A u nas na wybiegu powoli zmienia się wystrój. Niektóre rośliny już padają, trzeba dosadzać kolejne. Niesamowitą popularnością cieszy się potłuczony garnek Gadziny! Lonia właśnie w niej zamieszkała mimo ,że średnio do niej się mieści.
Całe towarzystwo puszczam do ogrodu żeby dojadły. Korzystają z tego faktu radośnie

Non stop wcinają, tylko gadzina zawsze by gdzieś szła!
No i basenik uszczęśliwia wszystkich w koło. Wszelkie robaczydła radośnie z niego korzystają
Aaa i Fred! Nie lubi zdjęć
