Forum o żółwiach lądowych - żółw stepowy i grecki, hodowla, terrarium, nasze żółwie

Żółwie lądowe => Nasze żółwie => Żółwie greckie => Wątek zaczęty przez: an_na w 25.08.2011, 23:29:00 pm

Tytuł: Grecka zagroda
Wiadomość wysłana przez: an_na w 25.08.2011, 23:29:00 pm
Witam, od kwietnia jestem posiadaczką żółwia stepowego. O jego wcześniejszych losach nie mam pojęcia ,ktoś po prostu nie ogarną hodowli. Studiuje to forum już od dawna i nie ukrywam ,że sporo się nauczyłam. Kiedyś miałam żółwia ,którego hodowałam wg. zasad z jakiegoś poradnika z zoologicznego a więc trzymanie na wiórach gdyż "dobrze absorbują wilgoć", jadł mlecze ,sałatę, mandarynki i mięso , oczywiście nie był zimowany, oczywiście zdechł :( w sumie teraz chce się zrehabilitować i zapewnić żółwikowi jak  najlepsze warunki.
A więc jada to co urośnie na łące, zioła i ma kilka roślin doniczkowych na czarną godzinę, dostaje sepię. Większość dnia spędza na zewnątrz, wybieg ma ok 2/2m czasem puszczam go na wolność jeśli mam czas go pilnować. w domu ma terrarium 1/1m z ziemią, darnią i kamieniami , ma też żarówkę grzewczą ,uvb zamontuję mu lada dzień bo teraz i tak korzysta ze słoneczka.

Zastanawiam się tylko czym wyłożyć mu kryjówkę bo ususzyłam liście brzozy i dębu ale wyczytałam ,że dąb jest trujący?
Niepokoi mnie też jego skorupa bo mimo ,że jest twarda to straszliwie podrapana? Szkodzi mu to w czymś?

Mam w sumie jeszcze mnóstwo pytań, przede wszystkim n/t zimowania ale to już następnym razem :)

No i jeszcze parę zdjęć i bardzo proszę o krytykę i dobre rady ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 25.08.2011, 23:48:04 pm
Bardzo ładny żółw.
Najprawdopodobniej grecki !
Moim zdaniem to ona !

Zrób fotkę tarczki nadogonowej.

Terrarium fajne, ale wydaje się bardzo ciemne.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wege w 26.08.2011, 00:53:44 am
An_na, dla mnie jesteś przykładem odpowiedzialnego opiekuna. Zaczynasz od informacji i zapewniasz idealne warunki. Terrarium boskie, rozumiem Tomka, ale przecież wejdzie tam jeszcze uvb- będzie jaśniej.  ;) Żółw grecki, moim zdaniem też samica. Wstaw fotki wybiegu  ;D Skorupą nie musisz się martwić, żółwie buszując niszczą ją sobie, i jest to naturalne. Liście brzozy są ok, dębu- nie wiem.  :P Powodzenia ;) 
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.08.2011, 08:42:06 am
Nie oczekuj krytyki, bo nie ma do niej powodów. :)
Jesteś wzorową opiekunką swojego żółwika. Żółwik śliczny, widać po nim, że dobrze mu u Ciebie. Ja też chętnie zobaczyłabym ten wybieg, jeśli możesz wstawić zdjęcia. Terrarium urządziłaś wspaniale, więc spodziewam się, że i na wybiegu są rozwiązania, które warto pokazać, żeby inni mieli się na czym wzorować.
 

Dodano 26.08.2011, 08:52:39 am
A co do liści dębu: http://www.thetortoisetable.org.uk/site/search_7.asp?issearch=true
Więc nie dawałabym ich do kryjówki, po co narażać żółwika, nawet jeśli to tylko ściółka. Kto wie, co on tam podgryzie, choćby z ciekawości.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.08.2011, 12:23:47 pm
Dziękuję za miłe słowa. wysyłam zdjęcie od tyłu może zerknijcie cóż to za żółw. Kurcze nie wiecie czemu piszę kolejną wiadomość i pokazuje się ciągle , że wysłana a nigdzie jej nie widać? bo już nerwicy dostaje :'(
 

Dodano 26.08.2011, 12:30:11 pm
Dobra , jakimś cudem poszło. A więc zdjęcia wybiegu oczywiście też wkleję , na razie szału nie ma bo zarosło środkiem a bokami całe zdeptane. Zaraz jak do nas trafił to nie miał takich zapędów. Teraz non stop w trasie :) Ma usypaną górkę ,którą bardzo sobie ceni i oczywiście jest przykryte od góry solidną siatką. Poczytałam trochę o tych żółwiach greckich i tak się zastanawiam ,że to jednak trochę inna sprawa niż stepowe.
Naturalne środowisko tych żółwi to silnie nasłonecznione tereny, lasy, zarośla, wrzosowiska i obszary trawiaste. Żółw grecki preferuje śródziemnomorskie lasy dębowe - tak wyczytałam . Czyli czy mogę posadzić mu wrzosy no i jak w końcu z tym dębem?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.08.2011, 12:31:18 pm
Tarczka nadogonowa wyraźnie podzielona, więc to grecki na 100%, tak jak wcześniej mówiono.
Nie wiem, co za kłopot z tymi wiadomościami. Ja tam miałam raz, gdy nie zauważyłam komunikatu, że w tym wątku ktoś napisał odpowiedź zanim ja napisałam swoją. I wyszłam z wątku, a wiadomość oczywście nie została umieszczona. Może też tak miałaś?
 
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.08.2011, 12:45:49 pm
No nie wiem , na szczęście już działa. jestem pod wrażeniem ,że to grek . I znów cały wieczór będą badać środowisko naturalne pd. Hiszpanii ;) Na razie pędzę nad rzekę się popluskać i chyba po drodze narwę mu trochę wrzosu :) no chyba ,że nasz mu szkodzi?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.08.2011, 12:46:27 pm
O wrzosach nie wiem nic niepokojącego, natomiast z tym dębem jednak bym nie ryzykowała. Trochę mnie przestraszyła informacja, że zjedzone liście powodują problemy żołądkowo-jelitowe i uszkodzenia nerek. To ostatnie nie tak od razu da się stwierdzić, a gdy są już objawy, może być za późno na ratunek.
 

Dodano 26.08.2011, 12:48:57 pm
Czekaj, żółw grecki to Testudo hermanni, a Testudo graeca to iberyjski. Jest trochę zamieszania w nazewnictwie.
 

Dodano 26.08.2011, 12:51:41 pm
Tu masz trochę informacji o Twoim greku, czyli "Hermanie". :)
http://www.zolw.info/zolwie-ladowe/zolw-grecki-testudo-hermanni/o-gatunku
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 26.08.2011, 14:20:38 pm
Fajnie, że już wszystko się wyjaśniło.
Masz bardzo ładną "greczynkę" (i przy okazji imię dla niej ;) ).

Czekamy na zdjęcia wybiegu:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.08.2011, 23:49:02 pm
Zdjęcia wybiegu jutro obiecuję wkleić. Nie wiem jak to się stało ,że nie wnikałam ,że żółw jest grecki i tak na oko uwierzyłam. No ale jej w sumie i tak wszystko jedno jak się nazywa ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 31.08.2011, 15:25:36 pm
Piękny żółw, też pochwalę za terrarium i staranne podejście do hodowli gadzinki. Co do liści dębu, wielokrotnie polecano je na forum (ale suszone) jako wyściółkę w kryjówce. Liście te nie są trujące, zawarte w nich garbniki mogłyby zaszkodzić przy długotrwałym podawaniu, ale jeśli żółw czasem skubnie pół suchego listka nic mu się nie stanie. Raczej nie będzie zainteresowany, a inne podłoża stosowane do wymoszczenia kryjówki (gdzie ma być większa wilgotność) mają tendencję do pleśnienia. Sama jeszcze nie stosowałam tych liści, ale zamierzam trochę niebawem ususzyć, moją wypowiedź opieram na informacjach znalezionych tu na forum oraz na tcp --> http://www.terrarium.com.pl/forum/liscie-jako-pokarm-dla-zolwia-stepowego-t-303916?p=987130&highlight=d%EAbu#986981, http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?start=0&t=291617&topic_view=flat&sid=d10e82d7d24dc14ba3371b1ae7c619d6&p=958084. W tym drugim linku niestety też krytyczne uwagi pod adresem listy ze strony głównej naszego serwisu.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 31.08.2011, 18:01:37 pm
Fajnie ,że rzuciłaś fachowym okiem na mojego żółwia. Obiecałam zdjęcia wybiegu i tak jakoś zleciało :D
Pierwsze zdjęcie to początki wybiegu, zbudowany jest cały z cegły, spód też jest wyłożony cegłami, u góry rozciągnięta jest siatka.
Teraz jest bardziej zarośnięty ale na wiosnę muszę go jeszcze dopracować, chętnie bym go też powiększyła. A ostanie zdjęcie to mój żółwi obrażony na ochłodzenie, które go zaskoczyło na wybiegu grzeje się w terrarium.
 

Dodano 31.08.2011, 18:20:51 pm
:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 31.08.2011, 18:42:16 pm
Wybieg bajeczny!
Ile miejsca i jakie zróżnicowane terytorium! Świetnie to zrobiłaś, nie mam słów.
A czy jest tam basenik, bo na zdjęciach nie widać?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 31.08.2011, 19:44:10 pm
Fajnie:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 31.08.2011, 21:49:57 pm
Na trzecim zdjęciu jest taki kawałek wyłożony korą i tam jest basenik ale był chwilowo wyjęty bo dosadzałam rośliny na wzgórku.
 

