Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 16.11.2018, 14:27:00 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Smaczna kuchnia wegetariańska  (Przeczytany 18727 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zawisza

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 2
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #30 dnia: 29.11.2012, 13:25:03 pm »
Jest wiele dań, które można zrobić po prostu bez mięsa - np. fasolka po bretońsku, ale bez kiełbasy itp., w zamian np. suszone grzyby.

Ponoć też, fasolki i inne strączkowe są ważne dla wegetarian, ale ja nie jem często i za dużo. Jeśli już, to są to proste potrawy.
Nie mam takich fajnych przepisów jak Wy, toteż zaproponuję poniższy link w tym temacie:

http://www.styl.pl/kuchnia/mistrzyni-kuchni/news-straczkowe-lubie-to,nId,717239

Również, LECZO, które moja kochana żona, ze względu na mnie robi bez mięsa, bardzo polecam !!!
Można dodać fasolkę szparagową, pychota :)

Dobrą bazą dla wegetarian jest również kuchnia śródziemnomorska, można po prostu wybierać potrawy bez mięsa, lub nie dodawać, lub zastępować grzybami i strączkowymi.

Ale myślę, że ideą kuchni wegetariańskiej, jest właśnie prostota , jak najmniej przetworzone pokarmy.

Z czasem również człowiek może się wczuć / wsłuchać w organizm, który podpowiada, co jest dobre, a co ciężko strawne.

Ja w ten sposób odstawiłem już wszystko co smażone i pieczone, mało słodyczy, już nawet czekolady tak nie smakują ...

Chyba kuchnia wegańska też zakłada na surowo lub gotowane ?

Ale każdy musi odnaleźć, to co dla Ciebie jest dobre, różne są gusta i guściki :)
Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym, co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem.

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5019
  • Reputacja: 70
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #31 dnia: 29.11.2012, 17:10:07 pm »
Co do potraw gdzie mieso mozna zastapic czyms wegetarianskim toja uwielbian Gołąbki, zamiast mięsa - grzyby, mniam :)

Offline Dorcia

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 913
  • Reputacja: 42
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #32 dnia: 29.11.2012, 17:13:22 pm »
A jeszcze jak się doda kaszę gryczaną i zapiecze w sosie grzybowym, to dopiero poezja :)

Offline Zawisza

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 2
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #33 dnia: 30.11.2012, 15:43:12 pm »
O tak, gołąbeczki z ryżykiem i pieczareczkami,mniam :)
 

Dodano 30.11.2012, 15:52:06 pm
A pierogi ruskie, to taki wegetariański fast - food ...

Tylko ZAWSZE trzeba pamiętać, żeby poprosić, aby podali bez słoniny i skwarków, bo inaczej tłuszcz murowany ...
Ale czasem podają fajnie, z cebulką albo i szczypiorkiem no i masełko ...

A czy zupy robicie na maśle, czy macie jakieś inne metody, żeby nie używać kostek, kości i innych wkładek ?
« Ostatnia zmiana: 30.11.2012, 15:52:06 pm wysłana przez Zawisza »
Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym, co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem.

Offline an_na

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2196
  • Reputacja: 50
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #34 dnia: 30.11.2012, 16:14:05 pm »
Nie w temacie zup ale kiedyś robiłam bigos wegetariański. Kapusta, grzyby, przyprawy , kostka sojowa podsmażona i trochę czerwonego wina. Oj pyszne było :)

Offline Zawisza

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 2
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #35 dnia: 30.11.2012, 16:24:18 pm »
No tak, można wino zamiast, nie dziwię się, że pyszne :)

Ale wino - dobre, bo w sumie też danie wege, nie można się przyczepić, nawet nastrój poprawia :)
Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym, co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem.

