Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 25.08.2019, 08:32:52 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Czerwone plamy  (Przeczytany 13575 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Friq

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Czerwone plamy
« dnia: 10.11.2010, 18:30:32 pm »
Siema

Mam problem mam żółwia stepowego i mam problem bo od jakiegoś czasu nie chciał trochę jeść myślałem, że to od pory zimowej ale dzisiaj przy kąpieli nie chciał sie wypróżnić i ma takie jakby przy odbycie na skorupie dolnej krwawe plamy, oraz miękki pancerz. Mój znajomy też miał podobny problem i niestety żółw miął odłupywany kawałek pancerze  :( Czy da sie jakoś oszczędzić to mojemu żółwiowi ? Są jakieś domowe sposoby na wyleczenie oraz jaką mam mu kupić żarówkę wiem, że UVB ale ile % żółw jest młody obwód skorupy ma około 6 cm. Liczę na pomoc  :-[

« Ostatnia zmiana: 11.11.2010, 11:55:25 am wysłana przez Viktoria »

Offline Beata

  • Administrator
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • ***
  • Wiadomości: 2734
  • Reputacja: 82
  • Administrator ogólny
    • Serwis o żółwiach lądowych
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #1 dnia: 10.11.2010, 19:04:29 pm »
Z tego co piszesz to żółw ma zaawansowane stadium mbd a po naszemu odwapnienie pancerza oraz posocznicę. To są oczywiście moje przypuszczenia bo musi go dobry wet zobaczyć. To są poważne choroby zagrażające życiu i żadne domowe metody tu nie pomogą.
Napisz w jakich warunkach żółw żył i co jadł i skąd jesteś to może doradzimy dobrego weta w okolicy.
Jak zamieścić ogłoszenie adopcyjne (czyli oddam/przygarnę żółwia)
-> KLIKNIJ TU

Offline Friq

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #2 dnia: 10.11.2010, 20:24:47 pm »
Żyje w terrarium, ma dobre podłoże jadł wszystko trawę z pola głównie mlecze, sałatę, jabłka, marchewkę, pomidora oraz sianko. Czy on na pewno ma takie choroby, jestem z Mielca.

Offline Beata

  • Administrator
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • ***
  • Wiadomości: 2734
  • Reputacja: 82
  • Administrator ogólny
    • Serwis o żółwiach lądowych
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #3 dnia: 10.11.2010, 20:47:10 pm »
A czy możesz wstawić fotki żółwia i tych plam? Wtedy będzie można coś więcej powiedzieć, chociaż objawy które opisałeś raczej wskazują na to co napisałam. 6 cm w obwodzie (trochę nie wiem jak to rozumiec) to chyba bardzo młody żółwik. Od jak dawna i skąd go masz?

W Radomiu jest dr Chłopecki ale to kurcze daleko...
http://forum.zolw.info/weterynarze/weterynarz-radom/
Kiedyś forumowiczka polecała też lecznicę w Rzeszowie, ale chyba jej żółw nie był bardzo chory
http://forum.zolw.info/weterynarze/rzeszow-lecznica-z-powolaniem/
Jak zamieścić ogłoszenie adopcyjne (czyli oddam/przygarnę żółwia)
-> KLIKNIJ TU

Offline Friq

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #4 dnia: 10.11.2010, 21:13:05 pm »
Zrobiłem tylko takie zdjęcia bo nie chciałem go męczyć. Ma takie samo zabarwienie na górnym pancerzu w okolicy odbytu





Ps
Zrobiło mu sie to w tych dniach bo jak go kąpałem jakiś tydzień temu to nic takiego nie miał dopiero dzisiaj to zobaczyłęm przy kąpieli.

Offline Beata

  • Administrator
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • ***
  • Wiadomości: 2734
  • Reputacja: 82
  • Administrator ogólny
    • Serwis o żółwiach lądowych
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #5 dnia: 10.11.2010, 22:08:42 pm »
Oj, wygląda fatalnie...  :(

Weterynarz i to pilnie. Nie wiem jak daleko możesz podróżować z żółwiem, ale tak jak wspominałam wybierz sie do Karola Chłopeckiego albo jeśli możesz to do dr Maluty w Warszawie. Niestety realia są takie że większość wetów nie ma pojęcia o gadach a tutaj nie ma czasu na eksperymenty i totolotka.   
Jak zamieścić ogłoszenie adopcyjne (czyli oddam/przygarnę żółwia)
-> KLIKNIJ TU

Offline witia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1552
  • Reputacja: 69
  • Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni
    • Strona poświęcona hodowli żółwi greckich
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #6 dnia: 10.11.2010, 22:10:10 pm »
Moim zdaniem to posocznica! Ja bym Ci radził wybrać się jak najszybciej z żółwiem do weterynarza, ponieważ nieleczona z reguły prowadzi do śmierci. Żółw będzie potrzebował antybiotyków, ale o tym zadecudyje weterynarz. W każdym razie nie ma co zwlekać, bo domowymi sposobami choroby tej nie wyleczysz!
Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl

Offline Friq

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #7 dnia: 10.11.2010, 22:11:34 pm »
Do tych weterynarzy co poleciłeś sie nie wybiorę niestety :( Nie mam jak, ale jutro pojeżdżę po mieście i poszukam weterynarzy. Mam już kilku na oku, a jak jutro będzie zamknięte to w piątek mam wolne to sie wybiorę z żółwikiem ;/ A nie wiesz jaka to choroba ? Czy to poważne  :(

Offline Beata

  • Administrator
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • ***
  • Wiadomości: 2734
  • Reputacja: 82
  • Administrator ogólny
    • Serwis o żółwiach lądowych
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #8 dnia: 10.11.2010, 22:22:45 pm »
Jedź jak najszybciej, bo liczy się czas. Podtrzymuje moje pierwsze zdanie że to posocznica (sepsa).

http://www.zolw.info/hodowla/choroby/spis-chorob-zolwi-ladowych

Opisz warunki w jakich przebywał bo się zastanawiam jak mogło dojść do infekcji. Umiejscowienie wybroczyn i nagłe pojawienie może sugerować że przyczyną może być zaklinowanie się jelita, szczególnie że piszesz że się nie wypróżnia. Kurcze jak jest tak to sprawa jest naprawdę fatalna...  :( :( :(   
Jak zamieścić ogłoszenie adopcyjne (czyli oddam/przygarnę żółwia)
-> KLIKNIJ TU

Offline mieciel78

  • Żółw grecki (Testudo hermanni)
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Reputacja: 0
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #9 dnia: 10.11.2010, 23:00:45 pm »
Jeśli zależy Ci na gadzie to 150km nie powinno być przeszkodą.Chyba ze nie masz auta w domu i u najbliższej rodziny to wtedy lipa.Dr.Chłopecki przyjmuje w Radomiu co 2 dni jeśli chcesz numer to mogę Ci podać.Bardzo porzadny lekarz.Trzymam kciuki

Offline Friq

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #10 dnia: 10.11.2010, 23:07:24 pm »
Owszem zależy, ale nie popadajmy w paranoje 150 km ?

Offline anuszka

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 123
  • Reputacja: 1
  • Pazurek :D
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #11 dnia: 10.11.2010, 23:24:34 pm »
ciekawe co mowisz.
Slyszysz, ze gad moze umrzec a kilometry maja dla Ciebie znaczenie?! Az mam ochote odpisac, ze skazujesz zwierze na smierc swoim podejsciem, ale miejmy nadzieje sie o tym nie przekonac...

Uslyszales co nalezy zrobic, nikt Cie nie przekona do ratowania zwierzecia, jesli dal Ciebie nie jest to priorytetem. Gdybym ja zobaczyla na pancerzu mojego gada cos takiego, pojechalabym na drugi koniec Polski, bo to nie jest grymaszenie nad pokarmem a sprawa zycia i smierci

Offline witia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1552
  • Reputacja: 69
  • Posiadany gatunek: 2 x Testudo hermanni hermanni
    • Strona poświęcona hodowli żółwi greckich
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #12 dnia: 10.11.2010, 23:34:41 pm »
Spokojnie! Rozejrzyj się wpierw za weterynarzem w Twoim mieście - może jak raz znajdzie się jakiś, który będzie się znał i podejmie się leczenia - w innym przypadku trzeba będzie rzeczywiście gdzieś podjechać. Tak czy siak czasu za wiele nie ma i trzeba coś działać.
« Ostatnia zmiana: 10.11.2010, 23:37:04 pm wysłana przez witia »
Pozdrowienia, Wojtek
www.testudo-hermanni.prv.pl

Offline Basia

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1991
  • Reputacja: 37
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #13 dnia: 11.11.2010, 07:58:02 am »
mało kto jednak pojedzie tak daleko, a tu trzeba zaraz dać zastrzyk z antybiotyku i potem codziennie następny

trzeba iść dziś do jakiegoś dyżurnego weta w mieście, albo jak takiego nie ma, to zadzwonić do jakiegoś innego do domu, który ma własny gabinet w swoim domu i poprosić go o zastrzyk z antybiotyku

zastrzyk robi się w nogę a dawkę dobiera się według zaleceń firmy farmaceutycznej, ale ja bym w pierwszym zastrzyku podała górną granicę dopuszczalnej dawki, a w nastepnych średnią lub dolną

jak nie pójdziesz dziś do nikogo z wetów, to żółw może już nie przeżyć do jutra czy soboty, a więc idź

jeśli twój żólw sam się nie porusza to nie grzej go zbyt mocno, tylko umiarkowanie


Offline Friq

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
Odp: Nie wiem co mu jest..
« Odpowiedź #14 dnia: 11.11.2010, 08:33:10 am »
U mnie w mieście jest około 10 weterynarzy więc miejmy nadzieję, że sie zna któryś. A i czy dzisiaj 11 listopada będą otwarte kliniki weterynaryjne ? Na razie mu dałem wczoraj i dzisiaj trochę glukozy to sie wzmocnij widzę po nim, że zaczyna sie ruszać oraz cały czas go wygrzewam. Więc do jutra 100% szans na przeżycie, pojeżdżę dzisiaj po mieście i poszukam jakiegoś weta co sie zna na gadach.