Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 15.09.2019, 08:34:31 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Liście grochu  (Przeczytany 3213 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bemilka

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1461
  • Reputacja: 48
  • Osada Żółwikowo
Liście grochu
« dnia: 09.06.2011, 19:38:24 pm »
Chyba nie ma tu nigdzie nic o liściach zwykłego grochu, a to przecież bobowate, więc w naturze preferowane przez żółwie. Mój groszek akurat owocuje, niedługo trzeba będzie usunąć całe rośliny. Jak myślicie, można podać liście żółwiom, zanim zżółkną? Wiem, że groszek nadmorski i pachnący się nie nadają, ale co z tym zwykłym, sześciotygodniowym?     

Offline Beata

  • Administrator
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • ***
  • Wiadomości: 2734
  • Reputacja: 82
  • Administrator ogólny
    • Serwis o żółwiach lądowych
Odp: Liście grochu
« Odpowiedź #1 dnia: 09.06.2011, 21:57:55 pm »
Z liśćmi warzyw wbrew pozorom trzeba uważać, bo niektóre są trujące np. psiankowate - ziemniaki czy pomidory.

Groszek chyba jest ok bo spokrewniona fasola ma jadalne liście, ale poczekaj może się wypowie ktoś kto podawał.

Jak zamieścić ogłoszenie adopcyjne (czyli oddam/przygarnę żółwia)
-> KLIKNIJ TU

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Liście grochu
« Odpowiedź #2 dnia: 09.06.2011, 23:13:16 pm »
Groszku nie podawałam. Ale wydaje mi się, że jako dodatek do pokarmu może być.
Z innych warzyw to dawałam dynię - kwiaty i liście.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Bemilka

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1461
  • Reputacja: 48
  • Osada Żółwikowo
Odp: Liście grochu
« Odpowiedź #3 dnia: 10.06.2011, 14:14:02 pm »
Przeprowadziłam eksperyment i dałam mojej żarłocznej Emilce jej normalne sniadanie złożone z co najmniej sześciu gatunków zielska i do tego dwa małe listki tego groszku. No i jak myślicie, co zniknęło w pierwszej kolejności? Oczywiście groszek! Ale mimo wszystko będę go dawkować rozsądnie i ostrożnie.