Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 28.06.2022, 05:41:30 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!  (Przeczytany 11801 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MILKA1717

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 1
  • Żółw gwiaździsty (Geochelone elegans)
Hej ,
Dawno już tu mnie nie było, ale mam do was pytanie: czy ktoś się orientuje jak wygląda transport drogą lądową żółwia z UK do PL.???
Chodzi mi o to że wybieram się w najbliższym czasie do Polski i nie mam z kim zostawić mojego łobuza ;) Dowiedziałam się że w UK  Żółwie Indyjskie Gwiaździste nie podlegają rejestracji bo są zapisane w Aneksie B (nie potrzebują rejestracji) a wreszcie krajów UE musza mieć CITES. Wiec  zastanawiam się jak można takiego żółwia przewieść ??? Czy ktoś się orientuje jak to wygląda ??? Jak w takim razie mogę bo przewieść przez granicę i jak bezpiecznie z nim wrócić do UK ????  BARDZO PROSZĘ O POMOC :))


 

Dodano 12.03.2014, 11:10:34 am
Widzę że niestety nie ma tu nikogo kto mógł by mi pomóc :(
Naprawdę jest to dla mnie bardzo ważne i szczerzę proszę o pomoc !!!
Tym bardziej moje obawy są uzasadnione ponieważ znam historię o konfiskacie żółwia.
Moi znajomi mają  żółwia lamparciego który został zakupiony w UK. Niestety ten żółw tak samo jak mój podlega w UK Aneksowi B co oznacza że nie podlega rejestracji i nie dostaje się na tego żółwia dokumentu CITES. Dostali oni tylko ze sklepu paragon i list w którym jest napisane że żółw ten urodził się legalnie w UK i że jest objęty Aneksem B i dlatego nie podlega rejestracji i że mogą legalnie z nim podróżować po EU. Dla świętego spokoju przed wyjazdem do Pl wysłali oni e-mail do DEFRA (jest to urząd zajmujący się takimi przypadkami) z zapytaniem czy z takim dokumentem  jaki dostali od sklepu mogą podróżować z żółwiem. Odpowiedz potwierdziła im że nie ma żadnych zastrzeżeń co do podróży z żółwiem po Europie i że jest on legalny w UE.
No i tu się zaczyna się horror dla nich.
Wyjechali bez przeszkód do Pl. W drodze powrotnej mieli kontrolę przez straż graniczna w Niemczech i tu się zaczął ich horror !!!!
Panowie chcieli ich oskarżyć  o przemyt żółwia!!! żadne argumenty do nich nie docierały, żadne dokumenty które mieli przy sobie ich nie zadawalały :( Wyszło na tym że żółw został zatrzymany w Niemczech do wyjaśnienia sprawy. Minoł już miesiąc a oni dalej nie wiedzą co dzieje się z żółwiem i czy go odzyskają.
Dlatego obawiam się wyjazdu z moim żółwiem do Polski. Boje się że niby wszyscy potwierdzają że żółw może legalnie podróżować a może się trafić taki jeden "JEŁOP" (jak w Niemczech moim znajomym) i co wtedy ????

Bardzo proszę o pomoc jeśli ktoś się zna na takich sprawach :)
A może ktoś wie jak moi znajomi maja teraz postępować ??? jakie jest prawo w Niemczech ???
« Ostatnia zmiana: 12.03.2014, 11:10:34 am wysłana przez MILKA1717 »