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5019
  • Reputacja: 70
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #36 dnia: 30.11.2012, 16:48:12 pm »
Bylam kiedys w restauracji, w czechach, nie do konca rozumialam menu wiec poprosolismy kelnera. Powiedzialam ze nie jem miesa i co tu maja, no to zamowilam camembert z zurawina, do tego ziemiaki, byly smazone, pieczone i gotowane, a ze ja smazonego unikam, zwlaszcza smazonyh ziemniakow to zamowilam gotowane. I dostalam ziemiaki z boczkiem... ;)
ja bardzo lubie zupy kremy, przecierowe. Nie uzywam ani miesa ani kostek, robie po prostu na wywarze z warzyw i sa pyszne :)
a co do relacji wegetarian zosobami jedzaymi mieso to chyba zalezy od podejscia, ja uwazam jedzenie miesa za normalne, nigdy nikogo nie namawialam do wegetarianizmu, sama przyzadzam mieso osoba ktore je jedza i nie mam z tym wiekszego problemu. Sama dobrze czuje sie z niejedzeniem miesa, jakby czystsze sumienie....  :)

Offline she

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 724
  • Reputacja: 11
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #37 dnia: 30.11.2012, 17:38:54 pm »
Zapytam tak z ciekawości- ile mieliście lat jak zmieniliście dietę i wyeliminowaliście mięso? Czy badacie się regularnie? Pytam, bo nie można zapominać, że forum czyta wiele młodych osób- w wieku nastu lat. To okres bardzo trudny dla organizmu. Sama miałam 14 lat jak z dnia na dzień postanowiłam, że mięsa jeść nie będę (nie dlatego, że taki miałam sposób na życie, ale dlatego że się założyłam... że nie zjem ulubionego schaboszczaka z buraczkami i ziemniakami :) ) i tak się zaczęło- niestety kontrolne badania pokazały, że wcale to nie jest takie piękne jakby mogło się wydawać. Miałam anemie zaczęły się też problemy typowo babskie, zaczęły mi wypadać włosy... i po kilku miesiącach wprowadziłam do diety drób i ryby. Wszystko się ładnie ustabilizowało. Generalnie nie polecam a wręcz odradzam takie eksperymenty dla nastolatków i kobiet, które planują ciąże w najbliższym czasie lub są w ciąży - chociaż w tym względzie opinie są bardzo podzielone.

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5019
  • Reputacja: 70
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #38 dnia: 30.11.2012, 17:49:01 pm »
Ja mialam 14 lat jak przestalam jesc czerwone mieso, pozniej odstawilam tez reszte. Badam co jakis czas krew. - morfologia i zelazo i wyniki sa jak najbardziej dobre. Nie mam problemo ze zdrowiem i czuje sie bardzo dobrze :) zachodzac w ciaze jadlabym tylko ryby ( o ile taka dieta by sie sprawdzala).

Offline Zawisza

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 2
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #39 dnia: 30.11.2012, 18:46:24 pm »
Hej dziewczyny.

Właśnie miałem napisać, że przecież wegetarianizm to przecież fajna rzecz. Wiec co złego jest w zachęcaniu, skoro ustaliliśmy i wszyscy się zgadzają, że nic na siłę ? Co złego jest w dawaniu dobrego przykładu ?

Może jest jakaś jedna duszyczka, która byłaby skłonna ostawić mięsko, gdyby tylko wiedziała, jak sobie z tym poradzić ...

Problemy zdrowotne o których piszecie, mogły wynikać z braku urozmaicenia  w diecie, nie napisałyście, co jadłyście. A na swoim przykładzie wiem, że długo się odnajdywałem, zanim ustaliłem sobie dietę, pomogła mi rada pewnej lekarki - stomatologa, że przynajmniej jeść orzechy - i to było to, przynajmniej w moim wypadku.

Popatrzcie jaką pozytywną wymianę idei udało Nam się tu stworzyć, a ile wcześniej było kłótni i obrażania się.
Mam na myśli wspólne propagowanie pozytywnej idei wegetarianizmu połączonej z pozytywynym i radosnym podejściem do ludzi i świata.

A, że właśnie dla wielu osób zmiania diety może być trudna - trzeba wyciągnąć pomocną dłoń :)

U mnie po zmianie diety poprawiło sie zdrowie w każdym aspekcie, od zębów po cerę, wyniki badań mam doskonałe, do 10 lat wege, 38 lat na karku. Chciałbym się tym podzielić i pomóc wszystkim, ale nie chcę sie już narzucać, może Ktoś jeszcze jest podobnego zdania ?
Jeden jest Wszystkim i Wszystko jest Jednym, co dajesz, jest tym co dostajesz z powrotem.

