Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 16.11.2018, 14:47:51 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Tatuaże...  (Przeczytany 27910 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #30 dnia: 05.05.2011, 20:20:48 pm »
Bardzo ładny....Te szósteczki to tak na szczęście?.. ;D

Ja sobie z 2 lata temu narysowałam taki projekt....ale na projekcie się moja odwaga skończyła... ;)
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5019
  • Reputacja: 70
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #31 dnia: 05.05.2011, 21:28:02 pm »
czemu się odwaga skonczyla? projekt jest super, żółwie to Twoja pasja, a jak do tego podobają Ci się tatuaże to czemu nie? raz sie zyje :)

Offline rainok

  • Moderator działu
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1388
  • Reputacja: 17
  • 2x Żółw stepowy
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #32 dnia: 05.05.2011, 21:39:12 pm »
Ankan nie bój nic .. Liczymy na ciebie  :P :P (Nie bierz tego jako namawianie do złego)  ;D

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #33 dnia: 05.05.2011, 22:43:21 pm »
Tatuaże mi się podobają. Nie żeby mieć kolekcję - ale jakiś jeden czemu nie. Tylko w tym rzecz, że ja się panicznie boję igieł, zastrzyków itp....z tego strachu to nawet na badania krwi nie chodzę. Więc tak jakoś nie mogę się przełamać.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline rainok

  • Moderator działu
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1388
  • Reputacja: 17
  • 2x Żółw stepowy
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #34 dnia: 05.05.2011, 22:59:44 pm »
Też tak mam .. Ale to nie jest tak jak się wydaje . Maszynowo to tej igły nawet nie widać . Wygląda to tak jak by ktoś Ci jechał po ręcę maszynką i rysował coś .
Ja tatuaż zrobię sobie ale to dopiero za jakiś czas bo na razie by się rozciągnął . Też planuje jakiś motyw żółwia na czele a w tle jakaś jaszczurka może wąż .

Offline Basia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1991
  • Reputacja: 37
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #35 dnia: 06.05.2011, 09:52:56 am »
a póki co to na zlocie zmywalnym flamasterkiem można popraktykować  :laugh:

Offline DuszySzept

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 0
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #36 dnia: 10.05.2011, 20:43:43 pm »
Ankan - projekt genialny! nic tylko brać się za wykonanie go :) mam nadzieję że kiedyś się zdecydujesz bo to wcale nie takie straszne przeżycie ;) pamiętam jak panikowałam przed zrobieniem swojego ale wszystko poszło szybko, sprawnie i teraz się tym cieszę.
a szósteczki rzeczywiście szczęście miały przynosić ale z tym to różnie bywa ;)
Pozdrawiam, Paulina

Offline Jakub

  • Moderator działu
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1516
  • Reputacja: 23
  • Testudo Hermanni żółw grecki o imieniu Tuptuś
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #37 dnia: 10.05.2011, 20:52:29 pm »
Ja osobiście nie planuję żadnych tatuaży, jakoś po prostu nie bawi mnie to, u innych bardzo mi się podobają, ale jakbym sam miał mieć to już nie bardzo.
Aniu, ja oglądałem w telewizji jak gdzieś w Afryce, nie pamiętam jakie to plemię, na znak wejścia dziewczyny w dorosłe życie tatuowano ją, zwykle trwało to cały dzień i akurat pokazywali jak robili tatuaż dziewczynie na całych obydwu nogach i robili to dodatkowo takim dłutem zakończonym ostrymi igiełkami, po prostu maczali to w tym barwniku, przystawiali i uderzali młotkiem. Jakby te dziewczyny zobaczyły sprzęt do tatuowania używany u nas chyba by się zdziwiły.  :laugh:
To tak jako ciekawostka, nie nawiązuję do tego, że boisz się igieł.
Pozdrawiam Jakub

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #38 dnia: 11.05.2011, 01:15:35 am »
uuuu....to dopiero musiało boleć.... :o
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Serpentin

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 478
  • Reputacja: 18
    • Turtle Day/ Dzień Żółwia
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #39 dnia: 11.05.2011, 19:23:10 pm »
A pomoże mi ktoś obalić dwa mity na temat tatuaży lub też wyjaśnić jak to tak naprawdę jest:
- chodzi o ekspozycję na promieniowanie słoneczne, czy rzeczywiście przy takiej jak teraz jest pogodzie smarujecie się kremami etc.? Jak ten aspekt wygląda?
- jak wygląda sprawa transplantacji? Prawdą jest, że nie można być dawcą narządów?