Dodano 31.08.2011, 21:58:46 pm
I nie ukrywam, szalenie mi miło ,że Wam się podoba. Był robiony po wariacku i na szybko w weekend majowy żeby żółw jak najszybciej mógł korzystać ze słońca. 1 maja układałam cegły i mieszałam cement a 3 spadł śnieg!
 

Dodano 31.08.2011, 22:07:49 pm
Majster lubił przypilnować budowy :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 01.09.2011, 00:14:37 am
Majster się spisał, wybieg jest rzeczywiście bajeczny :) A z ciekawości, jakie tam masz roślinki? Widzę, że dość żywotne.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 01.09.2011, 09:45:02 am
Myślał pewno, że basen kopiecie...:)

A jak głęboko wkopałaś cegły?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 02.09.2011, 15:10:26 pm
Rośliny to m.in fiołki, bratki, pelargonia, lawenda, lucerna, bazylia. mlecze, szałwie,powój, babki, lebioda... ciągle coś dosadzam i albo zdąży się ukorzenić albo nie. Ostatnio z jednej strony pagórka dosadzałam darń a on z drugiej ją wcinał no i nie miała szans :).

Cegły są dość sporo wkopane, na dnie są ciasno ułożone a boki sklejone. trochę wyżej niż na zdjęciu bo trzeba było podwyższyć żeby zamontować siatkę.
 

Dodano 02.09.2011, 15:24:43 pm
W końcu przyszła świetlówka uvb, dawno nic mi tyle radochy nie sprawiło. Kurcze odbija mi przy tym żółwiu :-X
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 02.09.2011, 18:23:58 pm
Żeby tylko nie zrobiło Ci się tam bajoro, gdy przyjdą ulewne deszcze.
Z tymi roślinami to prawdziwa rozpusta, wybierać przebierać, żółwik ma szwedzki stół jak w Grand Hotelu. :)
Ale lebioda nie jest zalecana dla żółwi, a lucerna ma dużo białka, może być podawana okazjonalnie.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 02.09.2011, 19:10:11 pm
Bajoro się tam nie zrobi na 100% , przez cegły przelatuje w sekundzie w dodatku jest na górce, także ciągle trzeba podlewać żeby nie uschło. Zresztą tego lata miałam wiele okazji żeby się o tym przekonać. Lebiody nie jadł absolutnie, zostawiłam ją tylko dlatego ,że urosła bardzo wysoka i dawała cień, ale w sumie i tak ją wyrzucę  bo jest mnóstwo lepszych roślin do wsadzenia ale to już na wiosnę. A o lucernie nie wiedziałam...
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 02.09.2011, 19:36:51 pm
Bardzo profesjonalny wybieg...:)

Na przyszły sezon to możesz posadzić jeszcze chrzan - jego duże liście daję cień.
A z krzewów np. hibiskusa ogrodowego - pięknie kwitnie...no i jego kwiaty są zdrowe dla gadzinek.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 02.09.2011, 19:52:44 pm
Jeśli chodzi o hibiskusa to już się przyjmuje u mojej mamy a na wiosnę przeniosę go do siebie :) Lebiodę przed sekundą wyrzuciłam całą  i dosadziłam babki. Chrzan chciałam zasadzić ale nie wiem jak to możliwe ,że nikt z moich znajomych gdzieś krzaka nie posiadał a nie wiem jak się go kupuje ;). Nie wiem tylko jak to jest z bratkami. Żółwik mój pochłania je szaleńczo ale te z kwiaciarni to chyba jednak napakowane są nawozami? już nie mam własnych a tych to chyba nie bardzo?
Do wiosny jeszcze muszę zmontować szklarenkę.

A, że sądzisz ,że to profesjonalny wybieg to jestem w szoku... bo wydaje mi się ,że jeszcze mnóstwo roboty jest. Ale wszystko co do tej pory zrobiłam to tylko Wasza zasługa :) Za co bardzo dziękuję.
 

Dodano 02.09.2011, 19:54:41 pm
Przede mną jeszcze zimowanie gada a wtedy będziecie mieli mnie po dziurki w nosie :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 02.09.2011, 20:05:12 pm
Myslę, że mało które kwiatki są wolne od nawozów, więc nie bałabym się zbytnio. Może kupiłabym ze dwadzieścia sadzonek i trzymałabym sobie do sukcesywnego dosadzania na miejsce zjedzonych i staranowanych, a w międzyczasie podlewałabym je tylko czystą wodą, może to by troche pomogło wypłukać te nawozy.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.09.2011, 14:53:35 pm
Tak właśnie dzisiaj zrobiłam, na razie kupiłam osiem bo w sumie za późno się wybrałam i nie było więcej :) Dzisiaj wzięłam się za suszenie roślin, na jesień może się przydadzą.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 03.09.2011, 15:11:05 pm
To ładną ma żółwik wyżerkę u Ciebie :)

Chrzan chciałam zasadzić ale nie wiem jak to możliwe ,że nikt z moich znajomych gdzieś krzaka nie posiadał a nie wiem jak się go kupuje ;).
Sama nie sadziłam, ale według rad Beaty wystarczy zwykły korzeń z targu -->  http://forum.zolw.info/wybieg/wybieg-balkonowy-2236/msg28369/#msg28369.

Dodano 02.09.2011, 19:54:41 pm
Przede mną jeszcze zimowanie gada a wtedy będziecie mieli mnie po dziurki w nosie :D
Nas tutaj czeka to samo, więc dla mnie temat nie do znudzenia :)

Aha, chciałam jeszcze dodać, że rośliny najlepiej suszyć w cieniu, nie na słońcu, zapewniając przewiew.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 09.09.2011, 21:32:27 pm
Stosunek mojego żółwia do aktualnej pogody:
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 09.09.2011, 21:41:33 pm
Ma chłopak rację, nic, tylko zaszyć się gdzieś i spać. :D Ale w sobotę i niedzielę ma być lepiej.
Bardzo sprytnie zrobiona kryjówka, wygląda naturalnie i widać, że żółwik od razu odkrył, do czego służy. Chyba trzeba zrewidować nasze ogólnoforumowe przywiązanie do doniczek. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 09.09.2011, 21:59:40 pm
Chciałam właśnie napisać ,że mam chrzan dzięki Twojej uprzejmości!! i dziewczyna to jest, moja córka nazwała ją dziś Kasia. A kryjówka to mieszanka gipsu i jakiegoś czegoś :) Żółw pokochał od razu :)
 

Dodano 09.09.2011, 22:01:22 pm
alee obłożona jest korą żeby uvb jej nie wkurzało :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: majka7412 w 09.09.2011, 22:04:09 pm
Rzeczywiście kryjówka pomysłowa.
Przyznajmy szczerze, w zimę tez lubimy się czasem na kanapie pod kocem wygrzać. To dlaczego żółwik nie może w chłodniejsze dni ?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 09.09.2011, 22:17:47 pm
Pod kocem to już od dwóch dni bym z przyjemnością zaległa :D jeden domek ma z gipsu ,ten w terrarium a drugi z cementu na wybiegu i chyba jej je zamienię na jesień bo jest wyższy. Przyznam ,że odkąd zaczęła mniej jeść i siedzi w domku to jakoś lepiej podchodzę do jej zimowania.Jakaś kolej rzeczy chyba...ale zamorduje Was problemami! Obiecuje ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: majka7412 w 09.09.2011, 22:21:11 pm
Bardzo miłe obietnice ;D
Jeśli zmienisz jej kryjówkę, to zrób koniecznie zdjęcia i się pochwal!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 11.09.2011, 13:45:36 pm
Jest słoneczko jest impreza :D Jaki piękny dzień się dzisiaj trafił, nic tylko się opalać!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 11.09.2011, 13:56:52 pm
Super!
Prosimy o więcej fotek. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 11.09.2011, 16:23:09 pm
Piękny żółwik i jakie wspaniałe otoczenie! Ja też proszę o więcej zdjęć.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 12.09.2011, 07:45:02 am
Jak mi miło,że się Wam podoba. Zdjęcia oczywiście wrzucę jeszcze jak tylko model przypozuje trochę :D
 

Dodano 12.09.2011, 10:25:46 am
Mam dzisiaj lenia poniedziałkowego więc wklejam zdjęcia ;D
 

Dodano 12.09.2011, 10:45:33 am
:)
 

Dodano 12.09.2011, 10:47:52 am
:)
 

Dodano 12.09.2011, 12:47:59 pm
i jeszcze jedno
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 12.09.2011, 15:12:06 pm
Żółwik piękny, warunki super :) widać, że starasz się o wystrój wybiegu, bardzo mi się podoba :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 12.09.2011, 16:19:18 pm
Witajcie w żółwim raju.  ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 12.09.2011, 16:31:30 pm
Oj jak się cieszę ,że Wam się podoba :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: majka7412 w 12.09.2011, 17:03:58 pm
Oj i to jak się podoba!
Genialny wybieg!  :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 12.09.2011, 17:23:07 pm
Będziesz go zimowała w tym roku?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 12.09.2011, 18:33:57 pm
W zasadzie nie wiedzę innej możliwości. Naczytałam się już tego forum do granic kultury ale nie ukrywam ,że strach mnie ogarnia na samą myśl.
 