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #1 dnia: 12.03.2014, 12:35:28 pm »
A to przykra sprawa..:(
Obawiam się, że o takich kruczkach prawnych wiem niewiele. Jak żółw musiał jechać za granicę to po prostu jechał w jedną czy w drugą stronę; dokumentów nie było. Całe szczęście nikt się nie przyczepił.
Twoi znajomi musieli mieć okropnego pecha..:( Ale to chyba niemiecka granica taka pechowa - bo moich znajomych też kiedyś zatrzymali jak jechali do Anglii z psem. Pies miał książeczkę zdrowia i szczepienia - ale na granicy strażnicy dopatrzyli się, że nie ma zaświadczenia o odrobaczeniu i musieli jechać do najblizszego weta i to uzupełnić. Dobę na te cyrki stracili.
W Polsce w naszym lokalnym wydz. ochr. środowiska pytałam się kiedyś co by było jakbym chciała żółwia zabrać na wakacje, np. do Holandii, to urzędnik się pokręcił, pokręcił i wreszcie z siebie wydusił, że teoretycznie powinnam uzyskać zgodę w Min. Ochr. Środowiska na wywóz zwierzęcia. A po krajach UE powiedział, że lepiej wsadzić w auto i pojechać.
Kiedyś pamiętam też sprawę, że ktoś się przeprowadzał do UE i zabierał żółwie (większą ilość). I przewiózł je za pomocą firmy kurierskiej zajmującej się transportem zwierząt.
Swoją drogą skoro Anglia jest w UE to powinna zrobić coś z przepisami żeby były jednlite względem innych krajów. Wtedy nie byłoby problemu, że w Angli się zwierzaka kupiło a na resztę krajów UE on nie ma legalnych dokumentów. To czy zwierzak podlega, nie podlega rejestracji w gminnym urzędzie to jedno, a w jakie dokumenty powinien być zaopatrzony to drugie i o tym mówią konwencje międzynarodowe, stojące ponad prawem angielskim.
Lampart Twoich znajomych skoro był urodzony w niewoli w Anglii - to nie powinien mieć CITES-a tylko zaświadczenie od weta o urodzeniu w niewoli. Sam paragon ze sklepu to za mało.
W Polsce jak kupisz lamparta z importu spoza krajów należących do UE (Tanzania, Zambia) to ma CITES, a jak z Czech, Niemiec - z hodowli to ma dokuemt zaświadczający o urodzeniu w niewoli. I wtedy CITES niepotrzebny.
A oni tak czekają na info co z ich żółwiem? Czy pisali gdzieś/dzwonili? Wiedzą chociaż gdzie zwierzak trafił?

A Ty na swojego żółwia jakie masz dokumenty? On jest z importu, urodzony w angielskiej hodowli?  Jeśli nie masz żadnych stwierdzających nie legalność zakupu zwierzaka (paragon ze sklepu, umowa ze sprzedawcą) tylko legalność jego pochodzenia (CITES, zaśw. o urodzeniu w niewoli) to rzeczywiście w przypadku kontroli za takim gadem "na pokładzie" możesz mieć problem.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline MILKA1717

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 1
  • Żółw gwiaździsty (Geochelone elegans)
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #2 dnia: 12.03.2014, 13:08:30 pm »
Moi znajom oprócz paragonu mieli dokument (list ze sklepu) potwierdzający że żółw urodził się legalnie w hodowli w UK i że jest on legalnie sprzedany. Ja mam taki sam dokument i dlatego się boje że może to nie wystarczyć  :( W tym liście jest wszystko zawarte co wymagane jest w UK, a DEFRA potwierdza legalność żółwi ( i mojego i moich znajomych ) i twierdzi że z tym dokumentem mamy prawo podróżować po całej UE. A Niemcy twierdzą  że to nie wystarcza I KONIEC !!! Co śmieszne to tylko ci celnicy tak twierdza bo urzędnicy z którzy zajmują się legalnością zwierząt twierdza że jeśli żółw urodził się w UK to jest legalny, a  panowie z celnej już niekoniecznie.
Co najlepsze jest utrudniony z nimi kontakt, a jak już się do nich dodzwonili i dogadali to Pan zajmujący się ich sprawą przekazał im że musza przesłać mu faksem dokument ze sklepu potwierdzający że żółw urodził się u nich legalnie ( dodam że taki dokument oni przekazali już podczas kontroli i wtedy ten Pan twierdził że to nie wystarcza ). Przesłali jeszcze jeden taki sam dokument i poprosili o kontakt  przez email czy teraz mogą odebrać żółwia ... niestety minął już prawie tydzień i żadnej odpowiedzi nie maja.

Ci celnicy to chyba specjalnie tak robią żeby minął może jakiś czas ochronny i wtedy żółw przejdzie może na rzecz państwa Niemieckiego ??? Czy coś takiego może być możliwe ????

A ja chyba raczej z moim żółwiem do PL się nie wybiorę ...BOIĘ SIĘ !!!!

