Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 25.08.2026, 03:09:01 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Adopcja - co zmienić?  (Przeczytany 86750 razy)

0 użytkowników i 13 Gości przegląda ten wątek.

Offline Serpentin

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 478
  • Reputacja: 18
    • Turtle Day/ Dzień Żółwia
Odp: Adopcja - co zmienić?
« Odpowiedź #30 dnia: 05.10.2010, 09:47:08 am »
Witam, Może warto zrezygnować jednak z podforum „przyjmę żółwia”, albo właśnie zrobić tam minimum postów jakie musi mieć użytkownik aby napisać ogłoszenie o chęci adopcji jakiś gadów. Dział oddam, nie powinien posiadać takich ograniczeń ze względu na znajdy i spontaniczną decyzję niektórych właścicieli o chęci oddania zwierzaka.

Pozdrawiam
Odpowiedzialny opiekun to taki, który stara się zapewnić zwierzęciu podstawowe warunki zoohigieniczne i otwarty jest na konstruktywną krytykę.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Adopcja - co zmienić?
« Odpowiedź #31 dnia: 05.10.2010, 10:34:55 am »
Hmm...Basia. to znów wracamy do pkt. wyjścia.. ::)
Ja bym jednak zaryzykowała ankietę - zawsze to jakaś bardziej konstruktywna oferta niż "przyjmę żółwika".
Jak się nie sprawdzi to można znów coś zmienić albo zmodyfikować.
A jak nic nie zrobimy to będzie coraz więcej głupawych ogłoszeń o chęci przyjęcia gada. I część zwierząt może wylądować z deszczu pod rynnę.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Adopcja - co zmienić?
« Odpowiedź #32 dnia: 05.10.2010, 10:41:56 am »
Hej niestety pracowalam i nie moglam bardziej przyjzec sie sprawie. Ja to widze tak:
Na forum zamieszczamy dzial ktory po otworzeniu dzieli sie na adoptuje , oddam do adopcji i zolwie do adopcji.
W adoptuje mogl by byc zamieszczony formulaz ktory byl by automatycznie podsylany do 1 osoby ktora bedzie sie tym zajmowala, ta osoba bedzie upowazniona do zamieszczania informacji na temat dango zolwia pod "zolwie do adopcji" i negocjowala z ludzmi ktorzy chca te zolwie oddac. Proste robota dla 1 zaufanej osoby ktora lubi paperkowe roboty.
Bo jak narazie ulatwiamy katusze zolwi , jak sami widzicie ludzie sie zapisuja na forum, pisza "wyslalem ci maila" i juz nigdy nic nie slyszymy ani o zolwiu ani o obu osobach , maja nas gdzies , wiedza lepiej pewnie juz mieli z trzy zolwie w przeszlosci ktore oczywiscie nie z ich winy padly wiec chca nastepnego.
Ale wracajac do tematu , osoba upowazniona wybierze najlepszy formulaz przesle je z danymi do osoby oddajacej zolwia , ta osoba powinna wowczas wywiazac sie z obietnicy oddania gadzinki , oczywiscie poinformaowania nas o jakich kolwiek zmianach. Adopcja nie jest rzecza hop siup, i wymaga czasami czasu, tylko najbardziej zaangarzowane i chcace pomuc zolwia osoby beda przez to przechodzic, ale chyba o to chodzi, nie jestesmy tu by pomagac zolwia zyc na podlogach tylko zeby temu zapobiegac, chcez zolwia to sie troszke natruc. 
 

Dodano 05.10.2010, 10:48:49 am
A... jedne formulaze mozna z miejsca odrzucac jesli widac z ktos sie nawet nie wysilil, a inne przechowywac, i jesli uda sie dobrac wlasciwego zolwia do osoby to super, moze obie osoby sa z tego samego miasta, wiadomo nie polaczy sie zolwia z Gdanska z osoba z Krakowa . Mozna wysylac odpowiedzi w stylu nie spelniaz wymogow hodowli zolwi, prosze zapoznaj sie blizej z wymogami, wszelkie informacje mozesz otrzymac na stronie glownej, albo, obecnie nie posiadamy zolwia do adopcji ale bedziemy w kontakcie gdyz spelniasz wszelke wymogi, albo osoba posiadajaca zolwia skontaktuje sie z toba w ciagu 10dni jesli nie prosze przeslac nam maila . 
« Ostatnia zmiana: 05.10.2010, 10:48:49 am wysłana przez malwa »