Dodano 12.09.2011, 20:09:44 pm
i dziękuję za plusika ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 12.09.2011, 20:53:55 pm
No to super, nie ma się czego bać - to jest dla niego najlepsze rozwiązanie i jak się naczytasz, nauczysz teorii to dasz rade, jak w praktyce wyjdą jakieś wątpliwości to zawsze masz forum :)
Jeszcze jedno pytanie: czemu galeria Twojego greka jest w dziale stepowe?  ::)
 

Dodano 12.09.2011, 21:05:27 pm
Ok, znalazłam odpowiedź na początku wątku ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 12.09.2011, 21:10:10 pm
Ano właśnie,posiadaczką Greka stałam się później, dzięki spostrzegawczości ludzi z forum ;) Na początku wzięłam łopatę i kopałam wybieg, później skupiłam się na szczegółach :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 12.09.2011, 21:13:22 pm
Żółw śliczny. ;D
Wybieg też baaaaaardzo fajny.Zapewniłaś mu naprawdę dobre warunki.
Jestem na tak i .... daje Ci plusa. ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 12.09.2011, 21:17:54 pm
Zapewniłam mu takie warunki dzięki Wam :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 12.09.2011, 21:21:40 pm
Tak tak, strasznie się namachaliśmy tą łopatą u Ciebie. :D
Wspaniale urządziłaś ten wybieg, na pewno będziemy od Ciebie kopiować.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wege w 15.09.2011, 12:13:09 pm
Kapitalny wybieg!  ;D Jest piękny! Żal, że mam warunki tylko na balkonowy...  :'(
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 17.09.2011, 12:09:50 pm
I znów weekend i przeurocza pogoda :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: majka7412 w 17.09.2011, 12:18:46 pm
Pełnia szczęścia!
To jest naprawdę przesłodka gadzina :)
W przepięknym otoczeniu.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 17.09.2011, 13:57:12 pm
Zakochałem się! ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 17.09.2011, 20:37:40 pm
Oj miło mi ,że się Wam podoba.
tomaszw - przekażę dalej :-*
 

Dodano 17.09.2011, 20:51:58 pm
Bemilka - w oczekiwaniu na pierwszy liść Twojego chrzanu :)

tomaszw- specjalnie dla Ciebie ;) a trzecie to zaparkowany żółw w domku :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 17.09.2011, 21:08:21 pm
Dziękuję!
Jest piękna i ma super warunki. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: majka7412 w 17.09.2011, 22:18:25 pm
ślicznotka!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 17.09.2011, 23:14:24 pm
Naprawdę tej uprawy chrzanu dogląda, nie tyle majster co ogrodniczka ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 19.09.2011, 21:46:11 pm
Oby się przyjął ten chrzan!
A żółwik słodki i śliczny. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 24.09.2011, 20:51:44 pm
Przyjmie się bo szczerze podarowany :)
 

Dodano 24.09.2011, 20:53:53 pm
A mój żółwi jedzie się odrobaczyć chyba we wtorek, nie ma kurcze lekko :(
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 24.10.2011, 17:28:26 pm
Dzisiaj mój gad był na drugim odrobaczaniu, ponoć wyszło mu w badaniu dużo nicieni i wet zalecił jeszcze trzecie. Także przygotowywać go do zimowania zacznę dopiero w grudniu. To trochę nie za późno? w ogóle przeraża mnie to szykowanie do snu zimowego ,na razie chyba nie ogarniam tematu.

Póki co żółwik wygrzewa się ale stanowczo wcześniej "chodzi spać" no i coraz mnie je. Martwi mnie to kolejne odrobaczanie. Z lepszych wiadomości to muszę się pochwalić że mogę przezimować go w piwnicy a nie jak do tej pory myślałam w lodówce.

A tu żółw z domu ucieka
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 24.10.2011, 20:01:11 pm
Niesamowity z niego akrobata. I silny jak nie wiem co. Prawdziwy wspinacz skałkowy. Terrarium jest bardzo głębokie, ale gdyby nie było zabezpieczone, to wylazłby jak nic.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 24.10.2011, 20:05:20 pm
A ja bym się bał, że skorupę sobie obtłucze o ten kamień... ???
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 24.10.2011, 20:10:58 pm
Też się bałam dlatego mam nadzieję ,że to była ostatnia taka akcja. Ale skubana jest tak silna ,że wystarczy niewielki kamień żeby się oprzeć i już jest gotowa do ucieczki! Zabezpieczyłam co mogłam, tylko wydaje mi się ,że ona na wybieg chce  ;) bo tam nie miała takich zapędów.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: zuzu5 w 24.10.2011, 20:11:43 pm
Może faktycznie nie wygląda to zbyt bezpiecznie dla żółwia, ale akrobata niezły.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 25.10.2011, 00:45:18 am
Rozbroiła mnie ta fotka z żółwiem dyndającym na pieńku :D
Nie martw się, że dopiero w grudniu zaczniesz zimowanie. Zbudzisz żółwiczkę i masz pewność, że trafi prosto na wybieg.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 25.10.2011, 12:00:35 pm
Niezły alpinista.... ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: batusia81 w 25.10.2011, 13:28:33 pm
An-na twój taki sam alpinista jak mój Jasieczek, może zorganizujemy im wspólne zawody wspinaczkowe :laugh:
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 25.10.2011, 14:48:53 pm
Tylko chyba trzeba będzie zainwestować w kaski i kapoczki jakieś :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Skorupa w 28.10.2011, 17:51:01 pm
Jejć! Ale szaleniec z niego ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 30.10.2011, 10:48:36 am
Ja nie wiem czy u Greków to normalne ale ona jest w stanie wspiąć się po prostej ścianie, dzisiaj odczepiłam ją jak była już prawie u góry terrarium , na szczęście jest zabezpieczone to na bank nie wyjdzie. Wstawiłam jej teraz domek z wybiegu to z niego skacze, przynajmniej na trawę a nie kamienie. Samobójca?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: batusia81 w 30.10.2011, 10:56:39 am
Mój Grek ma dokładnie tak samo, wspina sie  pod sam "sufit" czasem wyglada to strasznie, boje sie ze zrobi sobie krzywdę ,wiec pozmienialam mu troche, tam gdzie sie wspina najwiecej zabralam kamienie by przy upadku nie trafił na kamień wlasnie, tylko na ziemie.A z czego masz ta kryjowke?Bardzo fajna :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 30.10.2011, 11:16:02 am
Ta jest z cementu, służyła na wybiegu. Drugą mam z gipsu zamalowanego czymś nietoksycznym żeby się nie zdrapywał i też pięknie się spisuje. Dobrze ,że Twój też taki kaskader bo już się zaczęłam się zastanawiać czy moja samobójstwa nie chce popełnić ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: zuzu5 w 30.10.2011, 11:25:27 am
Gdzie jej samobójstwo popełniać jak ma takie dobre warunki u Ciebie :D Moje greki zachowują się dokładnie tak samo :D Lubią też spożywać posiłki w nietypowych pozycjach.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 30.10.2011, 11:37:33 am
No proszę, piękna pozycja do jedzenia :) Wyczyny Greków dały mi do myślenia. Teraz miała jedną górkę na wybiegu a tak to w sumie prosty teren. Na wiosnę powiększę jej wybieg i "dorobię" jakiś torów przeszkód ,niech ćwiczy  :D ale muszę przyznać ,że zaskoczyła mnie ich siła z jaką się wspinają, aż trudno odczepić gada od prostej w sumie ściany! I to po tych roślinach takie silne? ;) chyba się na wegetarianizm przerzucę!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: zuzu5 w 30.10.2011, 11:46:14 am
No może faktycznie po tej zieleninie. Ok, to dziś na obiad sałatka z mleczy :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 30.10.2011, 15:53:28 pm
No i się doigrała. Pilnowałam gada cały dzień, jak wychodziłam kazałam córce zerkać i odczepiać a na koniec takie coś. Drapnęła się chyba ale cholera wie co!! Zagoi się to samo czy czymś to potraktować? Kurde ona ma się do spania szykować a nie takie numery odwalać >:(
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 31.10.2011, 16:33:19 pm
Zagoi się samo, ale możesz ułatwić gojenie zaklejając plastrem ostry brzeg tarczki karkowej, chyba się o niego zadrapała. W zimowaniu nie powinno zaszkodzić.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 31.10.2011, 16:44:11 pm
Dzięki za radę. Dzisiaj już to wygląda o wiele lepiej, zresztą gad tak nie szalał jak wczoraj i tylko parę razy odczepiałam go ze ścianek.  Ale zakleję jej jednak troszkę ten brzeg i może szybciej się zagoi.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wege w 31.10.2011, 19:39:31 pm
Jeden z moich żółwi miał ostry brzeg i jak trafił do mnie to miał szyjkę porysowaną. Przypiłowałem ostre ranty i po sprawie. Ja bym rankę przemywał rywanolem :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.01.2012, 09:28:39 am
No i taki był z niej cwaniaczek a teraz smacznie śpi :) Już tylko szczęśliwie w marcu obudzić i na wybieg...
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 03.01.2012, 11:32:04 am
Dobrze, że wreszcie skorupiasta zasnęła... :)

