Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 14.12.2019, 03:14:36 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Elegant i Łasuch  (Przeczytany 23456 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #120 dnia: 20.03.2017, 22:21:17 pm »
Przyszła wiosna i żółwie to wyczuwają bo coraz częściej bawią się w doktora. Właściwie to Łasuch się bawi a elegancik leży pod lampką.
Podejrzewałem już od dawna że łasuch to samiec więc takie zabawy są do przewidzenia. Zamieszczę fotki podwozia moich żółwi. Co sądzicie o płci?

PS Ogonek Elegancika nieco obcięło ale ogonek jest maks 2mm dłuższy.

Łasuch


Elegancik



Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #121 dnia: 02.04.2017, 18:33:06 pm »
Wiosna zawitała pełną gębą do terrarium. Elegant i Łasuch zadowolone. Elegancik nawet zaczął jeść trawę której nigdy nie lubił





Z wystroju pozbyłem się wszystkich zbędnych elementów. Zbędne korzenie i gałęzie poszły w odstawkę. Żółwie nie wspinały się po nich tylko je omijały, lenie pancerne. Tak więc mają więcej powierzchni do chodzenia.
« Ostatnia zmiana: 02.04.2017, 18:35:30 pm wysłana przez Kamil56 »

Offline Viktoria

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw żabuti (Geochelone denticulata)
  • **
  • Wiadomości: 5021
  • Reputacja: 70
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #122 dnia: 03.04.2017, 16:32:49 pm »
Fajnie zielono im się zrobiło :) u mnie nawet stepowe wcinają te młodą trawkę, normalnie w sezonie nie ruszają nawet jak nic innego nie będzie, ale wiosenna młoda trawka jak najbardziej :)

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #123 dnia: 14.05.2019, 19:00:00 pm »
Sporo czasu upłynęło od ostatniego wpisu.
Od jakiegoś czasu rozważałem rozdzielenie moich żółwi z racji iż to dwa samce. Mimo iż Żółwie Lamparcie to gatunek łagodny to dwa samce zachowywały się dość agresywnie wobec siebie.
Po przemyśleniu sprawy - decyzja iż bardziej agresywny osobnik Łasuch w przypadku znalezienia dobrego domu opuści moją hodowlę.
Pod koniec zeszłego miesiąca znalazła się taka osoba. Przeanalizowałem sytuacje i byłem pewien że trafi do dobrego domu.
Dziś tak się stało. Dla kronikarskiej dbałości tuż po godzinie 16 dnia dzisiejszego Łasuch zmienił dom. Teraz będzie mieszkał w Zgierzu koło Łodzi.

W między czasie zacznę poszukiwania jakiejś partnerki dla Elaganta.

A poniżej ostatnie dwie fotki Łasucha w mojej hodowli.



I ostatni posiłek w nowej wersji karmnika o którym już w innym temacie.





Offline heres

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 391
  • Reputacja: 5
  • Pardalis Babcocki
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #124 dnia: 15.05.2019, 12:28:07 pm »
Fajne foto, pewnie trochę żal.... Mam pytanie myślę na rozbudowa swojego terrarium używasz promiennik podczerwieni do ogrzania że jest taki lekko czerwony kolor, czy to jest jakiś metahalogen? Zastanawiam się czy dodać drugi metahalogen czy taki promiennik.
:)

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #125 dnia: 15.05.2019, 18:06:02 pm »
Troszkę żal że musiałem pozbyć się jednego żółwia. Ale robię to dla ich wspólnego dobra.  Ale i radość że będzie miał dobrze w nowym domu.

Używam MH Lucky Reptile. Jak zbuduję większe terra to też będę się zastanawiał nad zastosowaniem dodatkowego ogrzewania.

O ile z promiennikami ceramicznymi mam do czynienie to z promiennikiem IRC już nie i nie wiem czego się spodziewać.
Na razie wiem że promienniki ceramiczne są dość słabe. Po za tym że nagrzewają się mocno to ciepło jakie oddają już w niewielkiej odległości od siebie wygląda słabo porównując do żarówek z wejściem GU20.

Jak jadę na działkę to zabieram często żółwie. Pomieszczenie w którym mam skrzynie dla nich jest ogrzewane powietrzem z drugiego pomieszczenia. I o ile temperatura przekracza 15 stopni to nie ma problemu z utrzymaniem odpowiedniej temperatury. Ale jak spadnie niżej to ciepło mają tylko pod żarówką. Najpierw kupiłem ceramika 50 W. To musiał bym powiesić go ze 2 cm od żółwia by osiągnąć właściwą temperaturę a to jest zbyt niebezpieczne i grozi poparzeniem.
To kupiłem ceramika 100 W i co to samo tyle że bańka większa. Żeby utrzymać odpowiednią temperaturę całą skrzynię z żółwiami musiałem nakryć ciężkimi, grubymi lnianymi obrusami(dobrze że moja nieżyjąca babcia takie miała).
Tak więc moim zdaniem ceramiki są ok ale albo do zamkniętego terra lub gdy temperatura powietrza w pomieszczeniu nie spadnie poniżej15 stopni.
Ewentualnie trzeba celować w ceramiki 150-300 W ale ryzyko pożaru jest dość duże bo nagrzewają się do bardzo wysokich temperatur.
Mój ceramik 100 W po 30 minutach od wyłączenia jest tak gorący że nie da się dotknąć.


