Żółwie lądowe > Rozmnażanie

Bell's hinge-back (Kinixys b. belliana) Żółw zawiasowy/gładkobrzegi

(1/4) > >>

malwa:
Heja moje pytanko do was , kiedy zaczyna sie mokry sezon? I czy jest on podobny w europie jak i w Afryce? O tuz ostatnio dosc duzo u nas pada , ale czasami i tak zdaza mi sie wynosic zolwie na ogrod chodziaz na godzinke jesli slonce swieci. Nigdzie wsumie nie moge znalesc bardziej szczegulowych informacji na temat moich zawiaskow co jedynie ze ich gody zaczynaja sie w tym mokrym sezonie... czemu mnie to zaciekawilo a temu ze Krysia wydaje mi sie ostatnio bardzo ciezka wazy 518g a mierzy ok.15cm , malo tego dwa dni temu jak zaczol padac deszcz zaczelam je wszystkie szybko przynosic do domu , jak podnioslam kawalek korzenia pod ktorym zawiaski uwielbiaja przesiadywac bo sa to zolwie bardzo niesmiale , przylapalm Henka na goracym uczynku , niestety gramolil sie na Kryske nie od tej strony , i teraz sie zastanawiam czy to ten deszcz na niego tak zadzialal , i czy musze sie jakos na to przygotowac . Jak ogulnie by tu je zachecic do dalszego dzialania ? I jak by tu przygotowac terro dla samicy gladkobrzega? Myslalam zeby je na jakis czas rozdzielic i polaczyc w tym "mokrym sezonie" ale u nas mokry sezon to prawie caly rok :-\.

witia:
Hej,

przeszukałem właśnie strony niemieckie w nadziei, że znajdę coś na temat tych żółwi, ale informacje jakie udało mi się znaleźć są szczątkowe. Z tego co wyczytałem to w naturze okres składania jaj przypada od listopada do marca - wtedy w Afryce jest również gorąco ;) W warunkach domowych sprawa wygląda podobnie bo znalazłem dwóch hodowców, którzy doczekali się potomstwa tych żółwi, z tym że jeden już w październiku a drugi w kwietniu. Z drugiej jednak strony skoro zaobserwowałaś pewne zachowania wskazujące na akty miłosne, może są i jakieś wyjątki i zwierzęta te rozmnażają się również i w połowie roku (w lipcu), szczególnie, że warunki domowe często są mylne i inne niż te na wolności. Może właśnie te ciągłe opady spowodowały, iż rozpoczęły one okres godowy właśnie teraz. Najlepszym sposobem sprawdzenia na to, czy Twoja samica nosi jaja byłby oczywiście rentgen, ale wiem jak to jest u Ciebie z tymi weterynarzami, no a poza tym to znowu jakieś koszty... Ja na Twoim miejscu usypałbym samicy na wybiegu pagórek i przetrzymywał ją na świeżym powietrzu tak długo, jak jest to tylko możliwe. Może uda Ci się zaobserwować typowe dla ciężarnych samic zachowania typu ciągłe grzebanie w ziemi (w pagórku), niepokój itp. no i na wszelki wypadek "odkurzyłbym" również inkubator... ;)

malwa:
Dzieki Witia, jak sam widzisz malo cos pisza o tych zolwiach, do tego znalazlam gdzies dzisiaj ze ponoc zyja bardzo krudko bo 22lata, w co ciezko mi uwierzyc.Wiez Kryska kopie jak wsciekla ale to zadna nowosc bo obydwoje lubia to robic, bardziej od Kryski chyba Heniek jest aktywny, no nie wiem wolalam zapytac bo tu ciezko cos o nich znalesc wiecej o drugim podgatunku erosie , ale ten to jak lesny wilgoc potrzebuje. Wsumie zaciekawiles mnie z tym pazdziernikiem , mogl bys sie tego pana podpytac jak to zrobil ;D, mam na mysli jak i kiedy je przygotowal do godow bo wsumie juz sierpien niedlugo potem wrzesien no i pazdziernik wiec kto wie ... Co do inkubatora mam tam aktualnie 13 jaj brodatki wiec spokojnie wszystko jest, Z tym kopcem to normalnej ziemi czy cos jeszcze? Bo wsumie ziemi w terze jest sporo dobrze ponad 10cm. a taki kopiec to jaki duzy i gdzie najlepiej by go dac? w narozniku czy bardziej po srodku, przepraszam ze tyle pytam ale to jak z zimowaniem niby czlowiek wie ale nie do konca jak przychodzi co do czego.

witia:

--- Cytat: malwa w 23.07.2009, 19:06:38 pm ---Wsumie zaciekawiles mnie z tym pazdziernikiem , mogl bys sie tego pana podpytac jak to zrobil ;D, mam na mysli jak i kiedy je przygotowal do godow...

--- Koniec cytatu ---

Ja z nim nie rozmawiałem osobiście, ale znalazłem taką stronę, na której on to opisał - niestety bardzo powierzchownie :( Napisał jeszcze tylko, że trzymał żółwie oddzielnie i łączył je w pary w okresie godowym.  Nie na pisał jednak jaki to był miesiąc, ale skoro żółwie wykluły mu się w październiku to mógł być to np. lipiec, bo tak właśnie liczę: gody w lipcu, składanie jaj gdzieś w sierpniu, no a potem to kilkunastotygodniowa inkubacja i w sumie na wrzesień/październik klucie, czyli by się zgadzało... ;)

Na kopiec wystarczy jak najbardziej zwykła ziemia lub mieszanina ziemi z piaskiem, w przypadku terrarium gdzieś pod lampą, a na wybiegu w miejscu dobrze nasłonecznionym, bo właśnie takich miejsc żółwie wyszukują. Nie wiem jak mam to opisać, dlatego najlepiej zerknij tutaj na te przykłady  ;) (pierwsze i drugie zdjęcie) http://www.villa-testudo.de/index.php?id=42, a tu reszta zdjęć: http://images.google.de/images?hl=de&q=legeh%C3%BCgel&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi

witia:
Zapomniałem napisać jeszcze bardzo ważną rzecz co do kopca. Często zdarza się bowiem, że ciężko jest znaleźć zakopane już jaja, no a wiadomo, że nikt nie siedzi przy kopcu na okrągło... ;) Na to też jest sposób: kopiec należy usypać w taki sposób aby jedna dosłownie cieniutka warstwa (2-3 cm) np. białego piasku znajdowała się pod ziemią, na którą padają bezpośrednio promienie słoneczne. Samica kopiąc dołek i potem go zakopując wymiesza piasek z ziemią, przez co będzie on widoczny na powierzchni - będzie to wskazywało na miejsce, w którym leżą jaja  ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej