Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 01.11.2020, 02:01:58 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Opuncja i inne sukulenty  (Przeczytany 42440 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #45 dnia: 27.05.2009, 21:14:57 pm »
Hmmm... to moje jekies marne te nasionka, moze lezaly gdzies u kogos i wyschly na wior, zobacze potrzymam je jeszcze pare tygodni, a miedzy czasie moze sprubuje tez jednego owoca rozlupac ;) i posiac . A czy je najpierw obmylas z tego soku , i czy uzywalas rekawiczek?
Mysle ze mozna nawet uzyc terarium z tym ze np. jesli chodzi o sloik i inne rzeczy jak potem je z tamtad wyjac , jedynie zbic sloik . Moje nasionka tez maja mokro , tylko te ktore mam bez workow musze podlewac . Hmmm ... zobacze z tymi nasionami po posiac je nie jest problem ale znalesc miejsce na oknie to juz gorzej :-\.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #46 dnia: 27.05.2009, 21:31:41 pm »
Nasion nie myłam. Wydłubałam na papier śniadaniowy i tak z dzień leżały i trochę obeschły bo nie miałam czasu ich zasadzić. Nasiona brałam w łapki - bez rękawiczek.

Też się zastanawiałam jak ze słoika je wyjąć - musiałby być płytki, a szeroki i trzeba by chyba na dno żwiru nasypać, a potem trochę ziemi - tak żeby można sie było do sadzonek potem dostać. Małe akwarium to też dobry patent. Taka mini-szklarnia ..:) Coś musi mieć najlepiej jakieś 5 cm wysokości między powierzchnią gleby, a zamknięciem, bo jak przeczytałam to takie siewki trzeba tam trzymać aż będą miały ok.1,5-2 cm. Potem można zacząć na trochę im odkrywać "cieplarnię", żeby się przyzwyczajały - aż wreszcie rozsadzić. U mnie to teraz głupio wyszło, bo podstawek jest płytki, a worek spada na roślinki.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #47 dnia: 28.05.2009, 12:06:38 pm »
Poszukaj jakas plastikowa miske , ja uzywam czasami pudelka po cukierkach lub ciastkach  :P bo sa dosc duze i glebokie , nasyp ziemi , roslinki z tego podstawka podwaz lopatka lub sztywna tekturka razem z ta ziemia i przeluz do tej miski , mozesz uzyc duzy worek foliowy , wluz cala miske w srodek worka i zwiaz worek od gury tak jak prezenty ze slodyczami  to bedzie sie trzymalo dosc sztywno , albo uzyj patyczki , powbijaj pare patyczkow w ziemie i folia nie bedzie opadac. Ja dzis rozlupie jednego owoca i posadze w jakiejs malej doniczce ;).

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #48 dnia: 28.05.2009, 12:29:41 pm »
Będę coś musiaął w weekend pokombinować. Chyba wstawię podstawek w jakieś wyższe naczynie - nie chcę takich kiełkujących ruszać. I przykryje np. folią spożywcza. Jeszcze tam z 2-3 tygodnie bedą musiały pobyć.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #49 dnia: 28.05.2009, 19:53:26 pm »
Ja dziesiaj rozlupalam owoc i posialam te nasionka , jeden owoc wsadzilam w ziemie taki caly , i jeszcze w dwie inne doniczki posadzilam takie odnogi co puscily z paru owocow, tak ze jesli zadne nie urosnie to sie poddaje. Pootwieralam jeszcze dzisiaj wszystkie woreczki z nasionami i wystawilam wszystko na dwor.

Offline sola

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 757
  • Reputacja: 16
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #50 dnia: 28.05.2009, 21:11:07 pm »
Niezła kolekcja sie tobie uzbierała :)

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #51 dnia: 28.05.2009, 21:47:17 pm »
No juz troszke ich mam , z tym ze jak narazie nie sa takie duze zebym mogla zolwika dawac je ciagle, co jedynie pare listkow i kwiatkow czasami poobrywam i jako dodatek wkroje, np dzisiaj oberwalam 2 liscie z aloe vera i 2 z agave i jutro im wkroje do mleczy i koniczyny bo samych to raczej nie zjedza, gwiazdka dzis dostala reszte z tego owoca opuncji co sialam nasionka i widzialam ze bardzo jej smakowal. Kurcze byle te opuncje chociaz co niektore zaczely rosnac to bym by bylo super :-\.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #52 dnia: 30.05.2009, 15:41:46 pm »
Opuncje niestety strasznie wolno rosną...:( Przeczytałam, że te siewki po 2-3 latach mogą mieć koło 4 cm...to nadal nędznie jesli chodzi o "paszę"...Szybciej rośnie cylindroopuncja.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Basia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1991
  • Reputacja: 37
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #53 dnia: 30.05.2009, 21:29:31 pm »
Dawaj je na słońce i ziemia ze żwirem to strzelą może ze dwa lub trzy liście przez lato. U mnie to stały zawsze na czystym słońcu od marca do listopada a nawet do grudnia czasem, i duże rosły. Aż chętnych szukałam na nie. Ale nawóz to tylko raz i porządnie na wiosnę. Potem sama woda.
Ale jak to ma być na paszę, to Ty Malwa możesz podlewac wodą z podmian z akwarium, a zobaczysz jak wściekle rosną. Tylko zapewnij przy tym to światło słoneczne na wolnym powietrzu i podlewaj tylko wtedy jak słońce świeci i z rana. W dzień deszczowy to nie, bo zgnije. Dlatego ziemia ma być piaszczysta+gliniasta+ żwir = zmieszać.
Bez torfu.
A najlepiej to posadź je sobie na podwórku na słońcu w ziemi, a nie w doniczkach. I bedziesz miała ogród kaktusowy, jednym słowem - Meksyk.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #54 dnia: 01.06.2009, 00:30:33 am »
Basia - w Irlandii to za dużo pada i kaktusy na zewnątrz wystawione toby zgniły...Może by się sukulenty utrzymały - agawa, aloes, kalanchoe - one przeżywają spokojnie o ile temp. w nocy nie spada poniżej zera.