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #3 dnia: 12.03.2014, 14:55:19 pm »
I tu jest moim zdaniem pies pogrzebany, że są na żółwia tylko dokumenty ze sklepu - które potwierdzają jego legalne nabycie, a nie legalne pochodzenie żółwia.
Powiedzmy kupujesz żółwia w sklepie w Polsce - to dostajesz na niego paragon oraz dokument potwierdzający legalność pochodzenia (np. CITES lub dokument od hodowcy) na którym sklep nanosi adnotację, że PAn/Pani XY w dniu takim-a-takim nabyli 1 szt żółwia rasy XY. I taki jest komplet dokumentów.
Sklep nie wystawia dokumentów potwierdzających legalność pochodzenia tylko nabycia przez kupującego.
Te które potwierdzają legalność pochodzenia musi mieć aby dane zwierzęta w sklepie zarejestrować i sprzedawać.
Nawet jeśli w UK nie ma obowiązku rejestracji w "gminie" to i tak hodowca powinien zgłosić się do odpowiedniego lekarza weterynarii, otrzymać zaświadczenie o urodzeniu zwierząt w niewoli i dopiero takie żółwie może sprzedawać. Hodowle w Czechach mają np. dokumenty dla każdego żółwia urodzonego w niewoli i to ze zdjęciem.
Przestudiuj swój dokument - czy jest na nim napisane wyraźnie, kiedy żółw się wykluł i w której hodowli?
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline sunlela

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 157
  • Reputacja: 3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #4 dnia: 12.03.2014, 14:56:28 pm »
Wiesz ja w tamtym roku podróżowałam z żółwiem Greckim z UK do Polski i z powrotem. Nie mieliśmy przy sobie żadnych dokumentów, nawet tego że go kupiliśmy- myślałam że dokumenty są w aucie, ale jak się okazało, mój małżonek sprzątał auto przed wyjazdem i papier zniknął. Płynęliśmy promem, nie zgłaszałam nikomu że mamy żółwia. A żółwia po prostu zapakowaliśmy na czas podróży promem do pudełka z dziurkami, które wzięliśmy na pokład. Bałam się zostawiać go samego w aucie. Nie mieliśmy żadnych problemów. Z tego co czytałam, to paszport i cites są potrzebne w czasie wywozu poza granice UE.
A przy zakupie żółwia dostałam certyfikat z numerem i z parental Certyficate numbers. Z notką, że certyfikat jest ważny do 6 cm plastronu, potem żółw musi mieć mikroczipa i nowy certyfikat.
 

Dodano 12.03.2014, 14:59:12 pm
Jeszcze jedno, z tego co wiem, to w Uk nie dają żółwiom paszportów ze zdjęciem.
Zrobię zresztą zaraz zdjęcie tego co ja dostałam od hodowcy  :)
 

Dodano 12.03.2014, 15:05:32 pm
« Ostatnia zmiana: 12.03.2014, 15:05:33 pm wysłana przez sunlela »
Pozdrawiam Ania

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #5 dnia: 12.03.2014, 15:29:04 pm »
To masz certifikat z którego wynika u kogo się żółw wykluł, kiedy, gdzie i z jakich rodziców. Znaczy się, że jak hodowcy się żółwie wykluły to poszedł je zarejestrować i na każdego dostał taki dokument.
Teoretycznie na nim powinien napisać komu żółwia i kiedy sprzedał lub dołączyć odrębną kartkę. I byłby komplet.
Na podobnych zasadach sklepy powinny sprzedawać gady. 
Co mnie zastanawia to adnotacja na tyle, że w przypadku sprzedaży żółwia dokument należy zwrócić do jego wystawcy, a nowy właściciel powołując się na nr tego certyfikatu powinien wyrobić sobie swój - jedak obowiązek ten ograniczony jest do komercyjnego "wykorzystywania" gada. Ten Twój certyfikat to oryginał czy kopia? I czy hodowca napisał gdzieś na nim, lub dołączył odrębną kartkę, że żółwia Ci sprzedał?

I mam pytanie - a co z tym czipowaniem? Idziesz do jakiegokolwiek weta? Czy są jakieś wyznaczone miejsca? I jak żółw jest zaczipowany to też to zgłaszasz do tego pana co sie pod dokumentem podpisał z departamentu CITES?

