Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 25.08.2026, 21:48:19 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Żółw lamparci Tuptuś  (Przeczytany 434129 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Minka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 800
  • Reputacja: 24
  • Żółwie stepowe- Maniek i Marcelinka :)
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #315 dnia: 26.07.2013, 21:15:30 pm »
Pokrzywa to jakiś przysmak maluchów widzę :D Mój też pluje jak mu coś nie smakuje.. Zabawny widok :D
W sprawie gehenny zwierząt
nie wystarczy bić na alarm,
trzeba bić po gębie.

Offline margherita

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1419
  • Reputacja: 23
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #316 dnia: 26.07.2013, 21:26:37 pm »
potrafia wypluc jak cos nie podpasuje ;) moja briciola to ugryzie bazylje i robi taka mine jak by chciala powiedziec:a co to za swinstwo mi tu przynioslas ;D i wypluwa natychmiast,omijajac bazylje szerokim lukiem ;)
Nigdy nie walcz o przyjazn,bo o prawdziwa nie musisz,a o falszywa nie warto :)

Offline aksanaa

  • Żółw grecki (Testudo hermanni)
  • **
  • Wiadomości: 50
  • Reputacja: 1
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #317 dnia: 26.07.2013, 22:42:39 pm »
moj Ciapek za to bazylie uwielbia i bratki. Jak mu robie mix i wrzuce i bratki i bazylie to rusza głową w jedna i drugą strone, bo sie nie moze zdecydować który przysmak pierwszy chapnąć :D

Offline Lulka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 954
  • Reputacja: 34
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #318 dnia: 27.07.2013, 08:09:24 am »
Wiecie co, gdyby Nas ktoś spoza forum poczytał, to uznałby zapewne, że mamy bardzo źle w głowach    :laugh:
 

Dodano 28.07.2013, 20:58:28 pm
Dlaczego ja muszę mieć takiego pecha? Ze wszystkich ludzi żyjących na świecie musiało się to przydarzyć właśnie mnie?  :'(
Byłam dziś z Tupkiem u rodziców, a tam piękny ogród, przestrzeń praktycznie bez granic... i tak Tup sobie łazikował i łazikował aż napotkał górę piasku, a że jest ciekawski to się po niej zaczął wspinać. Ja pomimo iż skwar niemiłosierny obserwowałam go z ukrycia.  I nagle patrzę, że zagrzebał się w suchą trawę, więc lecę na ratunek. Okazało się, że Tupsonowi wpięła się w oko (na szczęście miał zamkniętą powiekę) mrówka i dotkliwie go żądliła. Nie było mowy żeby zdjąć owada bo Tup przestraszony raz wyjmował a raz chował głowę do skorupy. Interweniowałam natychmiastowo i wylałam na głowę malucha pół litra chłodnej wody. Mrówka odleciała, chyba ją Tuptuś stratował ale tak się przestraszyłam, że aż się popłakałam. Słyszałam opowieści jak ugryzienia mrówek są dla żółwików dokuczliwe a jeszcze w oko... Szybko spojrzałam na oczko, powolutku Tupcio je otworzył, choć widać, że sprawiało mu to ból. Po chwili było już dobrze, Tup spacerował i zajadał się koniczyną. Miało to miejsce koło godziny 16:30. Zadzwoniłam do Ankan. Doradziła mi przemyć oczko zimną czarną herbatą, co zrobiłam. Właśnie dojechaliśmy do domu. Tupek miał ładny wzrok, ślicznie na mnie patrzył. Może ma lekko opuchniętą powiekę, ale mogę się mylić! Jestem przewrażliwiona na maksa! Jutro wstawię fotki obu oczek. Dziś nie będę go stresować. Proszę poradźcie mi co mogę stosować na takie użądlenie i czy w ogóle jest sens dopóki coś mu nie będzie dolegać?
I ta historia pokazuje, że można pilnować stworzenie, być nadopiekuńczym a i tak coś się złego zadzieje. Ja już chucham i dmucham a i tak spotyka mnie kara  :'(
 

Dodano 28.07.2013, 22:03:33 pm
LUDZIE PISZCIE COŚ!!!  :'(
« Ostatnia zmiana: 28.07.2013, 22:03:33 pm wysłana przez Lulka »

Offline semiramida

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1922
  • Reputacja: 67
  • 1992-2012 stepówka Kubusia, od 2013 lampart Bączek
    • Dziennik o żółwicy stepowej
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #319 dnia: 29.07.2013, 00:19:36 am »
Spokojnie, skoro nie spuchło wielce i żółw zachowuje się normalnie, to prawdopodobnie ból po ukąszeniu minął i skończy się na strachu. Póki co obserwuj, czy nie robi się z tego opuchlizna/ropień, możesz łagodząco stosować okłady z wystudzonego naparu ze świetlika czy też szałwii. Lepiej byłoby też, żeby się jutro solidnie wymoczył i nawodnił.
Esz ten Tupson! Gdzie on głowę wsadził no.
Chcesz adoptować lub oddać żółwia do adopcji? Zajrzyj tu --> ADOPCJE ŻÓŁWI NA FORUM

Offline Lulka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 954
  • Reputacja: 34
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #320 dnia: 29.07.2013, 06:56:41 am »
Tupek zachowuje się normalnie. Wstał, napił się wody i przystąpił do śniadania. Oczy ładne. Powieka górna jedynie jakby lekko napuchnięta. Kupię te zioła, o których piszesz i zrobię porządną kąpiel. Przyda się mojemu brudasowi. Całą noc nie mogłam spać że strachu  :'(

Offline she

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 724
  • Reputacja: 11
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #321 dnia: 29.07.2013, 07:10:20 am »
Lulka najgorsze co może być w opiece nad zwierzętami to panika - musisz się uspokoić, bo często panikująć zwierzakom robimy więcej szkody niż pożytku, jeżeli żółwiowi nic się nie dzieje to znaczy, że nic wielkiego mu się nie stało :) po prostu w naturze zdarzają się różne sytuacje - niektóre mało przyjemne, które koncza się chwilowym bólem i tak pewnie było w przypadku Tupka.

Offline Lulka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 954
  • Reputacja: 34
Odp: Żółw lamparci Tuptuś
« Odpowiedź #322 dnia: 29.07.2013, 07:13:56 am »
Tak kocham to moje stworzonko, że ostatnią rzeczą jaką dla niego pragnę to cierpienie  :'( Oby było jak mówicie. Oko trzeba obserwować. Później wstawię obiecane fotki. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc  :'(

Offline Minka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 800