Promienniki IRC są o tyle dobre że się tak nie nagrzewają.  Grzeją praktycznie zwierzaka od środka.

W sumie tak myślę że do dodatkowego ogrzewania mogę wykorzystać MH który za pół roku muszę zmienić. Do puki świeci to faje ciepło i to nie małe.

Offline heres

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 391
  • Reputacja: 5
  • Pardalis Babcocki
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #126 dnia: 16.05.2019, 08:56:22 am »
Faktycznie nie ma co kombinować tylko dać "zużyty" MH jako dodatkowe źródło ciepła tylko żeby chciał wtedy siedzieć przy tym właściwym :)
:)

Offline heres

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 391
  • Reputacja: 5
  • Pardalis Babcocki
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #127 dnia: 30.05.2019, 17:40:17 pm »
Jak z elegantem?
:)

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #128 dnia: 30.05.2019, 18:58:50 pm »
Byłem z nim u weterynarza.
Badania na obecność pasożytów wyszły ok. Stwierdzono brak. Czyli od 5 lat czysty.

Poszedłem właściwie na przegląd. Od 2 tygodni miał świszczący oddech. Zmieniłem mu podłoże na ziemię i podniosłem wilgotność. Pomogło na 2 dni więc na pewno nie było to podrażnienie. W przedniej części płuc lekarz słyszał szmery i świsty.
Ze względu iż lekarz nie chce faszerować od razu żółwia antybiotykami(chylę czoła) dostał zaniżoną dawkę witamin na wzmocnienie by organizm wspomóc w walce z chorobą.
Za tydzień kontrola.
Jeśli szmery i świsty nie ustąpią, pobrana zostanie krew i zrobione RTG.
Dopiero wtedy zostanie podjęta decyzja co dalszego leczenia i ewentualnie antybiotyku.

Z Elegantem byłem w Zwierzętarni w Łodzi u lek. specjalisty leczenia zwierząt nieudomowionych Izabeli Piórkowskiej.

Offline heres

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 391
  • Reputacja: 5
  • Pardalis Babcocki
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #129 dnia: 30.05.2019, 23:13:36 pm »
A domyślasz się od czego ten oddech, był na wybiegu czy siedzi w domu? Ja po wymianie podłoża od trzech dni mam wilgotność na poziomie 70-80% staram się otwierać szyby na noc aby nie przesadzić.
:)

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #130 dnia: 08.06.2019, 19:25:09 pm »
Nie zauważyłem wcześniej pytania.

Problemy mogły się zacząć jak pojechałem z nim na urlop w maju.
Jeden dzień był mega ciepły i chodził sobie pow wybiegu ale w nocy temp spadała do 0* i poniżej więc przeniosłem go do terrarium na noc i jak się okazało pierwszy i ostatni dzień hasał po wybiegu bo taka zimnica była. Terrarium "działkowe" stoi w pomieszczeniu gdzie nie ma bezpośredniego ogrzewania(piec stoi w pokoju obok i ciepło płynie do drugiego pokoju otwartymi drzwiami).
W związku z czym kupiłem promiennik ceramiczny 150W jako ogrzewanie. Ten który miałem (50 W) nie dawała rady więc kupiłem 3x mocniejszy i też nie dał rady. Musiałem nakryć całe terrarium grubymi obrusami lnianymi które zatrzymały ciepło. Dopiero wtedy żółwia miały odpowiednią temperaturę.
Zanim się nagrzało to temperatura była za niska bo coś około 15* więc może to sprawiło że dostał tego świstu.

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #131 dnia: 08.06.2019, 19:26:56 pm »
Dziś intensywny dzień za mną i moim żółwiem Lamparcim Elegantem. Wizyta w lecznicy Zwierzętarnia w Łodzi. Po tygodniu od ostatniej wizyty po wspomaganiu organizmu małą dawką witamin brak poprawy stanu. Nadal świszczący oddech. Troszkę mniej zaczął jeść ale mimo to na zdjęciach RTG jelitka pełne futru. 😁 Na RTG nic nie widać poważnego a to dobrze. Teraz czas na poważniejsze leczenie farmakologiczne. Jedynie fiaskiem skończyła się próba pobrania krwi z ogona. Elegant nie chciał współpracować i wyprostować ogonka. Kila łusek straconych ale odrosną. 😀 Może następnym razem się uda. Teraz wyzwanie dla mnie 😱 by przez najbliższe 2 tygodnie podawać antybiotyk Marbocyl i co drugi dzień syropek Loxcom- niesteroidowy lek przeciwzapalny. Tak więc z żółwiami w okolicy Łodzi to tylko do Zwierzętarni do dwóch wspaniałych lekarzy spec. Izabeli Piórkowskiej lub do spec Magdaleny Archetki.