Tak na marginesie - żółwie greckie CITES-u wymagają, również na terenie UE, dotyczy to jednak tylko pierwszego pokolenia młodych z rodziców z odłowu. Skoro rodzice są urodzeni w niewoli (jak w Twoim przypadku) CITES-u już nie potrzeba.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Lulka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 954
  • Reputacja: 34
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #6 dnia: 12.03.2014, 17:20:05 pm »
Ja mam z kolei pytanie z innej bajki. Czy jest możliwość żebyś wkleiła zdjęcia żółwia. Gwiazdy sąwyj ątkowo piękne  :P

Offline MILKA1717

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 1
  • Żółw gwiaździsty (Geochelone elegans)
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #7 dnia: 12.03.2014, 18:44:37 pm »
sunlela widzisz ty kupiłaś żółwia od hodowcy i masz jakieś dokumenty. Ja dostałam żółwia w prezencie ( a dokładnie to moja córka ) i mam tylko zaświadczenie ze sklepu że żół pchodzi z legalnej hodowli ( ale to tylko pismo ze slkepu ). Moja znajoma kupiła żółwia z tego samego sklepu co mój pochodzi i dostała tylko paragon i praktycznie takiesamo zaświadczenie co moje. Jak zatrzymali jej żółwia w Niemczech to chodziła do sklepu i rozmawiała z właśćcielami sklepu o całej sytuacji. Oni dzwoniłi do chodowcy z zapytaniem czy mogą dostać takie dokumenty jak ty masz, ale hodowca stwierdził że nie ma takiego prawa w UK żeby musiał je wydawać. Dzwoniła też do DEFRA i tam jej też powiedzieli że nie musi miec tych dokumentów ( dla mnie jest to bardzo dziwna sytuacji ). No i teraz ja z tego nic nie rozumie :(
 

Dodano 12.03.2014, 18:46:39 pm
Lulka postaram się wieczorem wrzucić kilka zdjęć mojej gadzinki :)
 

Dodano 12.03.2014, 18:53:23 pm
ankan niestety ja na moim dokumencie nie mam zaznaczone, kiedy żółw się wykluł i w której hodowli?  Dlatego to mnie dziwi że sklep nic takiego nie posiada ;(
« Ostatnia zmiana: 12.03.2014, 18:53:23 pm wysłana przez MILKA1717 »

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #8 dnia: 12.03.2014, 19:33:55 pm »
I pewno na papierze ze sklepu nie masz też informacji czy on jest urodzony w niewoli czy z odłowu, czy jego rodzice byli z odłowu czy z hodowli, ani nie masz nr certyfikatu który otrzymał hodowca.
Wydaje mi się, że zbyt liberalne potraktowanie przepisów o nierejestrowaniu żółwi które nie służą celom komercyjnym, tylko tzw. hobbystycznym spowodowało ten cały bałagan.
Przeczytaj uważnie tekst z fotki nr 3 zamieszczony na odwrocie certyfikatu.
Nota bene ten certyfikat jest analogiczny do dokumentu rejestracyjnego żółwia który otrzymuje hodowca wyklutych maluchów w Polsce na podstawie zaświadczenia powiatowego lekarza weterynarii o urodzeniu maluchów w niewoli.
W każdym razie - certyfikatu (oryginału) hodowca w Anglii nie ma obowiązku wydawać z żółwiem, a wręcz nie powinien, natomiast musi nabywcy dać nr tegoż dokumentu albo jego kserokopię. I na podstawie numeru nowy właściciel się może starać o certyfikat wystawiony na siebie. Bo ten jest ważny tylko dla osoby umieszczonej w okienku 1 - właściciel.  
Teoretycznie o taki certyfikat mają się obowiązek starać osoby które zamierzają wykorzystywać żółwia do celów komercyjnych - tyle, że tym celem jest jak dla mnie nie tylko jego sprzedaż w sklepie - ale także odsprzedaż drugiej osobie, czy w przypadku rozmnożenia sprzedaż młodych. Więc teoretycznie każdemu taki dokument może się przydać. Więc to, że nie ma obowiązku rejestracji nie znaczy, że nie warto tego zrobić. A czy sklep jest tylko pośrednikiem czy też w związku ze sprzedawaniem żółwi powinien mieć na nie certyfikaty wydane na siebie - tego nie wiem.  
W każdym razie sklep skoro żółwia przyjął i sprzedał powinien mieć choć jakiś dokument od hodowcy - albo ksero albo nr pierwszego certyfikatu gada, choć jak tego na zaświadczeniach ze sklepu nie wpisywali to się pewno teraz pokićkało jak wzięli kilka żółwi od jednego hodowcy.
Nabywca wtedy mając nr certyfikatu, nawet na zaświadczeni ze sklepu mógłby się wystarać o własny certyfikat, a jak ma tylko paragon i świstek bez wartościowych danych to nic z tego.
I dalej nie wiadomo skąd żółw pochodził - w domniemaniu pani ze sklepu mogła go przywieźć z Indii czy Afryki w staniku i je sprzedać jako "legalne" w sklepie.