Fajny smok je we śnie towarzyszy.... :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 07.01.2012, 11:59:54 am
Jak tak patrzę na temperaturę na zewnątrz to ogarnia mnie dziki pomysł żeby ją z tym zimownikiem na balkon wystawić! Już ponad tydzień w dzień jest piękne 5 stopni.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 07.01.2012, 12:08:18 pm
Oj, za duże ryzyko. Malwa pisała na Shoutboksie, co jej się przydarzyło z egzotycznymi żółwiami. Wystarczy niespodziewany spadek temperatury nocą.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 07.01.2012, 12:12:44 pm
Chodziło mi o dzień, na noc poszła by do pokoju. Ale znów noszenie w te i z powrotem też jest bez sensu. Ech niech przyjdzie w końcu ta zima bo to 7/8 stopni w pokoju martwi mnie jednak.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 07.01.2012, 14:00:03 pm
Nie martw się, zawsze chyba lepiej dla żółwia, żeby odpoczął w tych 7-8 stopniach, niż żeby tkwił latami w temperaturze pokojowej. W naturze też chyba nie zawsze jest optymalne 5 stopni.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.01.2012, 16:40:54 pm
Doradźcie mi proszę czym różnią się te dwa wapieńka? chciałam kupić gadowi na wiosnę a nie wiem które:
http://www.ebay.pl/itm/Vetark-Nutrobal-Reptile-Vitamin-Supplement-Powder-250g-/150619825287?pt=UK_Pet_Supplies_Reptiles_Spiders_Insects&hash=item2311a42487#ht_1943wt_1189

http://www.ebay.pl/itm/Vetark-NUTROBAL-1kg-Reptile-Supplement-/150551694242?pt=UK_Pet_Supplies_Reptiles_Spiders_Insects&hash=item230d948ba2#ht_2172wt_1141

Czy to tylko opakowanie inne czy coś innego?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 26.01.2012, 18:27:39 pm
To ten sam preparat - tylko różne wagowo opakowania.
Nutrobal jest dość wydajny - mnie starcza na 3 żółwie opakowanie 50 gr na rok. Szkoda więcej kupować - bo ona ma tak ok. 1,5 roku termin przydatności do spożycia.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.01.2012, 18:51:42 pm
Dziękuję Ankan :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 25.02.2012, 10:07:08 am
Żółw się obudził wczoraj nader szybko i to tyle jeśli chodzi o pozytywy. Póki co nic nie wydaliła, chociaż trzy razy już była kąpana. Niestety nie chce nic jeść. Ogólnie buszuje po terrarium ,demolując kryjówkę ale wydaje mi się że jest dość słaba. Czarno to wszystko widzę, naprawdę czarno :(
 

Dodano 25.02.2012, 10:39:30 am
Dzisiaj wygląda tak:
 

Dodano 25.02.2012, 10:43:32 am
A tu chwilkę po przebudzeniu:
 

Dodano 25.02.2012, 12:16:41 pm
Tak z ostatniej chwili to w końcu się przemogła i zaczęła jeść.
 

Dodano 26.02.2012, 10:13:08 am
Dzisiaj jest już całkiem dobrze. Żółw raczy jeść,  wręcz pochłonęła mlecz, który cudem udało mi się znaleźć. Włożyłam jej też darń do terrarium. Miałam wrażenie ,że zachwycona po niej chodzi :) Mam nadzieję ,że w końcu wydali co tam potrzeba i zaczniemy planować nowy wybieg :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.02.2012, 15:29:52 pm
Wspaniale, An_na, gratuluję udanego zimowania. Myślę, że to naturalne, że tak od razu po obudzeniu żółw nie ma chęci do miski. Dobrze, że zaczęła jeść. Jak tam dzisiaj, wszystko w porządku?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.02.2012, 16:45:27 pm
Oj jeszcze nie dziękuję ;) Dzisiaj już widać chęć życia , apetyt dopisuje, myślę że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ale żeby nie było za pięknie to na szyi zrobił się chyba krwiak po tych jesiennych lotach. Do weterynarza teraz nie pójdę bo za zimno a tak się zastanawiam nad tą maścią co kiedyś Ankan pisała, nazywała się chyba Baneocin. Myślicie ,że mogłaby pomóc?
Zaraz wrzucę zdjęcia jak to wygląda.
 

Dodano 26.02.2012, 16:52:32 pm
A jak Bemilka Twoje gady? Poczuły wiosnę?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.02.2012, 17:10:49 pm
Tu jest coś o tej maści: http://forum.zolw.info/zolwie-greckie/skorupkowy-pamietnik-wspomnienia-z-codziennej-walki-o-zycie/msg43109/#msg43109
Rzeczywiście, napuchło. Obawiam się, że bez weterynarza się nie obejdzie. Może któregoś cieplejszego dnia uda Ci się zawieźć jednak żółwiczkę do lekarza, bo może potrzebny będzie zabieg?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.02.2012, 17:13:50 pm
Zawiozę na pewno ale jeszcze nie teraz, niech dojdzie do siebie po zimowaniu. Boję się żeby nie złapała czegoś po drodze. I właśnie dlatego szukam czegoś żeby już teraz pomóc.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.02.2012, 17:17:17 pm
Na pewno ktoś z naszych ekspertów coś doradzi. :)
Ale masz rację, coś jest na rzeczy, że nasze żółwie już się budzą. Może lada dzień pojawią się bociany?  :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.02.2012, 17:22:37 pm
Bociany jak bociany. Ja poproszę pojawienie się mleczy, babki i spółki :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Dorcia w 26.02.2012, 17:23:10 pm
Oho, dziewczynom się bociany marzą  ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 26.02.2012, 17:31:03 pm
 :laugh:
No tak, ale wyszło. A ja wyskoczyłam z tymi bocianami, bo zeszłej wiosny dowiedziałam się o stałej transmisji z bocianiego gniazda w Przygodzicach i oczywiście oglądałam codziennie, jak składają jajka, jak wylęgają się młode, jak rosną i uczą się latać. I nie mogę się doczekać nowego sezonu.
Na te inne bocianie talenty to u mnie ciut za późno. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Dorcia w 26.02.2012, 17:42:07 pm
O, to ciekawe musi być :)

A bociany sprytne bestie, czasem potrafią figle płatać  ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: gosiunia w 26.02.2012, 18:23:30 pm
Oj potrafią potrafią trzy lata temu bardzo zdziwiło mnie pojawienie się na bloku naprzeciwko bociana, długo latał a potem tam wylądował , no i niemożliwe stało się możliwe  :P
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.03.2012, 22:05:11 pm
Moja gadzinka w trawce i mój jeden z parapetów prożółwiowych  ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Dorcia w 01.03.2012, 22:22:22 pm
An_na, jak Ty to robisz, że wszystko Ci tak pięknie rośnie? :)

Żółwinka polubiła trawkę jak nic :) Świetnie
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.03.2012, 22:23:33 pm
Presja chyba ,że ktoś będzie to jadł ;) Zwykle nie rosło mi nic!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Dorcia w 01.03.2012, 22:25:19 pm
Może coś w tym jest, mi wyjątkowo rośnie rzodkiewka i nagietek. Oby się utrzymało.

A rzodkiewkę też masz? bo ja nie wiem czy zbierać ją wcześniej czy uda się "doczekać" na poważniejsze liście?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.03.2012, 22:27:38 pm
Wyrosły mi poważniejsze ale pikowałam do takich malutkich doniczek.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Dorcia w 01.03.2012, 22:30:48 pm
Hmmm, kolejne trudne słowo z zakresu ogrodnictwa ;)

Ja głównie trzymam kciuki za nagietek i zbieram się do kolejnych kwiatków :) Ale tego pikowania chyba też spróbuję ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.03.2012, 22:33:58 pm
Kupuję takie duże palety do rozsadzania sadzonek, w sumie nie wiem jak się to nazywa i w to wsadzam takie podrośnięte.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Dorcia w 01.03.2012, 22:35:48 pm
I nie niszczą się przy przesadzaniu? bo wyglądają na bardzo delikatne.
[Przepraszam za mieszanie w wątku ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 02.03.2012, 08:56:24 am
Niee, to odporne roślinki :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 02.03.2012, 10:59:54 am
an_na - ładną masz hodowlę...:)
To od razu do konsupcji, czy hodujesz, żeby na wybieg wysadzić?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 02.03.2012, 11:06:34 am
Na razie wyjada wszystko co lepsze. Ale zaczynam siać już na wybieg.
 

