Po pierwsze: basenik wymień na większy, tak aby żółw bez problemu mógł do niego wejść i napić się wody.
Oczywiście mam to na uwadze, ale tu od razu nasuwa mi się pytanie. Czy żółwik może pić wodę, gdzie nasypał już sporo ziemi. Czy to mu w jakiś sposób nie zaszkodzi?
Po drugie: kryjówka powinna być w ciemnym kolorze, biały może żółwika odstraszać. Musi być też dostatecznie duża aby żółw mógł się do niej schować i obrócić. Ponadto kryjówkę wkop w ziemię, a na nią wysyp kilka liści np. brzozy żeby żółwik mógł się na nich wylegiwać a przy okazji podjadać. Pamiętaj jednak żeby co pewien czas liście wymienić, bo mogą pleśnieć co jest dla skorupy niebezpieczne.
To też już gdzieś wyczytałem i tak właśnie zamierzam zrobić

Myślałem także, by zasadzić na górce trochę zwykłej trawy. Byłoby to dobrym rozwiązaniem, czy raczej nie?
Po trzecie: w przypadku Twojego gatunku żółwia przydałby się skalniak, wysypane kamyczki obok siebie tak aby tworzyły wysepkę (możesz tam wówczas położyć gadzie jedzonko i masz pewność, że żółwik nie zje z posiłkiem ziemi).
Dziękuję za podpowiedź, będę chciał tak zrobić, by mieć pewność, że będzie on jadł jedynie to co potrzeba. Nasuwa mi się jednak pytanie. Jeżeli zacznie on jeść roślinki, które będą tam rosły, jest ryzyko, że będzie jadł je wraz z ziemią?
Po czwarte: jakie masz żarówki? Widzę tylko jeden cień, a powinny być dwa? Grzewcza: o jakiej mocy? UVB - jaka?
Owszem, jest jeden cień, gdyż zepsuła mi się lampka ze światłem UVB. Zamówiłem już nową i powinna dość we wtorek, bądź w środę. Teraz mam jedynie żarówkę grzewczą 100W, która podpięta jest do termostatu, a ten z kolei ustawiony jest na 32 stopnie.
Po piąte: Czy pomyślałeś o odrobaczeniu? Ja dowiedziałam się dopiero po sześciu miesiącach, że żółwia również powinno się odrobaczyć (przynajmniej raz do roku). Mój Tuptuś miał w kale glisty, które w początkowym etapie powodowały awitaminozę.
Szczerze mówiąc nie myślałem o tym w ogóle. Nie wiedziałem, że robi się taki zabieg również u żółwi. Czy można gdzieś kupić/zamówić na internecie taką tabletkę (w ogóle to w postaci tabletki jest?), czy trzeba w tym celu udać się do weterynarza?
Tyle rad ode mnie. To forum to kuźnia pomysłów. Ja od niektórych osób podpatrzyłam bardzo ciekawe rozwiązania. Chcieć to móc 
Dziękuję za podpowiedzi i czekam na kolejne

Jestem laikiem jeśli chodzi o hodowlę żółwi, więc każde Wasze słowo biorę bardzo do siebie. Ogólnie to mam ogromne poczucie winy, że tak męczyłem swojego gadzika

A ja nadal namawiam do budowy wybiegu zewnętrznego. Moja znajoma na południu Anglii trzyma greka na zewnątrz non stop. Nawet go tam zimuje. W chłodniejszych rejonach Anglii możesz zastosować tworzywo sztuczne przepuszczające promienie słoneczne i powinno być ok. Z pewnością w Twoim ogrodzie znajdzie się jakieś słoneczne i zaciszne miejsce na wybieg. Materiały do budowy możesz kupić w B&Q i nie będzie to jakiś wielki wydatek. 
Jak już mówiłem, póki co wychodzę z nim w cieplejesze dni na ogród i go tam pilnuję wraz z jego przybranym "braciszkiem", co widać na zdjęciu poniżej

W przyszłości jednak pomyślę nad takim rozwiązaniem i wybuduję mu wybieg zewnętrzny. W razie czego zgłoszę się do Ciebie o pomoc w doborze odpowiedniego ku temu materiału z B&Q