Myślę, że w przypadku Twoich znajomych trzeba przycisnąć sklep i hodowcę. I albo niech da ksero papierów albo choć nr certyfikatu i niech składają do tego departamentu CITES na biegu dokumenty o wydanie certyfikatu dla gada, jakby nadal nie chcieli im żółwia z Niemiec wydać.
« Ostatnia zmiana: 12.03.2014, 19:38:33 pm wysłana przez ankan »
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline sunlela

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 157
  • Reputacja: 3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #9 dnia: 12.03.2014, 21:25:31 pm »
To masz certyfikat z którego wynika u kogo się żółw wykluł, kiedy, gdzie i z jakich rodziców. Znaczy się, że jak hodowcy się żółwie wykluły to poszedł je zarejestrować i na każdego dostał taki dokument.
Teoretycznie na nim powinien napisać komu żółwia i kiedy sprzedał lub dołączyć odrębną kartkę. I byłby komplet.
Na podobnych zasadach sklepy powinny sprzedawać gady. 
Co mnie zastanawia to adnotacja na tyle, że w przypadku sprzedaży żółwia dokument należy zwrócić do jego wystawcy, a nowy właściciel powołując się na nr tego certyfikatu powinien wyrobić sobie swój - jednak obowiązek ten ograniczony jest do komercyjnego "wykorzystywania" gada. Ten Twój certyfikat to oryginał czy kopia? I czy hodowca napisał gdzieś na nim, lub dołączył odrębną kartkę, że żółwia Ci sprzedał?

Mam kopię certyfikatu, pani od której kupiłam wysłała- już nie pamiętam dokładnie, albo drugą część tego certyfikatu albo oryginał- w każdym razie jakieś dokumenty do Wildlife Licensing and Registration Service.
A tak w sumie nie mam żadnego potwierdzenia, że go kupiłam ::)


I mam pytanie - a co z tym czipowaniem? Idziesz do jakiegokolwiek weta? Czy są jakieś wyznaczone miejsca? I jak żółw jest zaczipowany to też to zgłaszasz do tego pana co się pod dokumentem podpisał z departamentu CITES?

Nie wiem jak to wygląda z czipowaniem, ale się dowiem, zwłaszcza że żółw ma już 7-mio cm plastron.


Pozdrawiam Ania

Offline MILKA1717

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 1
  • Żółw gwiaździsty (Geochelone elegans)
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #10 dnia: 12.03.2014, 21:26:06 pm »
ankan. Faktycznie na mim niby dokumencie jest tylko napisane że żółw urodził się legalnie w UK ale nie ma żadnych informacji o tym czy rodzice byli z odłowu czy z hodowli. Nie ma też  żadnego numeru certyfikatu jaki hodowca  na niego powinien otrzymać. Nie ma też żadnej wiadomości z jakiej hodowli pochodzi żółw. O ile się jest mi wiadomo to sklep też nie ma żadnej kopi certyfikatu :(

Co do moich znajomych to oni prosili właściciela sklepu żeby postarał się uzyskać  kopie certyfikatu od hodowcy. Niestety nic z tego nie wyszło bo hodowca stwierdził że nie wydaje takich dokumentów - bo nie musi ( normalnie jakaś paranoja !!!! )
Dzwonili oni do DEFRA i tam Pan poinformował ich że nie potrzebują oni certyfikatu na tego żółwia bo podlega on Aneksowi B, a to oznacza że żółwia się nie rejestruje, wiedz zgodnie z prawem UK żółw ten jest legalny na całej EU.( tylko skąd pewność że ten żółw na pewno jest legalny ???) Mam pytanie czy oni sami mogą wystąpić o uzyskanie certyfikatu dla gada, jeśli nie mają tak naprawdę nic co może potwierdzić legalność tego żółwia. Bo tak na prawdę to ten dokument co oni maja i ja też to nie zawiera żadnych danych o żółwiu, tylko oświadczenie że ten żółw jest legalny (ale skąd pewność że jest na pewno ???)

