Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 24.02.2020, 12:10:33 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Adoptowany Erni :)  (Przeczytany 26151 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline batusia81

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 781
  • Reputacja: 21
  • Stepek Erni, 2 x Tg nabeulensis, grecki- Jasiek[*]
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #150 dnia: 11.10.2013, 13:49:07 pm »
Witajcie i słuchajcie  :D :D
Byłam wczoraj z Ernim u weterynarza, jestem zadowolona, weterynarz konkretny, ma pojecie o tych gadziorkach, udało pobrać się krew na badania z żyły ogonowej w sumie bez zadnego problemu, od razu sie udało, czekam na wyniki będą dziś pod wieczór, ale żeby nie było tak 'słodko'.Erni po pobraniu krwi 'odmówił' wyjęcia łepka do leku na odrobaczenie, kompletnie, lekarz 30 minut próbował mu podać, ale tak łepek głęboko wcisnął, że szans nie było, wiec dostałam dwie dawki w strzykawkach do podania do pyszczka i właśnie dobre 30 minut próbowałam mu dać pierwszą dawkę i za chiny nie mogę łepek łapię bez problemu, ale tak zaciska dziób , że nie mogę go kompletnie otworzyć, może znacie sposób, jak złapać dziób by go 'sam' otworzył proszę poradźcie, bo osiwieję  :o  :laugh:
Pozdrawiam Beata :)

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #151 dnia: 11.10.2013, 19:39:23 pm »
ja robilam tak z Pocho :bralam jablko i podsuwalam pod dziub,w chwili jak sie zamachnol zeby ugrysc wciskalam lek do dzioba.sprobuj moze z jakims innym smakolykiem i dobra jest tez pomoc drugiej osoby.czasami przytrzymywalam palcem dziub zaby nie zamknol.miejmy nadzieje ze sie uda ;) ja tak walczylam ponad tydzien bo pocho mial antybiotyk
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline batusia81

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 781
  • Reputacja: 21
  • Stepek Erni, 2 x Tg nabeulensis, grecki- Jasiek[*]
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #152 dnia: 11.10.2013, 19:54:55 pm »
ja robilam tak z Pocho :bralam jablko i podsuwalam pod dziub,w chwili jak sie zamachnol zeby ugrysc wciskalam lek do dzioba.sprobuj moze z jakims innym smakolykiem i dobra jest tez pomoc drugiej osoby.czasami przytrzymywalam palcem dziub zaby nie zamknol.miejmy nadzieje ze sie uda ;) ja tak walczylam ponad tydzien bo pocho mial antybiotyk
Spróbuje, problem w tym , że on juz nie je jest cały czas na balkonie i mimo ze pogoda sie poprawiła, jeść już nie chce, zażywa tylko kąpieli w wodzie, al z tym jabłkiem jutro spróbuję, a nóż będzie chciał zobaczyć co to chce m u zaserwować  :P
A nie ma jakiegoś sposobu złapania pyszczka tak by ten dziób sie otworzył?W najgorszym razie bym zastosowała taka technikę, by tylko to wziął i już będzie 'komplet' do zimowania :)Wyniki badań są bardzo dobre, wszystkie w normie  :D :D
Pozdrawiam Beata :)

Offline hobbi23

  • Żółw grecki (Testudo hermanni)
  • **
  • Wiadomości: 61
  • Reputacja: 5
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #153 dnia: 11.10.2013, 21:39:39 pm »
No ja kilka pierwszych dawek leku na robaki zmarnowałam...
Gabrysia jest niezwykle wyczulona na te leki i instynktownie chowa się w najgłębsze czeluści swojej skorupki...
Nie lubimy tego, ale podajemy jej "na siłę", skoro po dobroci naprawdę sie nie da...
Muszą być 2 osoby. Mój maż ja trzyma mocno Gabi w pionie(glową do góry), a ja jedna ręką łapię łepek, zeby się nie schował (jest silny opór), a drugą reką wąskim patykiem od lodów (teraz mam nawet taką minimini łyżeczkę z grubego plastiku) od boku otwieram jej pyszczek i pilnuję, zeby lek znalazł się jak najgłębiej w j. ustnej (prawie w gardle?).
Nikt z nas tego nie lubi.
Wierzcie mi, ze nie zje z niczym tego leku...
Moze znajdziesz jakiś przyjemniejszy sposób...
Nam się nie udało po dobroci
Powodzenia

Offline ןคภ ๒z

  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2314
  • Reputacja: 37
  • greki Stefan i Daisy
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #154 dnia: 11.10.2013, 22:31:58 pm »
Daj jej w bardzo małych ilościach na listki w środku posiłku. Nie na raz wszystko. Może wtedy się skusi. :-\
« Ostatnia zmiana: 11.10.2013, 22:35:06 pm wysłana przez ןคภ ๒z »
Pozdrawiam ןคภ ๒z

Offline oliwka660

  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2799
  • Reputacja: 44
  • Frania i Fela -żółwice stepowe :)
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #155 dnia: 12.10.2013, 10:48:40 am »
Nikt z nas tego nie lubi.