Dodano 02.03.2012, 21:34:08 pm

 

Dodano 03.03.2012, 20:41:40 pm
Zasnąć przy kolacji bez kąpieli  :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 04.03.2012, 12:25:05 pm
Wygląda jak... potrawa na tym talerzyku. Jeszcze te wyciągnięte móżki...  :laugh:
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 04.03.2012, 13:04:16 pm
Wygląda apetycznie heh ;d
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wanilia w 04.03.2012, 13:15:04 pm
Można tylko dodać: " Aleee ciiiiaaaachhhoooo!!"  :laugh:
Uroczy żółwik  ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 04.03.2012, 15:41:09 pm
Żółwi wygląda jak główne danie.
Opuncja ładnie zimuje,ale jeszcze jej nie podlewaj.U nas też takie zmarszczone :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 04.03.2012, 17:18:09 pm
Ale niestety zanim do mnie trafiła była porządnie w wodzie wymoczona. Mam nadzieję,że nie zgnije. Teraz zaczekam jak się trochę przesuszy i wtedy podleję.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 04.03.2012, 18:00:24 pm
Gdyby ziemia zaczęła pachnieć grzybem, to trzeba by ją wymienić na świeżą. Może nawet byłoby dobrze zrobić to profilaktycznie, żeby nie gniły korzenie.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 04.03.2012, 18:15:24 pm
Widzisz, Ty to masz zawsze rację! Mam jedną opuncję w której ziemia jest jakby spleśniała. Wymienią ją jutro. Teraz żółw ma gdzieś moje kwiaty doniczkowe ale na jesień będą jak znalazł. A jak u Ciebie? Osada się zażółwia? ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 04.03.2012, 18:27:52 pm
Nadal ta sama czwórka. Wczoraj nawet pierwszy raz wyniosłam cztery żółwiki na taras. Grzały się w słońcu, aż miło było popatrzeć. Niestety, dzisiaj było chłodniej, chociaż słonecznie, więc zostawiłam je w piwnicy.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 04.03.2012, 19:11:46 pm
Oj bo Wy tam na południu to macie klimat :) U mnie jeszcze za zimno, zwłaszcza ,że moja pod żarówką siedzi. Zawsze zaskakiwał mnie Twój sposób , ja sądziłam ,że po obudzeniu zaraz kąpiel i do terrarium z wyższą temperaturą bo inaczej się przeziębi. A tu proszę :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 04.03.2012, 19:24:16 pm
Ja z zachodu i też ładnie słoneczko dawało...
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 04.03.2012, 19:25:54 pm
No właśnie nie robię tak, bo potem wystawiłabym je na wybieg i wtedy byłoby duże zagrożenie przeziębieniem. Mam nadzieję, że łagodne i powolne ogrzewanie, zgodne z rytmem dnia i nocy, będzie dla nich dużo zdrowsze.
I miło było przeczytać "u was na południu". Od razu poczułam się jak mieszkanka ciepłych krajów. :) Ale wczoraj rzeczywiście: na termometrze zewnętrznym miałam wprawdzie 7 stopni, ale na tarasie, na ciemnych płytkach i koło ścian domu było dużo cieplej. I tam właśnie ustawiłam klatki z żółwikami.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 04.03.2012, 19:37:52 pm
Bo Ty masz takie "coś" że rozumiesz żółwie i chyba instynktownie wiesz co jest dla nich najlepsze. I u Was na południu zawsze jest cieplej!! I trawa bardziej zielona ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 04.03.2012, 20:00:35 pm
 ;D No tak, wszystko między bajki włożyć...
A jak tam Twój bajeczny wybieg? Jak wygląda po zimie? Te Twoje wybiegowe zdjęcia z zeszłego roku to było coś wspaniałego.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 04.03.2012, 20:23:43 pm
To jakaś nowość bo wybieg wydaje mi się teraz straszny i będą robić nowy :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 05.03.2012, 12:52:46 pm
Wybieg był bardzo fajny...:)

A jak tam zgrubienie na szyi?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.03.2012, 14:17:36 pm
Przemywam rywanolem, smaruję Arcalenem. Poprawy raczej nie ma. Fakt ,że to dopiero  tydzień ale coś mi się wydaje,że bez wycięcia się nie obejdzie. Wet. zalecił poczekać jakieś trzy tygodnie to na koniec marca znów pojadę, jeśli nic się nie zmieni. Póki co apetyt jej dopisuje i nic nie wskazuje na to,żeby ją to bolało, z dnia na dzień jest bardziej energiczna.
To pierwsze zdjęcie to zaraz po obudzeniu a to drugie  dzisiejsze. Chyba poprawy nie widać?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wege w 06.03.2012, 14:41:50 pm
Moim zdaniem nie widać poprawy. Nawet może jest większe, ale to chyba wina zdjęcia.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.03.2012, 14:49:15 pm
Może i wina zdjęcia ale poprawy nie widać raczej. Wolę jednak zaczekać do końca marca z wycięciem, żeby zdążyła dojść do siebie po zimowaniu. Z drugiej strony ,wet powiedział,że ta jakaś zmiana włóknikowa( włóknista?) , i po usunięciu trzeba będzie założyć szwy. Przeraża mnie to trochę bo z jej trybem życia to przecież zaraz to rozwali!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 06.03.2012, 14:49:33 pm
Mi też się wydaje jakby nawet większe ...
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 06.03.2012, 19:14:41 pm
Bez zmian niestety...:( Jakby to było podpuchnięcie od stłuczenia powinno się już choć minimalnie zmniejszyć. To już z okładami na opuchnięcia nie ma co kombinować.
Chyba niestety bez interwencji weta się nie obejdzie...:( Niestety przy szwach trzeba będzie bardzo uważać i potrzymać gadzinkę na papierowych ręcznikach, żeby sobie rany ziemią nie zabrudziła.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 06.03.2012, 19:34:28 pm
nom... ale jakość musisz przetrwać dla dobra żółwika
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 06.03.2012, 19:40:13 pm
Moja stepówka miała szwy na szyi, całość w sreberku, które pełni jakby rolę plastra i nie trzymałam jej na ręcznikach, pani weterynarz powiedziała że to zbędne. Trzeba tylko patrzeć czy nic złego nie będzie się działo z tą raną. Nie wiem jak w tym przypadku zostanie to usunięte, ale może nakłucie, rozcięcie z jednej strony i wyciśnięcie tego co tam jest wystarczy, wtedy 1 szew i z głowy... :) Oby tak było.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.03.2012, 19:56:13 pm
Oj oby Viktoria, chciałabym już to paskudztwo wyciąć. Ale muszę poczekać chociaż do końca miesiąca :(
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 06.03.2012, 21:15:16 pm
Od połowy marca ma być już ciepło, może uda Ci się wcześniej to załatwić. Nie zauważyłaś, żeby ją to jakoś bolało?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 07.03.2012, 08:33:45 am
O ile mogę tak sądzić to ją to nie boli. Weterynarz też tak stwierdził. Teraz ma świetny apetyt także szybko odrobi straty po zimowaniu i będzie można wyciąć.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 07.03.2012, 09:29:30 am
Mam jedną opuncję w której ziemia jest jakby spleśniała. Wymienią ją jutro.
Może to nie pleśń tylko kamień?Nie zmieniaj teraz ziemi.Lepiej wybij ją z niej i oczyść korzenie ,a jak zrobi się ciepło wsadź w przepuszczalną  ziemię :)
 

Dodano 07.03.2012, 09:32:18 am
Biedna ta Twoja zółwiczka.Niezłą narośl sobie wyhodowała.To jakiś ferelny czyrak!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 07.03.2012, 11:52:08 am
Nie ,to nie kamień. Ona przez zimę była podlewana i ziemia spleśniała czy jak się to fachowo określa ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 07.03.2012, 11:56:23 am
Masz nauczkę na następny raz. :D :D Zimą nie podlewaj Aniu ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 07.03.2012, 12:09:48 pm
To trzeba było zalogować się wcześniej!  ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 07.03.2012, 12:23:16 pm
Teraz wyszło,że jak mam nauczkę :D :D :D wybacz proszę ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 12.03.2012, 11:49:41 am
Od piątku zaczęłam smarować jej to paskudztwo maścią Tribiotic ,licząc na cud. Na razie poprawy nie widzę. Póki co dokarmiam ją ile mogę, żeby doszła do jakieś sensownej wagi i za tydzień już chyba będzie można tego się pozbyć.

Mój żółw jedzący śniadanie oraz jego kuchnia, przerzedzona już jednak sporo ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 12.03.2012, 14:25:27 pm
Piękny widok, ta wcinająca żółwinka i cała plantacja roślinek dla niej hodowanych. :)
Żółwinka zrobiła z Ciebie ogrodniczkę.:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 12.03.2012, 19:03:02 pm
Roślinki smakowite...:)
Myślę, że ta maść nie pomoże, niestety. Ona ma podobne działanie do Baneocinu, tylko jest słabsza. Za to świetnie Ci się przyda do smarowania ranki po wycięciu tego syfa.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wege w 12.03.2012, 23:40:21 pm
Czy tam jest fasolka? :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 13.03.2012, 07:07:12 am
Fasolka, fasolka ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 17.03.2012, 12:54:26 pm
Dzisiaj wiosna zaskoczyła mnie niczym zima drogowców ;)  Żal mi było trzymać gadzinkę w terrarium to poszła niestety do starego wybiegu ale nie wyglądała na przejętą tym faktem i się opala w między czasie wyżerając wszystko w koło  :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 17.03.2012, 13:59:42 pm
Ale zadowolony  ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 17.03.2012, 16:37:40 pm
Super!Moja też była na wybiegu,ale w skrzyni.U nas niestety jeszcze mokra ziemia!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 17.03.2012, 17:14:08 pm
Fajne zdjęcia i żółwik też super!
Czy zatem sezon pojawiania się na forum zdjęć z wybiegów można uznać za otwarty? :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 17.03.2012, 19:29:17 pm
Ania strasznie mi sie Twoja skorupka podoba!U Was nie jest tak mokro?Widze na fotkach suchą ziemię
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 17.03.2012, 20:06:22 pm
U mnie jest okrutnie sucho! Trawa wręcz zrobiła się szara na wzgórkach. Dobrze ,że chociaż mlecz rośnie to się gadzinka zrealizowała dzisiaj :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 17.03.2012, 20:11:12 pm
Mieszkamy tak blisko siebie, a jaka różnica.U mnie mokro,zero zieleniny,żadnego mleczu ::)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 17.03.2012, 20:43:32 pm
A u mnie mlecz już w sumie pod dostatkiem jak na połowę marca :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.04.2012, 19:55:35 pm
Moja na razie w terrarium (nie to co Emilka :) ) ale ma swój plac zabaw. Demoluje to ,wspina się i przestawia i na szczęście porzuciła myśli samobójcze.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 03.04.2012, 19:56:43 pm
a miała takie myśli ??
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.04.2012, 19:57:05 pm
 :)
 