Co można w takiej sytuacji zrobić ???
Boje się że mój żółw może się okazać że jest nie legalny :(
Tym bardziej że żółw był sprzedany innej osobie ona tylko dostała paragon a moja córka dostała go po prawie dwóch latach od kupienia ze sklepu. Ja poprosiłam o jakiś dokument potwierdzający że żółw jest legalny no i znajomy poszedł ze mną do sklepu wyjaśnił sytuację że oddał mojej córce żółwia a my jesteśmy z Polski i potrzebujemy dokument na żółwia ( żebyśmy mogli z nim podróżować ) no i dostaliśmy kartkę papieru ... co raczej w niczym nam nie pomoże :(
Moi znajomi kupili żółwia prawie w tym samym czasie co my dostaliśmy naszego i ich żółw też pochodzi z tego samego sklepu ... niestety :(
Wiedz jesteśmy w podobnych sytuacjach, żadne z nas nie ma tak naprawdę prawidłowego dokumentu na żółwia :( tylko że ja mam swoją gadzinkę w domu :) a oni w Niemczech:(

Jeszcze jedno jak długo celnicy mogą przetrzymywać zwierzę ??? Jest jakiś limit do wyjaśnienia sprawy ??? Oni się boją że zabraknie im czasu i stracą żółwia :( czy jest taka możliwość ???


Offline sunlela

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 157
  • Reputacja: 3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #11 dnia: 12.03.2014, 21:46:07 pm »
Gdzie Ty mieszkasz Milka? Może udało by się zorganizować jakoś opiekuna do Twojego gadziorka  ::)
Pozdrawiam Ania

Offline MILKA1717

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 1
  • Żółw gwiaździsty (Geochelone elegans)
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #12 dnia: 12.03.2014, 22:07:22 pm »
HAHA ... ja mieszkam w  Szkocji we Frasergurgu ( taka mała mieścina na końcu świata ). Opiekuna to uda mi się tu na miejscu załatwić ;) Tylko  po prostu po przejściach moich znajomych zaczęłam się zastanawiać nad swoim żółwiem czy ryzykować i jechać z nim czy lepiej go zostawić. A teraz to mam  już tyle wątpliwości co do mojej gadzinki że szkoda gadać :( Zastanawiam się nad tym co będę musiała zrobić jak na przykład będę chciała wrócić do PL.
Teraz mogę go zostawić bo już zostawał tu pod okiem mojej koleżanki i wszystko było ok. Ja chciałam go zabrać do PL bo chciałam się z nim przejechać do wet. bo u nas w mieście nie ma takiego od gadów (wcześniej był) i tak sobie pomyślałam jak jedziemy to pojedzie z nami i od razu przebadamy go dokładnie czy wszystko jest z nim ok. A teraz raczej nici z badań :(
 

Offline sunlela

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 157
  • Reputacja: 3
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #13 dnia: 12.03.2014, 22:18:24 pm »
Szukam Milka czegoś dla Ciebie, i w zasadzie niczego więcej nie znalazłam poza tym co już wiesz. Żółw gwiaździsty nie podlega rejestracji bo jest w aneksie B  :( i nie przysługuje mu cites, jest zaznaczony jako gatunek najmniejszej troski  ::)
Ale w Polsce wymaga rejestracji.
Myślę, że musisz sama podjąć decyzje czy ryzykować, czy nie.

A takie jeszcze pytanko do ogółu-  czy żółwia zakupionego w UK można zarejestrować w Polsce? Czy ktoś wie?


