Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 25.01.2021, 14:20:42 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Lampranthus  (Przeczytany 5071 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Lampranthus
« dnia: 03.12.2009, 19:43:51 pm »
może ktoś z Was natknął się kiedyś w jakiejś książce lub stronie na tą roślinkę?
Ja mam przywiezioną z Portugalii Lampranthus aurantiacus i wygląda bardzo smakowicie tak pod kątem żółwi...  ::) wie ktoś na jej temat coś więcej?
ona występuje gdzieś tam w okolicach arizony-phoenx i wschodniej afryki itp...
a jeszcze że odmiana Lampranthus haworthii jest dobra dla paradalisów... więc myślę, że i ta odmiana nie zaszkodzi
 w takich sytuacjach znajomość języków obcych chociaż w malutkim stopniu to skarb  ^-^

przy okazji znalazłam świetny spis roślin dla żółwi na jakimś francuskim forum: http://tortues-terrestres.forumactif.com/alimentation-des-tortues-tropicales-f4/dossier-plantes-pour-les-exotiques-t7842.htm

a to te moje:






Offline Basia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1991
  • Reputacja: 37
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #1 dnia: 04.12.2009, 12:24:38 pm »
Ona rośnie też na Bliskim Wschodzie, jest rośliną okrywową.

Chyba ci się nie uda z nią, a jeśli się mylę, to napisz kiedyś.

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #2 dnia: 04.12.2009, 22:11:53 pm »
no nie wiem skąd tak z góry takie czarne przewidzenia, jedna z nich już ma całkiem spore korzenie, a ukorzeniła się w samej odstanej wodzie... póki co czekam na resztę i zastanawiam się czy tą jedną już próbować do donicy wsadzać czy jeszcze czekać..

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #3 dnia: 04.12.2009, 22:32:51 pm »
Spojrzałam na linka z roślinkami - faktycznie bardzo fajny i co najważniejsze są fotki...:)
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline żółw-czesiek

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 264
  • Reputacja: 9
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #4 dnia: 04.12.2009, 22:34:18 pm »
klawa ta roślinka ma chyba takie grube liście ? i jakby trójkątne? jak by co to je się na nią piszę. nawet jak nie będzie smaczna dla skorupek.  ::)

Offline malwa

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2491
  • Reputacja: 69
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #5 dnia: 05.12.2009, 16:21:01 pm »
Super link zapodalas Viktoria... ;)

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #6 dnia: 23.02.2010, 16:01:32 pm »
Basiu, miałaś rację... nic z nich nie wyszło... ;) wszystko szło dobrze, miały duże korzenie, trafiły w końcu do ziemi, aż po pewnym czasie zbrązowiały i koniec ;) a szkoda

Offline Jakub

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1516
  • Reputacja: 23
  • Testudo Hermanni żółw grecki o imieniu Tuptuś
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #7 dnia: 23.02.2010, 19:32:40 pm »
no niektóre roślinki mają specyficzne warunki i na oknie ich nie wychodujemy
Pozdrawiam Jakub

Offline anna-daria

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 390
  • Reputacja: 10
  • Geochelone pardalis
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #8 dnia: 23.02.2010, 20:18:42 pm »
skoro zbrązowiały to pewnie miały za mokro :( u mnie z jednym z aloesów się tak stało
Stefanka

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Odp: Lampranthus
« Odpowiedź #9 dnia: 23.02.2010, 20:23:12 pm »
no właściwie to nie.. bo on wysechł prędzej, nie zgnił... zresztą nie wiem, po prostu się nie przyjął i padł.
a teraz łatwo o gnicie suculentów bo za często je się podlewa, ja moich teraz zimą nie podlewam prawie wcale, bo przez moją nadgorliwość straciłam już dwie piękne sztuki to się nauczyłam ;)