Dodano 03.04.2012, 19:58:00 pm
Oj miała..
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 03.04.2012, 21:06:49 pm
A jak ten jej guz na szyi?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.04.2012, 21:19:46 pm
Weterynarz kazał czekać i powiedział ,że jak mi tak strasznie zależy to go wytnie jak żółw dojdzie do siebie po zimowaniu. Poczekałam  i się zaczął robić coraz mniejszy. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale to wygląda jakby z środka coś wychodziło! Przed świętami znowu pojadę i wtedy pomyślimy co dalej. Nie mam aktualnego zdjęcia bo teraz to wygląda jeszcze lepiej ale z tydzień temu było tak.., a teraz jest ten guz tylko po jednej stronie.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 03.04.2012, 21:25:21 pm
Oj, faktycznie opuchlizna z boków zeszła a samo zgrubienie centralne zostało.
A smarujesz mu to czymś jeszcze?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.04.2012, 21:29:46 pm
Teraz nie smaruję ale może zacząć tym Tribiotikiem? A co to jest to w środku? To jest twarde i absolutnie gadzinie nie przeszkadza. Zjada więcej ode mnie i okrutnie szaleje po terrarium. Pojadę znów do weta ale zaczęłam się wahać czy tak żądać wycięcia?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 03.04.2012, 21:54:27 pm
Wiesz co - chyba wet miał rację, że to jakiś włókniak. Bo na ropień to nie wygląda.
Możesz spróbować posmarować - a nóż widelec mu to zejdzie i jeszcze poczekać ciut z operacją. Bo jednak toto spore jest i ingerencja będzie duża.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.04.2012, 21:59:14 pm
Ile ja się z wetem dochodziłam o ten ropień! Aż mojej siostrze się tłumaczył bo akurat była z kotem i przez przypadek wspomniała ,że zna owego żółwia ;) Zacznę może znów smarować , może cud się wydarzy albo będzie mnie do cięcia.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 03.04.2012, 22:12:28 pm
Bo to wyglądało jak wielki ropień. I pasowało "objawowo" - zrobił się od niezagojonej ranki.
Ropnie są też twarde, tyle, że zwykle są regularne - bliższe owalu, oprócz tych okołostawowych.
A to wygląda teraz na "dzikie mięso".
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 03.04.2012, 22:19:11 pm
To w środku jest twarde i nie wygląda na żywe mięso tylko coś twardego co chce wyjść. Może i wet miał rację ale ja i tak mniej mu wierzę niż Tobie i Kasi. W sumie to wyślę  jej to zdjęcie może będzie miała chwilkę żeby zerknąć.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 03.04.2012, 22:32:52 pm
Wyślij Kasi i spróbuj z tą maścią - zaszkodzić nie powinna a może uda się pozbyć tej guli bez cięcia. Po tygodniu smarowania powinna być jakaś zmiana widoczna jeśli zadziała.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.04.2012, 13:32:28 pm
Po smarowaniu tym antybiotykiem to czarne wylazło całkowicie ze środka i odpadło! został tylko krater w koło! Czyli jednak był to ropień? Nie zdążyłam zrobić zdjęcia bo całkowicie odpadło w drodze do weta a ten jak tylko to zobaczył to zutylizował i stwierdził ,że to odcisk a drugi wet ,ten od zmian włóknikowych, normalnie zwiał z gabinetu. Myślę ,że jeszcze posmaruję jej to jeszcze tym tribiotykiem parę dni to może całkowicie się zagoi? w sumie to zdjęcie jej zrobię, zobaczycie jak to wygląda. I kant skorupki zakleję jej plasterkiem może nie będzie tak obcierać.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 06.04.2012, 13:51:41 pm
Ciekawie to nie wygląda ... Wydaje mi się że to było ropień... ale masz weterynarzy ... na razie ja bym zaprzestał babrać ranę tym trobiotykiem
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 06.04.2012, 14:07:42 pm
Oj, teraz to się z tego zrobiły resztki pęcherza. Maścią smaruj...:)  Wygląda na to, że pomogła...:) Ją można nawet na ranę używać.
A ścianki tego "krateru" są miękkie czy sztywne?
Tak teoretycznie przy ropniu to ze środka powinnie wyjść taki żółtawy, twardy guzek zlepionej ropy. A u Ciebie to wygląda jakbyu powierzchnia bąbla się rozerwała.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 06.04.2012, 14:10:13 pm
Aniu a do jakiego pojechałaś weta?Kurcze wygląda to na boląca sprawę,widać zaczerwienienie.Zaklej skorupkę,żeby nie podrażniało rany.Ja mam numer telefonów z internetu do dwóch weterynarzy od gadów,podaje 503166125 a drugi dr.Rubik 343626255.Może zadzwoń.Zdrówka życzę!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 06.04.2012, 14:13:19 pm
Mogło coś się jej wbić pod skórę i zaszło ropą, dobrze, że już wyszło. Pilnuj higieny, przymywaj wodą utl. lub rivanolem, później tribiotic i możesz zalepić plastrem. Wydaje mi się że lepiej tak niż zalepiać skorupę, bo plaster na skorupie jeszcze bardziej by ją ocierał niż sama skorupa ;) Tylko nie używaj tribioticu za długo - max tydzień.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.04.2012, 14:52:41 pm
Smarowałam tydzień maścią i zeszła opuchlizna później zrobiłam przerwę a teraz smarowałam dwa dni i wyszedł ten ropień, taki zbitek czegoś,trochę czerwone ,trochę żółte. Weterynarz powiedział żeby teraz to zostawić bo to normalne jak "odcisk" (słowo ropień przez gardło mu nie przeszło ;))wyszedł to teraz będzie się goić. Czy to jest miękkie czy nie na razie nie sprawdzę bo nie chce jej znów męczyć.
Może to wygląda okrutnie ale ja w sumie mam nadzieję,że wychodzimy powoli na prostą.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 06.04.2012, 16:08:54 pm
Aniu, też tak mi się zdaje. Teraz tylko się zagoi i będzie dobrze. A tyle się nabiedziłaś.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 06.04.2012, 18:09:22 pm
Czyli syf wylazł ze środka. I dobrze.
Teraz w środku ranka powinna się zagoić a ta skóra po bokach obeschnąć i odpaść.

A w terro jak ona się zachowuje? Nie kopie w ziemi? Bo niedobrze jakby to sobie zabrudziła, bo znów się się zacznie ropne paskudztwo budować. Może ją lepiej przełożyć na parę dni do jakiegoś pojemnika z papierowymi ręcznikami.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.04.2012, 18:23:54 pm
Dzisiaj nie kopała. Najpierw grzała się pod żarówką a później zasnęła w swoim kątku .Przemyłam rivanolem, zasmarowałam antybiotykiem. Jak będzie szaleć jutro to ją przełożę .
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 06.04.2012, 18:37:16 pm
W razie ryzyka zabrudzenia przełóż koniecznie.
I ja bym tego nie zaklejała - jak jest dostęp powietrza - szybciej się goi.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 06.04.2012, 18:49:49 pm
Zostawiłam bez plasterka. Zresztą na szyję to chyba tylko koszulka termokurczliwa by się nadawała ;) Wszystko inne spadnie
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 06.04.2012, 23:57:03 pm
Biedna mała.. oby się szybko wygoiło :) Teraz, jak wylazło ze środka paskudztwo, to raz-dwa powinno.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 14.04.2012, 18:39:08 pm
Dzisiaj zrobiłam gadzince szklarnię ;) Obłożyłam wybieg starymi oknami i mimo,że wiało spędziła dzień na zewnątrz. Wyglądała na zachwyconą ,zwłaszcza że 1m2 terrarium zdaje się być dla niej za mały ;) Aż wrzucę zdjęcie, na drugim tłumi w zarodku chrzan Bemilki!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 14.04.2012, 18:40:39 pm
Panienka spod okienka.. :) Prześliczna! Dzięki za dzielenie się takimi widokami :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wanilia w 14.04.2012, 18:42:04 pm
Cudowny żółwik, zdjęcia piękne  :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 14.04.2012, 18:52:40 pm
Śliczna żółwinka! :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: sq6www w 14.04.2012, 20:05:14 pm
Rewelacyjny żółwik... ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 14.04.2012, 22:25:31 pm
Jaka ona śliczna!Nie mów mi tylko,że masz już takie niezapominajki!Bardzo mi się podoba Twój wybieg!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 14.04.2012, 22:35:55 pm
Och, jak pięknie! Najszczersze gratulacje, wspaniale to urządziłaś. I ta świeża zieleń dookoła, kwitnące niezapominajki, żółwik ma swój własny kawałek raju. :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: gosiunia w 14.04.2012, 22:40:27 pm
Piękna skorupka  :) z pięknym spojrzeniem  :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 16.04.2012, 00:41:03 am
Ale super wybieg...:) Taki kolorowy...:)
A jak tam jej syfek na szyi? Wygoił się ten krater?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: natalijka w 16.04.2012, 12:30:57 pm
Pięknie,
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 16.04.2012, 12:58:31 pm
Wygląda jak mały dinozaur :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 16.04.2012, 13:13:08 pm
Aż mi się gadzinka zarumieniła na te wszystkie komplementy ;) Ankan wrzucę zdjęcie to zobaczysz jak to wygląda. Mi się wydaje ,że jest dobrze :)
 