A co do Twoich znajomych, rozumiem że mają takiego żółwia jak Ty, więc zatrzymanie można tłumaczyć tylko nieznajomością gatunków żółwia przez straż graniczną, albo ich złośliwością. To jest tak jak z tym psem co ktoś pisał wyżej- zresztą temat znany mi, bo przyjaciele z Polski przywieźli do Anglii psa- i pierwsza próba wjazdu na prom we Francji zakończyła się tym, że koleżanka z dziećmi popłynęła promem, a jej mąż wracał  do Polski z psem, bo celnicy doczepili się do dokumentów szczepień na wściekliznę. Kolega wrócił, poszedł do weterynarza, ten rozłożył bezradnie ręce i powiedział, nic dla pana nie zrobimy, ma pan wszystkie dokumenty, muszą przepuścić psa. Przejechał jeszcze raz Europę i na tych samych dokumentach został wpuszczony na prom bez problemów  :o  Był inny celnik i ten nie widział problemu.
Pozdrawiam Ania

Offline MILKA1717

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Reputacja: 1
  • Żółw gwiaździsty (Geochelone elegans)
Odp: Transport indyjskiego żółwia gwiaździstego - pomocy!!!
« Odpowiedź #14 dnia: 12.03.2014, 22:55:03 pm »
Szkoda mi bardzo znajomej jak widzę jak się miota, jak próbuje wszystkich sposobów by odzyskać żółwia i nic z tego jej nie wychodzi :(
Pisała już chyba wszędzie gdzie się dało co najśmieszniejsze że wszyscy twierdza że żółw nie powinien być zatrzymany w Niemczech bo kupiła go w UK i nie potrzebuje na niego CITES.
Nawet dzwoniła do Federal Ministry for the Environment, Nature Conservation, Building and Nuclear Safety  do Niemiec i tam też jej powiedzieli że jeśli żółw został kupiony w UK to nie podlega rejestracji i nie musi mieć tego dokumentu jeśli nie jest hodowcą. Tylko co z tego jak ma problem z celnikami z Foster. Oni tam nie mówią ani po angielsku, ani po polsku :( a ona nie mówi po niemiecku i nie potrafi się z nimi dogadać:(  kumplem który mieszka w Niemczech dzwonił w jej imieniu do Pana który się zajmuje jej sprawą i rozmawiał z nim. Pan celnik kazał przesłać sobie dokument że legalnie kupili go w UK i że ten żółw urodził się w UK, stwierdził że wystarczy jak sklep w którym go kupiła jej to napisze. A wiedz poprosiła właściciela sklepu o jeszcze jeden praktycznie taki sam dokument jak już miała i wysłała go faksem do Niemiec (tak jak sobie Pan Zai życzył). W piątek minie tydzień a oni nadal czekają na jakąś kolwiek odpowiedzi i NIC CISZA !!! Szkoda mi ich obojga a w szczególności jej bo codziennie się widzimy i widzę jak jej ciężko i  jak jest bezradna :(
 




 

Dodano 12.03.2014, 23:04:21 pm
A takie jeszcze pytanko do ogółu-  czy żółwia zakupionego w UK można zarejestrować w Polsce? Czy ktoś wie?

Też się nad tym zastanawiałam :)
 

Dodano 12.03.2014, 23:08:06 pm
A co do Twoich znajomych, rozumiem że mają takiego żółwia jak Ty, więc zatrzymanie można tłumaczyć tylko nieznajomością gatunków żółwia przez straż graniczną, albo ich złośliwością. To jest tak jak z tym psem co ktoś pisał wyżej- zresztą temat znany mi, bo przyjaciele z Polski przywieźli do Anglii psa- i pierwsza próba wjazdu na prom we Francji zakończyła się tym, że koleżanka z dziećmi popłynęła promem, a jej mąż wracał  do Polski z psem, bo celnicy doczepili się do dokumentów szczepień na wściekliznę. Kolega wrócił, poszedł do weterynarza, ten rozłożył bezradnie ręce i powiedział, nic dla pana nie zrobimy, ma pan wszystkie dokumenty, muszą przepuścić psa. Przejechał jeszcze raz Europę i na tych samych dokumentach został wpuszczony na prom bez problemów  :o  Był inny celnik i ten nie widział problemu.

Też tak sądzę że to złośliwość lub nie wiedza tych celników ;(
Tylko co oni teraz mają zrobić ???
« Ostatnia zmiana: 12.03.2014, 23:08:06 pm wysłana przez MILKA1717 »