Moja Frania lubi.  :laugh:

Ale jeśli Erni ma głodówkę to nie widze sensu podawania leku  na jedzeniu. Poza tym przy obecnej temperaturze i wolnym metabolizmem Erniego w ogóle wątpię że na liścia zwrócił uwagę.  :-\
Pozdrawiamy Oliwia, Frania i Fela :D

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #156 dnia: 14.10.2013, 09:12:23 am »
Inna sprawa, że aby wydalić robaki to żółw musi jeść.
A Erni dostał ten lek na odrobaczenie profilaktycznie czy wet zbadał kupę?

I jak wyniki badań krwi?

CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline batusia81

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 781
  • Reputacja: 21
  • Stepek Erni, 2 x Tg nabeulensis, grecki- Jasiek[*]
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #157 dnia: 14.10.2013, 21:49:15 pm »
Inna sprawa, że aby wydalić robaki to żółw musi jeść.
A Erni dostał ten lek na odrobaczenie profilaktycznie czy wet zbadał kupę?

I jak wyniki badań krwi?



Aniu wyniki badań, są bardzo dobre, wszystkie w normie;mocznik, kw moczowy, białko, wapń, wszystko mieści się w  przedziałach norm, ogromnie się cieszę, wet pow. ze spokojnie może sobie spać 3 miesiące  ;) Kupy nie udało się zbadać, bo jej nie było, liczyliśmy oboje z weterynarzem, że zrobi podczas bad krwi, ale był taki dzielny, że nie zrobił  ;D Weterynarz powiedział, ze w takiej sytuacji lepiej dać mu profilaktycznie, a niżeli miał by jakiś pasażerów, a by nie dostał przed spaniem, w przyszłym roku wybiorę sie na odrobaczanie dużo wcześniej, tak by jeszcze jadł...
Pozdrawiam Beata :)

Offline siwusek250

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 4
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #158 dnia: 15.10.2013, 09:35:41 am »
W przypadku moich chłopaków, pomagała tak zwana kanapeczka z mlecza hehe i podawałam im ją z ręki przed podaniem całej miski jedzenia, także nawet kapka nie wypadła leku a liść został cały zjedzony :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #159 dnia: 15.10.2013, 11:20:20 am »
To dobre wieści, że badania w porządku. A tak z ciekawości ile za nie zapłaciłaś?

Mnie tylko martwi nieco to profilaktyczne odrobaczenie - bo co jak nawet zje jakoś ten lek i robale zdechną ale zostaną i tak w przewodzie pokarmowym, bo żółw już nie je i nie wydala.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline batusia81

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 781
  • Reputacja: 21
  • Stepek Erni, 2 x Tg nabeulensis, grecki- Jasiek[*]
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #160 dnia: 28.10.2013, 10:46:38 am »
To dobre wieści, że badania w porządku. A tak z ciekawości ile za nie zapłaciłaś?

Mnie tylko martwi nieco to profilaktyczne  odrobaczenie - bo co jak nawet zje jakoś ten lek i robale zdechną ale zostaną i tak w przewodzie pokarmowym, bo żółw już nie je i nie wydala.

Aniu za badanie krwi zaplacilam 60zl i 12 zl za 2 dawki odrobaczenia i za takie ogólneogledziny Erniego, uwazam żeceny ma całkiem przyzwoite  ;)
Aniu a co w sytuacji nie wydalenia tego środka???  :o
Pozdrawiam Beata :)

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #161 dnia: 28.10.2013, 12:00:58 pm »
Ja bym nie odrobaczała, już za późno. Obserwuj uważnie wage i ogólny stan.

Offline batusia81

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 781
  • Reputacja: 21
  • Stepek Erni, 2 x Tg nabeulensis, grecki- Jasiek[*]
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #162 dnia: 28.10.2013, 13:25:28 pm »
Ja bym nie odrobaczała, już za późno. Obserwuj uważnie wage i ogólny stan.
On środki już dostał na początku października bez bad kału tak profilaktycznie tylko, wyniki bad krwi wszystkie w normie, wagę Erni tez ma chyba całkiem ok- 440gram, jak są ciepłe dni wychodzi z kryjówki na wybiegu i śpi na słoneczku, potem wchodzi spowrotem na noc do budki ocieplonej, od czasu do czasu włazi do basenu , nie je już, tak to teraz wygląda, wydaje sie że chyba ok?Wet ocenił że wszytsko ok, piękne oczka, twarda skorupka i wyniki też.
Pozdrawiam Beata :)

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #163 dnia: 28.10.2013, 15:06:40 pm »
Pewnie ok :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Adoptowany Erni :)
« Odpowiedź #164 dnia: 29.10.2013, 10:19:28 am »
Ceny faktycznie całkiem przyzwoite...:) Względem tych z Rojnej.

Jak Erni jeszcze wyłaził to powinno być wszystko w porządku.

Niebezpieczeństwo przy późnym odrobaczaniu, kiedy żółw nie je i śpi ciągle jest takie, że nawet jak uda mu sie środek podać i robaki zdechną to to wszystko nie zostanie wydalone, zostanie mu w jelitach i się zepsuje - tak samo jakby tam zalegały niewydalone resztki pokarmu.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