Dodano 17.04.2012, 09:53:56 am
Wygląda to tak. Z jednej strony już jest całkiem ładnie , jeszcze druga troszkę przyschnie i mam nadzieję ,że zapomnimy o całej sprawie
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 17.04.2012, 10:40:09 am
Wydaje mi się, że goi się ładnie. Ale obserwuj to, bo takie syfy mają tendencję do odnawiania się.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 22.04.2012, 12:33:31 pm
Wczoraj przyjechała gadzinka nazwana Lonią ;) Jest bardzo energiczna jak na swoje możliwości. Dzisiaj zjadła śniadanko na balkonie w pięknym słoneczku a potem poszła badać ogród. Dostało się jej nawet wiosennym deszczykiem. Ma świetny apetyt ,cały czas coś obgryzała po drodze i przecudne oczęta :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 12:35:35 pm
Aniu nie trzymaj mnie w napięciu tylko wstaw fotki!Tak się ciesze,że trafiła do Ciebie!Jesteś wielka,z wielkim sercem!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 22.04.2012, 12:43:32 pm
Oj już, gdzieś mi tak wolno net chodzi ,że szok :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 22.04.2012, 12:48:18 pm
Ale śliczny :) a jak się cieszy do zdjęcia... idealny model  :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 12:53:50 pm
Aniu wielkie brawa od nas,że adoptowałas chorą greczynkę.masz od całej naszej rodziny plusika!Piekna jest,gratuluję!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 22.04.2012, 13:01:13 pm
To jest ta chora greczynka od wege ??,ale jej się poprawiło nawet jej nie poznałem widać w niej jeszcze mnóstwo chęci  do życia :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 13:02:27 pm
Ona jest piękna i ma piekne oczka.Pewnie,ze ma wolę walki,a z taka opiekunką szybko dojdzie do siebie :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 22.04.2012, 13:15:58 pm
Aniu, gratulacje i uściski, niech się żółwinka ma coraz lepiej. Wygląda pięknie, a jaka zadowolona na tej trawce. :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 13:33:34 pm
Nie mogę się napatrzyć na nią!Czuję wielkie szczęście,ze ją adoptowałaś.Zobaczysz, pod koniec lata jak będzie śmigać!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 22.04.2012, 13:45:57 pm
Tośka, ja to wątpliwości nie mam ,że będzie już tylko lepiej :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 13:51:26 pm
Pewnie,że będzie.Ale masz teraz radości.A gdzie ją trzymasz?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: margherita w 22.04.2012, 14:08:17 pm
gratuluje ;)jest przesliczna a na jej oczka sie od poczatku napatrzec nie moge.ciesze sie niesamowicie ze trafila do ciebie :) napewno jest szczesliwa.powodzenia :-*
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 22.04.2012, 14:25:56 pm
Bo to było tak , wybieg był szykowany dla innego żółwia, jest pełen wzgórków pagórków i kamieni. A że Lonia ma plastron miękki to tak nie bardzo po kamieniach i na inne akrobacje też na razie nie ma co liczyć. Muszę zrobić remont wybiegu. Dzisiaj spędza dzień w prowizorycznym wybiegu tak 2/2 na samej trawce żeby miała o co nogi podpierać. Na noc pójdzie do klatki świnkowej a później dostanie wybieg dostosowowany do potrzeb :) Teraz z terrarium nie będę szaleć , dopiero na jesień dostanie swoje.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 14:30:06 pm
I super,u nas tak samo.Na jesień drugie terra,a na razie wybieg musi starczyć.Ładniutka rzeczywiście musi mieć łatwiejsze podłoże przy jej chorych łapeczkach.A jakies masowania,kąpiele bądziesz jej robić?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: gosiunia w 22.04.2012, 16:14:22 pm
Super ze do Ciebie trafiła  :D, wkoncu uśmiechnął się do niej los.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 22.04.2012, 16:58:13 pm
Najpierw niech ją obejrzy wet i wtedy zobaczymy jak można jej pomóc. A jeszcze porzucę zdjęcia z tymczasowego wybiegu :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 22.04.2012, 17:15:59 pm
Mniam, mniam, same pychotki dookoła, żyć nie umierać. :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 22.04.2012, 17:51:49 pm
O jeny jaka ona jest śliczna !!! tak pięknie patrzy tymi oczkami  :o to jest coś nie samowitego...
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 22.04.2012, 19:28:03 pm
Aniu niesamowite fotki,oby jak najwięcej ich wklejaj!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: wege w 22.04.2012, 19:32:07 pm
Bardzo dziękuję za szybką adopcję. Dbaj o te piękne oczka najbardziej jak potrafisz. Da Ci wiele radości, bo jest wspaniała. Ach, i jej cudowne spojrzenie... Fajnie, że ją adoptowałaś. Cieszę się, że sobie pobrykała troszkę na wybiegu ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 22.04.2012, 20:56:57 pm
Wspaniała wiadomość, żółwiczka nie mogła trafić lepiej :) Śliczna jest.. życzę dużo, dużo zdrówka :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 22.04.2012, 21:01:55 pm
Świetnie widzieć ją na trawce, na słońcu! Jednak coś od życia dostała :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 23.04.2012, 10:35:37 am
Bardzo się cieszę, że ją wzięłaś...:)
Na tej trawce zdecydowanie lepiej będzie się jej poruszać..:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 24.04.2012, 12:14:58 pm
Bardzo dziękuję za tyle miłych słów. Cieszyć się będzie można dopiero wtedy kiedy zacznie jej się choć troszkę poprawiać. Na razie głównym zajęciem Loni jest opalanie i pożeranie kwiatków, które ceni sobie ponad wszystko. Chociaż na koniec i tak był ogromny ziew :D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Tośka w 24.04.2012, 13:37:35 pm
oo jaki pożeracz!Super Aniu,wiedziałam,że się u Ciebie szybko odnajdzie.Przekupiona kwiatkami,dobry sposób!
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 24.04.2012, 15:49:14 pm
No nie...tyle zieleni i kwiatów w okolicy...a panna znudzona ziewa... :P
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 24.04.2012, 17:59:00 pm
Super :) Śliczna jest :)
Jeśli mogłabym Ci coś radzić, to nie dawałabym jej za wiele przedmiotów na wybiegu czy w terrarium (kamieni, konarów). Musi mieć tak słabe kosteczki, że strach żeby sobie jeszcze czegoś nie połamała.
Zrobiłaś jej jakaś porządna mieszankę wapienną?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 24.04.2012, 18:46:09 pm
Na wybiegu ma tylko i wyłącznie trawę. Z suplementów sepię i Nutrobal. W przyszłym tygodniu jadę z nią to weterynarza do Bytomia i mam nadzieję uzyskać porady n/t rehabilitacji. Ale każde porady z Waszej strony są jak najbardziej wskazane. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 24.04.2012, 19:32:46 pm
A no to super że do Bytomia, zapraszam... :P
Pani Wilk na pewno doradzi coś mądrego :)
Ja mam mieszankę taką: Ostercal, węglan wapnia, sepia, skorupki jaj. Zawsze możesz dodać do tej mieszanki jeszcze Nutrobal i będzie super :) im więcej źródeł Ca tym lepiej.
Możesz spróbować poszukać oleju laurowego albo robić napary z liści laurowych i ją w nich kąpać - podobno pomaga na bóle kości i stawów, a nie jest szkodliwy dla żółwi. Suszone ziele owsa - tak samo. Napar z pokrzyw, albo świeże pokrzywy, macierzanka i majeranek , wiązówka błotna - możesz z tego wszystkiego robić napary i ją w tym kąpać, albo podawać świeże :) Nie wiem czy działa, ale warto próbować.
 