Ale na zewnątrz w lato pod dach jak najbardziej - kiedyś trzymałam kaktusy na balkonie w akwarium i bardzo ładnie rosły...:)
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Basia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1991
  • Reputacja: 37
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #55 dnia: 01.06.2009, 14:20:16 pm »
Tak ankan, to musi być Meksyk pod dachem. Dachem najlepiej ze szkła lub przenośnym, zwijanym.

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #56 dnia: 07.06.2009, 14:52:35 pm »
Heja babolce..., ja juz sie poddaje , nic z tych nasion nie wyroslo, malo tego bylo tu przez tydzien tak goraco ze aloe vera , karanchole i echeveria prawie mi wypalilo wiec musialam je wstawic z powrotem do domu bo sie zultawe zaczely robic , ale za to opuncje , agave i krasulki odrzyly momentalnie nawet ta wielka nowa opuncja puscila nowy pak , co prawdy troszke je za duzo podlewalam wiec teraz musze dac im spokuj na jakis czas bo jeszcze im korzenie zgnija. No i wszystkie sa juz z powrotem w domu bo tutaj jak sie ochlodzilo to jak by ktos wtyczke z gniazdka wyjol, z 30 stopnij do 12 skoczylo w jedna noc wiec tyle z lata jak narazie , no ale skura to mi z buzi zlazi strasznie tak sie strzaskalam :P. Co do wystawiania kwiatow na dwor to niestety tak jak ankan pisala jest tu na kaktusy troszke za mokro ale dlatego tak sobie je narazie skupuje bo mam nadzieje kiedys uda mi sie zbudowac szklarnie ale taka gdzie bede mogla miec kwiaty i zolwie, cale lato ;).

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #57 dnia: 07.06.2009, 20:34:36 pm »
Hmmm....to coś z tymi nasionami musiało być nie tak. U mnie wyrosło już ponad 20 małych.

Jak trzymałam kaktusy na balkonie to wsadzałam je do akwarium i nalewałam na spód wody, żeby sobie od korzeni podciagały i ładnie rosły. Przy czym faktycznie niektóre gat. nie znosza non-stop nasłonecznienia - np. aloesy, czy kaktus bożonarodzeniowy.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #58 dnia: 09.06.2009, 13:36:52 pm »
No o slonce juz nie musze sie martwic bo jak narazie tu go brak ,aczkolwiek zimno nie jest , widzialam dzisiaj pierwsze roze kwiatki dostaly to malucha zaraz ide zerwac pare i wkroje im do obiadu.
Co do opuncji , to moze te nasionka byly martwe kto wie ile lezaly i gdzie zanim je dostalam , narazie wszystkie stoja na zewnatrz jak puszcza to puszcza jak nie to nie , szkoda tylko mojej pracy i czekania , liczylam ze chociaz pare sobie wychoduje , no ale nic moze na zlocie cos sobie kupie ,bo tu to tak kaktusy nie sa popularne , zreszta nie widzialam zeby ludzie trzymali tu kwiaty w domach jak maja to zazwyczaj na zewnatrz w donicach i palmy , nawet duzo w ogrodniczych sklepach nie znajdzie sie jednego regalu z kwiatami do domu . Palm za to tu mnustwo od yuk po banany i pomarancze, nawet kokosowa mozna kupic ok. 2500 euro.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Opuncja i inne sukulenty
« Odpowiedź #59 dnia: 09.06.2009, 13:47:01 pm »
Pewno ludzie wolą takie większe kwiaty które można na zewnątrz trzymać. Dziwne tylko że agaw nie ma duzo - bo one praktycznie w waszym klimacie mogłyby cały czas na zewnątrz przebywać. O ile by nie zgniły...:(

Jak maluchy przeżyja i będą się nadawały do transportu to Ci przywiozę na zlot kilka.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