Pozdrawiam
Odpowiedzialny opiekun to taki, który stara się zapewnić zwierzęciu podstawowe warunki zoohigieniczne i otwarty jest na konstruktywną krytykę.

Offline rainok

  • Moderator działu
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1388
  • Reputacja: 17
  • 2x Żółw stepowy
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #40 dnia: 11.05.2011, 20:18:37 pm »
Co do pierwszego , to wydaje mi się że kremami smaruje się tylko przez pewien okres od zrobienia tatuażu by nie dostać zakażenia i szybko się goiło .

Ale niech inni też coś o tym powiedzą co mają tatuaż

Offline Agata

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 235
  • Reputacja: 13
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #41 dnia: 11.05.2011, 21:00:55 pm »
Na początku smaruje się maścią co przyśpiesza gojenie (nie kremem, krem nie daje oddychać świeżej ranie), nie wystawia się też świeżego tatuażu na słońce, ponieważ można go przesuszyć, a chodzi właśnie o to, by był nawilżony. Przesuszony może doprowadzić do pękania skóry, przez co może nam się zniszczyć świeży tatuaż. Ale jak już się wszystko ładnie zagoi to niczym nie trzeba smarować :) chyba, że ktoś chce się mocno opalać - wtedy jednak wskazany jest krem z filtrem ;)

Wydaje mi się, że nie wyklucza to możliwości bycia dawca. Osobiście po 6miesiącach od zrobienia tatuażu mogłam już oddawać krew, więc myślę, że z pobraniem narządów też nie ma problemów :)

Offline Serpentin

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 478
  • Reputacja: 18
    • Turtle Day/ Dzień Żółwia
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #42 dnia: 11.05.2011, 21:31:07 pm »
Dziękuje przynajmniej już wiem jako to jest z tym słońcem i tatuażem ;) Teraz musze jeszcze
popytać chyba kumpele z medycyny gdzie tą informację o transplantacji wyczytała bo jak w internecie szukałem to różne głosy w tej sprawie widzę. No chyba, że ktoś z Was już rozglądał się odnośnie tego to czekam na odpowiedź bo jest to chyba dosyć istotna sprawa.

Pozdrawiam
Odpowiedzialny opiekun to taki, który stara się zapewnić zwierzęciu podstawowe warunki zoohigieniczne i otwarty jest na konstruktywną krytykę.

Offline kondi

  • Moderator działu
  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 406
  • Reputacja: 9
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #43 dnia: 11.05.2011, 22:44:45 pm »
dawniej osoby wytatuowane, a to było bardzo szeroko rozumiane, nie mogły być dawcami nie tylko narządów, ale i krwi. po prostu tatuaże nie były kojarzone ze sztuką, a z subkulturami różnego rodzaju. podobnie z resztą było na komisji wojskowej (nawet mojej jakoś tak na początku lat 90), każdy tatuaż kwalifikował od razu na skierowanie do psychiatry, bo przecież "normalna" osoba nie uszkadzałaby sobie ciała. teraz jest normalnie.
may you always hear the whisper of wings

Offline Agata

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 235
  • Reputacja: 13
Odp: Tatuaże...
« Odpowiedź #44 dnia: 11.05.2011, 22:53:05 pm »
Tak sobie właśnie przypomniałam, że kiedyś zamiast oświadczeń woli chcieli też wprowadzić specjalny wzór tatuażu, wskazujący, że osoba go mająca zgadza się na oddanie organów. Nie wiem ile w tym prawdy było, ale przy okazji tej wiadomości/plotki nie było żadnych głośnych akcji uświadamiających, że nie wolno się tatuować jak chce się zostać dawcą... Więc wydaje mi się, że jednak tatuaż nie jest przeszkodą. Sama noszę takie oświadczenie woli, które dostałam przy okazji pogadanki na temat transplantacji i wtedy na pewno nie wspominali nic o tatuażach :)