Dodano 24.04.2012, 19:53:16 pm
A i jeszcze napary z suszonych liści czarnej porzeczki :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 24.04.2012, 20:34:02 pm
Viktoria bardzo dziękuję, wypróbuje to co polecałaś. Nic nie zaszkodzi a może pomoże :)
 

Dodano 24.04.2012, 20:42:10 pm
a skorupki jaj też mam ale jeszcze nie zdążyłam podać, w końcu Lonia jest u mnie od soboty! a wydaje mi się że jest tu zawsze :)
 

Dodano 25.04.2012, 17:41:35 pm
A tak dzisiaj przejrzałam z lekka Lonię i zaczynam się wahać czy to na pewno greczynka a nie mauretanka :) Ma niepodzieloną tarczkę i modzele na łapkach  ::)
 

Dodano 26.04.2012, 09:13:51 am
:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 26.04.2012, 09:44:45 am
Wiesz co - tarczkę niepodzieloną greki też mogą mieć, tak jak modzele.
O łusce na ogonie się nie dowiemy - bo ma urwany.
Mierzy się jeszcze 2 tarczki nad nadogonową- u mauretanów druga jest szersza od drugiej, u greckich odwrotnie. Tyle, że ona jest tak pokrzywiona, że nie wiem, czy to miarodajne będzie.
Zobacz sobie tutaj na rysunku i spróbuj zmierzyć te tarczki:
http://www.terrarium.com.pl/zobacz/testudo-hermanni-zolw-grecki-174.html
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.04.2012, 11:31:12 am
Ano właśnie, pokrzywiona bida jest. Te tarczki to w sumie takie same są. Trudno, będę żyć w niewiedzy  ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 26.04.2012, 21:40:07 pm
Hmmm...czyli 100% pewności nie ma w żadną stronę. Może jeszcze wet ją obejrzy i coś pomoże.
Wielkiego znaczenia to nie ma - bo jak to mauretanka to podgat. ibero - czyli tak samo zimujący jak grecki. Choć dobrze byłoby dla swojej wiadomości wiedzieć co się w domu ma..:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 26.04.2012, 21:52:16 pm
Zawsze miło znać domowników ;) Zobaczymy w przyszłym tygodniu, najpóźniej w środę wet zajrzy jej pod skorupę :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 26.04.2012, 22:23:20 pm
Byle się tylko nie wystraszyła i za skorupy nie uciekła...  ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 26.04.2012, 22:28:33 pm
Tu są fotki mojego ibero:
http://forum.zolw.info/galeria/moj-kolejny-nowy-zolw/

Może znajdziesz jakieś podobieństwo. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: semiramida w 26.04.2012, 22:51:49 pm
Na moje bliżej jej do mauretanki..

I jak to ogon urwany?!  :-\
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: TomaszW w 26.04.2012, 23:06:23 pm
Według mnie to ibero. :-\
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 27.04.2012, 16:07:43 pm
Faktycznie nawet ubarwienie ma podobne to żółwia Tomasza.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.05.2012, 12:36:34 pm
Wczoraj Lonia zaliczyła weta. Przebadana była ze wszystkich stron. Wyszło ,że z nerkami nie ma tragedii gorzej z wątrobą i brakiem wapnia. Dostała leki, ma jeść dużo sepii i zobaczymy. A póki co zażywa kąpieli w Urosanie. :) Zrobiłam wczoraj 260 km ale już wiem co ma Lonia pod skorupą ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 01.05.2012, 12:40:05 pm
To dobrze, że nie jest z nią najgorzej...:)
A co dostała na wątrobę?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.05.2012, 12:46:47 pm
Dostała Essentiale Forte, ma to jeść to po szczypcie przez jakieś trzy tygodnie, później mam się z dr. Wilk skontaktować co dalej. No i badania krwi trzeba będzie powtórzyć za jakiś czas. I odrobaczyć bo ma nicienie.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 01.05.2012, 12:53:14 pm
Oby jej pomogło..:)
To będzie rasowa wegetarianka z niej - bo wyciąg z soi spożywa... ;D
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.05.2012, 16:32:28 pm
aa wrzucę parę zdjęć gadzinki i ocząt Lońki ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: ankan w 01.05.2012, 18:30:10 pm
Ale mają fajnie...:) Pieczarę mają zmyślną..:) Gadzinka jak zwykle ze wspinaczką kombinuje... ;D
A ta stokrotka to Ci żyje na słońcu?

Żółwinka na drugiej fotce wygląda jak pingwin na lodzie...:)

A Lonia oczy śliczne, takie wielgaśne..:)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 01.05.2012, 18:57:05 pm
Pięknie mają na wybiegu. A Lonia gwiazda, takich oczu tylko pozazdrościć. :D
Świetny mają korzeń do wspinaczki. Ale czy przypadkiem nie przewracają Ci się na grzbiety?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 01.05.2012, 19:27:52 pm
"Czy te oczy mogą kłamać " - Lonia  :P :)
Super wybieg a jakie zmagania spinaczkowe  ;D

Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.05.2012, 22:40:44 pm
Ten korzeń nie jest jeszcze na wybiegu zamontowany ale gadzinka dzisiaj jak biegała po ogródku go zwęszyła i oczywiście musiała przetestować. Muszę tak go ustawić żeby znów prób samobójczych nie zaczęła ;) A stokrotki rosną jakoś ale rano i wieczorem wybieg muszę porządnie wodą zlać. Sucho niesamowicie jest.
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Bemilka w 01.05.2012, 22:44:17 pm
U nas już dzisiaj wieczorem trochę polało. Ale wszystkie żółwie miały wtedy dach na głową. :D
Pokaż jeszcze parę zdjęć z Twojego wybiegu, daj napaść oczy. :D
A jak tam ta szyjka? Wygoiła się całkowicie?
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 01.05.2012, 23:36:38 pm
Zagoniłaś wszystkie do szklarenki? Szyja ładnie się goi ale zgrubienie lekkie jeszcze jest. Żałuję,że nie zabrałam jej wczoraj do Bytomia żeby fachowiec to obejrzał. No ale jeszcze będzie okazja. A wybiegiem na razie nie ma co się chwalić, ciągnie się gdzieś to wszystko podejrzanie :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: edytaqeenie w 02.05.2012, 10:21:42 am
Śliczny wybieg :)   bardzo naturalnie sporo  słońca i kryjówka rewelacyjny   korzeń  ach lubię  to jak żółwie  się wspinają  i mają  gdzie się schłodzić   :D  żółwiki  w upały  ,  teren  na  skubanie roślinek    :-* -  Ale masz tam cudowny teren  , piękne   fotografie aż  miło na nie patrzeć  :-*  aż widać  jakie skarupki zadowolone    Bardzo mi się podoba Super  Pozdrawiam i Powodzenia życzę w dalszych pomysłach   ;)…
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: !Mateusz! w 02.05.2012, 10:35:54 am
A gdzie znalazłaś taki piękny korzeń u mnie w lesie to tylko patyczki leżą  >:(
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: KamilJ w 05.05.2012, 23:54:37 pm
Świetny żółwik. Bardzo fajny wybieg. I to zdjęcie oka, nie mogę się oderwać od tego zdjęcia. :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 09.05.2012, 19:37:13 pm
Jak tam Lonia? :) Moja żółwica też zjadała Essentiale Forte z bardzo dobrym efektem
Druga żółwica śliczna i ile ma siły :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 09.05.2012, 19:49:15 pm
Lonia ma się świetnie. Apetyt dopisuje , je w sumie wszystko co dostanie , najlepiej jak z ręki, prosto do dzioba :), moczy tyłek w ziołach. Przemierza dzielnie ogród i nawet zaczyna nogi z lekka podnosić. Ma w sobie tyle życia ,że chyba będzie już tylko lepiej. Nawet na noc zostaje na wybiegu czasem! A druga gadzinka, no cóż. To mały energizer ;) Śpi już od końca kwietnia na wybiegu , co jej bardzo służy :) A jak Twoja żółwica? Jadła ten Essentiale i była poprawa? Była też tak wcześniej zmasakrowana? Do dr. Wilk z nią chodziłaś? Rozwiń myśl , bo każda rada jest bardzo ważna! :)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: Viktoria w 09.05.2012, 20:03:23 pm
No to super że z Lonią coraz lepiej. Taki widok cieszy, co? :) Fajnie, że dostała drugą szansę.
Jadła Essentiale na wątrobę, Milurit na nerki, Urosan też no i napary z innych roślin (te co zamieściłam w spisie). I wydaje mi się że jeszcze inne rzeczy, ale nie pamiętam.  Ma ona dnę moczanową, dość mocno rozwiniętą (co Ankan potwierdzi, widziała i dotykała ;) ). Jak ją dostałam (ok roku temu) miała wielkie złogi kwasu moczowego w stawach i pod skórą w innych miejscach ( + kilka ropni  pomiędzy tymi złogami kwasu). Essentiale dostawała przez miesiąc chyba, a Milurit przez 3 miesiące. Do dzisiaj kąpie ją w naparach ( mniej więcej co drugi dzień dostaje kąpiel w ciepłym naparze). Złogi kwasu się zmniejszyły, aczkolwiek nadal jest ich bardzo dużo. Ze stawów nieco zeszły, ale pod skórą nadal jest ich cała masa. Wyraźnie sprawiają ból, z którym walcze codziennymi masażami, ciepłymi kąpielami i okładami z kapusty... ;) Nieraz w nocy słyszę że sapie i stęka i wstaje żeby ją troche pomasować, bo wtedy się uspakaja, widocznie przynosi to ulgę.
Hmm co jeszcze... Nie dostaje kiełków, ani młodych roślin, unikam w jej przypadków wszystkim warzywnych smakołyków.
Przy zmianach pogody staje się mniej aktywna, odczuwa większy ból.
Skorupę miała twardą, ale to duży dorosły żółw, z odłowu zapewne, dlatego nie tak łatwo odwapnić jej skorupę.
I tak, jestem w kontakcie z dr Wilk :) Jakbyś ją o starą marginatkę zapytała z dną moczanową to będzie wiedziała o kogo chodzi ;)
Tytuł: Odp: Mój żółwik
Wiadomość wysłana przez: an_na w 09.05.2012, 20:16:55 pm
Lonia też dostała