Offline an_na

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2196
  • Reputacja: 50
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #40 dnia: 30.11.2012, 19:30:02 pm »
Ja przestałam jeść mięso też w "głupim" wieku. Radziłam sobie sama , rodzice patrzyli z ciekawością nic nie ułatwiając. Czułam się świetnie i ,co jak dla mnie było wtedy najważniejsze, utrzymywałam stałą wagę. I tak przez ok 7 lat ;)
Aczkolwiek nie ręczę ,że każdemu taka dieta służy. Jeden zajada się chlebem razowym a drugi ma po nim bóle brzucha. Trudno wymyślić jedną idealną dietę dla każdego.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #41 dnia: 30.11.2012, 19:54:46 pm »
Też mi się wydaje, że wszystko zależy od organizmu i nastawienia/motywacji. Jedna osoba poczuje ulgę jak zrezygnuje z mięsa i będzie się czuła lepiej; innej kotlety i tak się po nocach będą śniły. Moja koleżanka kiedyś tak miała - chyba z 2 lata się męczyła - to jakoś w czasie kiedy niejedzenie mięsa zrobiło się wreszcie trendy..:) I stwierdziła, że jej od tego włosy wypadają, ma dziury w zębach itp. I zaczęła jeść znów. Po prostu jej organizm z wrzaskiem dopominał się mięsa.
Ja przestałam jeść mięso - czy raczej jego nędzne namiastki - bo w zasadzie to jadłam tylko martadelę, parówki, salami i czasem jakiś drób, czy zupę na rosole, jak miałam ok. 12-13 lat, nie pamiętam już dokładnie. I nic mi od tego nie zaczęło wypadać...:) A dodam, że to były czasu i kilka najbliższych lat, gdzie dość intensywnie trenowałam, a czasy były wtedy takie, że nawet musli robiło się samemu w słoiku. Nic z gotowych produktów czy półproduktów, jakich teraz pełno nie było. Problem pojawiał się jedynie przy wyjazdach na obozy na jakieś zadupie - bo wracałam lżejsza o kilka kg żywiąc się często jedynie chlebem z dżemem i ziemniakami z surówką. Mama musiała mi w kartę wpisywać, że jestem uczulona na mięso, żeby nikt mi nie dogadywał z tego powodu.
Namawiać kogoś na siłę, czy obrzydzać mu posiłek nie ma sensu - w ten sposób na pewno się go nie zachęci, a wręcz przeciwnie. Ja tam mogę zjeść obiad z mięsożercami i o ile oni nie wydziwiają nad moim posiłkiem to ja nie komentuję tego co jedzą. Co innego jak ktoś się pyta i widać, ze się czegoś nowego chce dowiedzieć..:) Albo chce jednak zmienić coś w swojej diecie ale nie wie jak.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline an_na

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2196
  • Reputacja: 50
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #42 dnia: 30.11.2012, 20:02:40 pm »
Tak czytając zaczęłam się zastanawiać czy z niechęcią do mięsa można się urodzić? Na moją córkę nic nie działa lepiej na wymioty niż "zjedz mięsko", jest chyba za mała żeby mieć tak szeroki światopogląd. Nieświadomie wsunie zupę czy kotleta bardzo obtoczonego we wszystkim póki nie padnie słowo mięso. Tego nie ruszy, nie ma takiej siły. Ostatnio słyszałam ja tłumaczyła koleżance ,że ona nie je świnek czy kurczaczków. A wychowała się w rodzinie dalece mięsożernej.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #43 dnia: 30.11.2012, 20:12:14 pm »
Myślę, że można. Tak jak z niechęcią do zjedzenia czegoś zielonego albo czerwonego, bo takie przypadki też znam. Takie osoby nie chciały zjeść zupy - bo była np. z pietruszką czy koperkiem. Ja np. wymiotowałam jako dziecko jak czułam zapach smażonej wątróbki, ryb albo śledzia. Mój dziadek za nic nie chciał jeść drobiu i nie pozwalał go nawet gotować w garnku z którego on jadł.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5019
  • Reputacja: 70
Odp: Smaczna kuchnia wegetariańska
« Odpowiedź #44 dnia: 30.11.2012, 23:36:34 pm »
Ja plakalam siedzac nad ryba, a moj brat nie chcial ruszyc niczego co bylo biale.... ;) zadnego bialego sera, jogurtu, smietany itp