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #132 dnia: 08.06.2019, 19:48:42 pm »
Dziś był 4 dzień zmagań z dziadem co się zowie Elegant. No taki z niego elegant jak z Putina anioł pokoju.
Podawać mu jakieś leki to droga przez mękę.
Pierwszy dzień, antybiotyk zawinięty w mniszka został w 80% wszamany ale próby wyplucia też były.
Drugiego dnia syropek wstrzyknięty w łodygę mniszka został pożarty niezauważenie. Ale antybiotyk w liściu został pogardzony.
Dobra pomyślałem że ważne by antybiotyk zjadł. Dałem mu antybiotyk w zawinięty w cieniutkie plasterki ogórka ze skórką (bez skórki nawet nie ruszy).
Trzeciego dnia ogórek już beeeeeeeee  >:D >:D >:D >:D 
Chyba wyczuwał zapach antybiotyku i jedynie go rozdeptał  >:D ( dobrze że dostałem więcej tabletek). Wściekłość moja sięgała zenitu ale są przecież truskawki. Kolejna tabletka rozgnieciona i sruu na plasterki truskawki. Grymaszenie i próby wyplucia też były ale cała tabletka zjedzona.
W końcu stwierdziłem że dziad(żółw) musi nie być w pełni najedzony to może przestanie tak grymasić. I nie będę stał przy terra przez godzinę co dziennie. Postanowiłem zmniejszyć mu racje żywnościowe tak by czół niedosyt i jedzenie podawać po południu a nie rano jak przez ostatnie dni.
Dzisiaj antybiotyk także w truskawce. Truskawka została także nadziana syropkiem. Sukcessssssssss ;D ;D ;D ;D ;D
Truskawka została tak szybko pochłonięta że musiałem uważać by mi palców nie odgryzł.
Zobaczymy jak jutro zapatrzy się na truskawkę.

I tu należy wyjaśnić że po za niewielką ilością gatunków żółwi- np żabuti i zawiaski- żółwiom nie powinno się podawać owoców. Chyba że sytuacja tego wymaga a sam owoc jest tylko pośrednikiem w dostarczeniu leków do trzewi naszego pacjenta. I tak jest w moim przypadku.  Tylko choroba sprawiła że Elegant dostaje owoce.
Czasem w upały podaję żółwiom kawałeczek arbuza bez twardej skórki ale to dla efektywniejszego nawodnienia.

Offline heres

  • Żółw egipski (Testudo kleinmanni)
  • *
  • Wiadomości: 391
  • Reputacja: 5
  • Pardalis Babcocki
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #133 dnia: 19.06.2019, 21:20:00 pm »
Hej są jakieś postępy?
:)

Offline Kamil56

  • Główny Moderator
  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 612
  • Reputacja: 16
Odp: Elegant i Łasuch
« Odpowiedź #134 dnia: 20.06.2019, 15:36:01 pm »
Byłem z żółwiem u weta na kontroli.
W płuckach nic nie słychać. Podczas oddychania też właściwie nic nie słychać.
Czasem jakiś świst się pojawia. Ale może być spowodowany tym że jedną z dziurek nosowych na zwężoną.

Tymczasowo do zakończenia sezonu wybiegowego nie będzie miał podawanych żadnych leków.
Po sezonie wybiegowym zobaczy się czy ramfoteka się wydłuża czy nie. I czy świst powrócił.

Był też niemały sukces. Udało się pobrać mu krew. Metoda ciekawa i prosta zarazem.
Otóż odwrócenie do góry kołami pomogło i ogon udało się utrzymać palcami.
Dr. Iza sprawnie nakłuła ogonisko i pobrała krew.
 

Jeśli by się coś znalazło niepokojącego we krwi to jadę z Elegantem w przyszłym tygodniu ponownie. A jeśli nie to jak pisałem wcześniej wizyta dopiero na wrzesień.

Dzisiaj po wymoczeniu Waga pokazała 1700 g. To mniej niż poprzednie Marcowe ważenie. Tyle że poprzednie było przy pełnych jelitach a dziś godzinę się moczył. Na mniejszą wagę pewnie miała też wpływ choroba i leki. Wyraźnie mniej jadł. No i jest od jakiegoś miesiąca o wiele aktywniejszy niż wtedy jak był z Łasuchem.
Prawdopodobnie był zdominowany przez Łasucha i dlatego mało się ruszał.

Fotka z wagi