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Adopcja - co zmienić?
« Odpowiedź #33 dnia: 05.10.2010, 10:50:51 am »
Malwa - a ogłoszenia "oddam żółwia" w ogóle by się miały nie pojawiać publicznie? Czy wisi sobie oferta o żółwiu do oddania - a ludzie chętni wypełniają formularz adopcyjny, wysyłają do osoby X i ta po przeanalizowaniu nadesłanych ofert wybiera  1 lu 2 i przesyła wraz z danymi do osoby która zamieściła ofertę o chęci oddania żółwia? W takim układzie musiałoby być też zablokowane pisanie postów pod ogłoszeniem "oddam" oraz osoba chcąca oddać nie podawałaby żadnych namiarów na siebie,
Rozumiem, że pod ogłoszeniem "oddam" musiałby być też termin składania takich ofert. I finalnie informacja, że żółw znalazł nowy dom.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Adopcja - co zmienić?
« Odpowiedź #34 dnia: 05.10.2010, 11:06:59 am »
Zowie do adopcji - rodzaj , wiek, czy jest chory , z jakiego miasta , male info.
Oddam - zasady np. wywiazanie sie z umowy, poczekanie na odzew i znalezienie odpowiedniej osoby, informacje jak dziala dzial adopcyjny na forum.
Addoptuje- formulaz adopcyjny

Offline Beata

  • Administrator
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • ***
  • Wiadomości: 2739
  • Reputacja: 82
  • Administrator ogólny
    • Serwis o żółwiach lądowych
Odp: Adopcja - co zmienić?
« Odpowiedź #35 dnia: 05.10.2010, 11:28:01 am »
Beata, ja jeszzce nie wiem, co z tym działem o adopcji na forum zrobić, ale lepiej niech na razie zostanie, mimo niezgodności z regulaminem.
Natomiast energia piszących tu userów nie warta jest nawet złudzeń pozytywnych wyników ankiety. Jesteśmy w świecie sieci, a nie rzeczywistym, i tak działamy. Bez rzeczywistej weryfikacji ankiety zawsze będziemy mieć niedosyt w załatwieniu sprawy żólwi, a szczególnie chorych, które można wyleczyć, aby nadal gdzieś pożyły.

Jeśli już teraz nie stworzymy choć precedensu do precedensu o ustawie o limitowanym handlu zwierzętami, to kiedy to oddawanie i kupowanie się skończy? Nigdy się nie skończy. Tylko chętnych do adopcji zabraknie, bo żółwie długo żyją.
Ja wyżej proponowałam formalne DT i DS dla zółwi, bo wierzę tylko w konkretne działania oparte nie na ankietach nicków, tylko rzeczywistych ludzi.

Trochę sprowadza się to do tego, że można wyczuć u userów nakaz moralny do brania żólwi z ogłoszeń, ale trudno aż tak znowu to określać. Trzeba spokojnie rozważać ten problem niechcianych żółwi. Bo możemy sami stwarzać gdzieś u znajomych takie miejsca do życia dla żółwi i sami to nadzorować. Bo w mieszkaniach nie ma miejsca na takie rzeczy, ale powinno się znaleźc ono gdzieś obok nas. Tylko trzeba chcieć znależć czas na to i pieniądze.

Dokoła jest pełno męczących się ryb i cierpiących ptaków i gryzoni, a więc musimy siłą rzeczy działać globalnie na rzecz ograniczenia dostępu do zwierząt, bo stało się tak, że dokoła nas rozchodzą się ciche głosy cierpiących zwierząt z mieszkań, akwariów i klateczek. A żywe zwierzęta kupowane są przez same dzieci za kieszonkowe, które to kieszonkowe wystarcza czasem swobodnie na zakup żółwika.

No i na koniec to musimy pamiętać, że jesteśmy tylko małym lokalnym forum hobbystycznym czyli za wiele nie zrobimy, ale możnaby nawiązać wspólpracę z zagranicznymi ośrodkami rehabilitacji żółwi i popytać ich o rady. Takich miejsc jest dużo i mają już doświadzczenie, bo od dawna sami dają ogłoszenia o chęci przyjęcia niechcianych żółwi.

Ja se pozwole samowolnie na wskazówki - Witia gada w swojej strefie językowej, Malwa w swojej strefie, jeszcze Daria w swojej strefie no i kogoś z francuskiej trzeba, a my po polsku się zastanowimy i jakoś polecimy do przodu. Tylko niech W, M i D mnie nie zabiją, że nimi porządziłam, ale taki mam pomysł dziś z rana. :-*

