza.
-
Dobrze by było. Może te wyniki by Cię przekonały, skoro my nie potrafimy.
Do spania żółw powinien mieć chłodne miejsce, a nie ciepłe. W ciepłym spanie i nie pobieranie pokarmu przez dłuższy czas jest niebezpieczne.