Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 01.10.2020, 09:21:00 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Wybieg a opady deszczu  (Przeczytany 14959 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #30 dnia: 29.05.2013, 20:50:10 pm »
pieknie mi nasturzio wyroslo,pelno listkow i paczki kwiatkow sie zaczylaly pokazywac....dopuki pocho dzisiaj nie trafil na wybieg >:D nie zostalo nic....to byl moj personalny sukces ze tam cos wyroslo :'( zaczne chyba jakies kagance tu wprowadzac ;D
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #31 dnia: 03.06.2013, 11:08:22 am »
 :laugh: :laugh:
To Ci psikusa spłatał...:)

A na zlocie miło by się było spotkać..:) Nie wiem jeszcze wprawdzie gdzie i kiedy będzie w przyszłym roku, ale pewno jak tylko chętni będa to coś zorganizujemy..:)
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline oliwka660

  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2799
  • Reputacja: 44
  • Frania i Fela -żółwice stepowe :)
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #32 dnia: 03.06.2013, 12:56:16 pm »
pieknie mi nasturzio wyroslo,pelno listkow i paczki kwiatkow sie zaczylaly pokazywac....dopuki pocho dzisiaj nie trafil na wybieg >:D nie zostalo nic....to byl moj personalny sukces ze tam cos wyroslo :'( zaczne chyba jakies kagance tu wprowadzac ;D

Ale Ci pocho figle płata  :laugh:
Tak to już jest z naszymi żółwiorami  ;)
Pozdrawiamy Oliwia, Frania i Fela :D

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #33 dnia: 18.06.2013, 12:26:34 pm »
w temacie deszcze,ale juz nie aktualne az do pazdziernika(listopada) nadeszly upaly,jakis cyklon afrykanski nad nami wisi i zyc sie nie da.gadziny zakopane calymi dniami po skorupke siedza.wychodza albo troche rano albo dopiero okolo 18.00.temp.w cieniu 33stopnie a na sloncu nie wspomne ???
pozakrywalam pol wybiegu tak stepkow jak i bricioli plyta,zeby bylo wiecej cienia :)
briciola jednak do wybiegu przekonania nie ma.widze ze stresuje sie nowym miejscem.mysle ze to jej pierwsze lato jakie spedza na wybiegu.w terra biega,podjada a tam siedzi grzecznie w jednym miejscu i ogolnie malo sie rusza.coz,musi sie zadomowic,bo jak teraz sloneczka nie polapie to kiedy... ;)
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #34 dnia: 28.06.2013, 13:16:59 pm »
mala Briciola dzisiaj rano trafila ponownie do terra.zauwazylam ze znowu ma katar,banki z noska i otwiera caly czas pyszczek :( dalam jej kropelki do noska i zaczynamy inchalacje.na wybieg raczej w czasie kuracji jej dawac nie bede
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #35 dnia: 28.06.2013, 14:39:02 pm »
Oj, to biedulka..:(
Mam nadzieję, że nie będzie taka jak moja Broszka - która też co rusz ma katar..:( Sama już nie wiem od czego.

A u Ciebie nadal takie upały, czy się ochłodziło?
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #36 dnia: 28.06.2013, 14:45:49 pm »
tak jak patrze czasem na ta moja Briciole to mi sie wlasnie Aniu ta Twoja Broszka przypomina.takie dwa regularne smarkatki z forum :laugh:
tez wlasciwie to nie wiem co jest u mojej grane.czasem sie zastanawiam czy oby ona nie za sucho ma ::) zawsze to 60 wilgotnosci jest,ale to nie stepek wiec moze za malo hmm
te najwieksze upaly na razie przeszly.jest cieplo,piekna pogoda ale da sie oddychac,do nastepnego tygodnia.po niedzieli bedziemy mieli powtorke z rozrywki w wykonaniu sloneczka.mialam nadzieje ze to slonce troche ten katar wysuszy a tu nic :( zabralam mala do terra i do puki inchalacji nie skonczy to zostanie w domu,a jak nie to do weta
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline an_na

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw leśny (Geochelone carbonaria)
  • *
  • Wiadomości: 2196
  • Reputacja: 50
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #37 dnia: 28.06.2013, 17:01:03 pm »
Ale powiedz mi czemu zaraz zabierasz ją do terrarium? Pogodę masz piękną jak dla gadzinki. Na zewnątrz pewnie i wilgotność, zwłaszcza rano, jest lepsza. Ja może mam inne podejście ale jakiś czas temu Lonia miała katar i cały czas siedziała na wybiegu a klimat jednak mamy różny. Może warto dać Bricioli szanse na wypracowanie własnej odporności?