Masz rację Basiu. Masz 100% racji, ale bierz pod uwagę nasze możliwości czasowe i organizacyjne. Jak napisałaś jesteśmy tylko forum hobbystycznym, ale w swej niszy stosunkowo popularnym. Tak, tylko tym. Czy będziemy kiedyś czymś więcej? Nie wiem, czas pokaże.
Owszem nigdy nie zweryfikujemy wszystkiego i jak piszesz będziemy mieć niedosyt ale teraz to mamy nawet całkowity głód. Kwestią człowieka jest czy skłamie czy nie, ale teraz nawet nie musi kłamać, nie musi nic wiedzieć, musi tylko się zarejestrować na forum a potem robi co chce. Ten system problemu nie zlikwiduje ale może choć trochę problem ograniczy.
Sama piszesz o "limitowaniu" handlu zwierzętami bo jak sądzę doskonale wiesz że zakaz się nie sprawdzi. O prawie mogę jak wiesz gadać długo i niestety na ogół pesymistycznie. Tam gdzie wprowadzisz limity wygra podmiot silniejszy ekonomicznie albo będący w łaskach instancji limity rozdzielającej. Zresztą z tego co wiem teraz są np. limity odłowów żółwi (kontyngenty) ale na ile są przestrzegane i czy są niskie czy wysokie to osobna sprawa. Jedno jest pewne - żółwi w sprzedaży nie brakuje. Oczywiście wiele z nich to żółwie z hodowli prywatnych czy ferm i to jest kolejny problem podażowy, ale moim zdaniem nie podaż jest problemem a popyt. Dopóki ludzie będą chcieli kupować żółwie dopóty handel nimi będzie kwitł. I to ma się do wszystkich zwierząt. Tutaj trzeba lat pracy i edukowania społeczeństwa, że lepiej jest zaadoptować zwierzaka w potrzebie. Lepiej z dwóch powodów - że trafi on do kogoś kto go chce hodować zamiast zwierzaka ze sklepu a drugi powód - sklep nie zarobi i nie sprowadzi w odpowiedzi na popyt kolejnej "partii" żółwi. 
Tutaj się znów lekko zapętlamy no bo przecież ten adoptujący może nie być odpowiedzialnym i z warunkami - a czy w wypadku kupującego jest inaczej? Nikt go nie pyta o warunki ani mu o warunkach nie mówi, ważne że zapłacił. Czyli - problem warunków mamy zawsze w każdym wypadku, ale jeśli człowiek wybiera adopcję to przynajmniej nie zwiększa popytu i jeśli tak zrobi 100, 1000, 10000 ludzi - rynek zareaguje, bo musi w myśl praw ekonomii. Nikt nie prowadzi zbyt długo biznesu, który nie jest opłacalny. A biznes w postaci handlu zwierzętami, w którym nikt nie kupuje tychże zwierząt opłacalny oczywiście być nie może.

Myślę że ludzie często nie są świadomi że w ogóle jest taka możliwość (tzn. adopcji) albo myślą że trzeba znać nie wiadomo kogo albo będąc w sklepie kupują impulsywnie. Dopiero siedząc dłużej w temacie żółwi czy w ogóle zwierząt widać jaki to problem globalny, bo problem indywidualny nie istnieje. Przychodzi taki Kowalski do sklepu i widzi fajnego żółwia i kupuje go sobie. I co w tym złego? Nic, zupełnie nic. Jeszcze bardziej nic gdy okaże się, że ma czas i warunki i w ogóle stał się zapaleńcem żółwi. Ale jak przyjdzie takich 100 Kowalskich i dajmy na to 50% z nich po roku z różnych przyczyn pozbywa się żółwi - to zaczyna się problem, bo rośnie rzesza niechcianych zwierząt a kolejni Kowalscy kupują nowe by tą rzeszę zasilić jeszcze bardziej, a sprzedawcy zacierają ręce i zwiększają podaż.

Moim zdaniem warto więc ludzi uświadamiać w tym względzie. Tłumaczyć im że jest wiele zwierząt do adopcji i naprawdę nie warto przyczyniać się do tego by było ich coraz więcej. Ludzie zrobią co chcą ale niech wiedzą od nas - od ludzi którzy znają ten problem - i niech sami się zastanowią i zdecydują. Problem tkwi w tym że większość z nich nie wie, ani się nie zastanawia.

Osobiście też z dużym niesmakiem patrzę na to że na innych forach promuje się giełdy zoologiczne i kilka razy dałam wyraz temu gdy były również próby promowania ich tutaj (niekiedy czynione zupełnie w dobrej wierze - ot ktoś chciał się podzielić nowinką). Wiem, że kijem rzeki nie zatrzymam. Skoro chcą ludzie pisać sobie o giełdach to niech sobie piszą ja im tego zabronić nie chcę i nie mogę. Mogę tylko wyrazić swoje zdanie. Zdanie kogoś kto ma kilka lat obcowania z problemem rzeszy niechcianych żółwi. 
Jak zamieścić ogłoszenie adopcyjne (czyli oddam/przygarnę żółwia)
-> KLIKNIJ TU