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #38 dnia: 28.06.2013, 17:31:08 pm »
Aniu masz racje ze ladna pogoda,sloneczko ale co teraz inchalacji mam mu nie robic? przeciez mimo tego jest ladnie to zawsze na tarasie troche wiatru powiewa.wsadzic zolwia nad padowke(inchalacje) pod recznik i potem z tego dac automatycznie na wybieg? a jak do tego jeszcze go zawieje? sama nie wiem,boje sie zeby efekt nie byl odwrotny i wogole go uzadze na amen....jak ty myslisz?
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #39 dnia: 29.06.2013, 14:01:18 pm »
U mnie zwykle w sezonie wybiegowym Broszce katar przechodził a nawracał zimą, jak kaloryfery włączali. W tym roku dziwne, bo w zimę nienajgorzej było i w zasadzie pomagało poniesienie wilgotności w terro, żeby katar zatrzymać, za to od wiosny znów miał nawrót, nawet po tygodniu na wybiegu lało mu się dosłownie z nosa i zapchane miał dziurki. Dopiero po kroplach z antybiotykiem widzę, że dziś na trzeci dzień jest lepiej.
Teoretycznie więc wybieg powinien pomóc i jak jest ciepło to można by Bricoli nawet na dworze te inhalacje zrobić. Jak jest chłodniej i wietrzniej to chyba lepiej żółwia w stabilniejszych warunkach w terro przetrzymać, katar podleczyć i potem znów dać na wybieg.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #40 dnia: 08.07.2013, 20:37:58 pm »
ostatnimi dniami mozna powiedziec ze u nas lato naprawde dziwne ::) rana sa bardzo ladne,cieplutko az do poludnia,po obiedzie systematycznie zaczyna sie burza i silne opady >:( bardziej na polskie niz wloskie lato to wyglada.jeszcze tu takich codow nie widzialam >:D
bardzo ta pogoda nam wszystko utrudnia.ranami zolwie na wybiegu a po obiedzie musze je zabierac,bo bardzo pada :(
briciola jak miala katar tak ma,czy to w terra czy na wybiegu.oprucz tego noska to wszystko ok.je za dwoch,biega po czym sie da...zastanawiam sie jednak zeby ja do weta wywiesc,tylko wiem ze to sie na antybiotyku skonczy a to taki maluch :(
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #41 dnia: 09.07.2013, 09:57:13 am »
Jak żółwik aktywny i je to bym w niego antybiotyku nie pakowała. Ten katar tak czy siak pewno za trochę wróci.
Rób mu inhalacje, żeby wydzielina do płuc nie spłynęła, dawaj krople na odetkanie nosa i obsuszenie kataru.
Jeśli dać antybiotyk - to trzeba by najpierw zrobić wymaz z nosa, żeby zobaczyć co leczyć i czy rzeczywiście ten katar ma jakieś podłoże wirusowe/bakteryjne, czy też maluch jest b. wrażliwy i mu szkodzą np. skoki temp. czy wilgotności, których uniknąć się nie da.

U nas faktycznie takie cyrki z pogodą, że prognozy zupełnie się nie sprawdzają. Ja mieszkam w centrum to jakoś burze (odpukać) mnie omijają, ale południe "ładnie" zostało zalane w weekend..:(
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #42 dnia: 09.07.2013, 14:15:20 pm »
zwlekam z tym wetem wlasnie dlatego ze go faszerowac lekami na razie nie chce.briciola jest aktywna(chyba bardziej niz ja ostatnio :laugh: wiec jakis wielkich alarmow robic nie chce. :)
u nas dzisiaj punktualnie po obiedzie nadciaga burza >:D bedzie pewnie padac do wieczora,wiec zolwiory ida do terra....to juz jakas regola sie zrobila ostatnimi czasy :(
na dniach wstawie fotki z wybiegow. ;)
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #43 dnia: 10.07.2013, 10:17:29 am »
Tak mocno leje, że wybieg Ci zalewa?
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Wybieg a opady deszczu
« Odpowiedź #44 dnia: 10.07.2013, 12:03:20 pm »
leje,leje czasami godzinami >:(
wczesnie rano wynosze gadziny na wybieg,zeby sie pogrzaly a po obiedzie(bo tak najczesciej) zaczyna padac jestem zmuszona zabierac je do terra.czesto jest tak ze pracuje i nie wiem jak bardzo moze padac podczas mojej nieobecnosci.boje sie zeby nie zalalo wybiegow jak mnie nie ma bo automatycznie gadziny beda zmuszone na nim siedziec.z tego co u nas zapowiadaja lipiec zanosi sie dosc brzydki,moze "odbijemy" sobie to w sierpniu i wrzesniu. :)
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)