Aktualności: Witamy na forum o żółwiach lądowych! forum.zolw.info

  • 15.09.2019, 11:44:07 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Hela  (Przeczytany 3127 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Esmeralda_pl

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 1
Hela
« dnia: 25.01.2015, 17:07:57 pm »
Czas i na mnie, żeby się przedstawić, ale przede wszystkim przedstawić Helę...
Hela trafiła do mnie mniej więcej 20 lat temu. Mieszkała w skrzyni wysypanej piaskiem w pracowni biologicznej mojego liceum. Uczniowie ją męczyli. Kiedy pani psor zapytała kto może przechować żółwia przez wakacje, od razu się zgłosiłam. Oczywiście bez konsultacji z rodzicami. Na początku moja Mama brzydziła jej się, ale potem bardzo się zakolegowały. Do tego stopnia, że Hela wiedziała kiedy Mama wraca z pracy, czekała na nią w przedpokoju, a potem łaziła jak wierny piesek (wiem, że posypią się za to na mnie gromy, ale Hela była żółwiem podłogowym przez wiele lat). Po wakacjach pani spytała, czy żółw jednak u mnie by nie został na stałe. O tym jak wspaniałymi zwierzętami są żółwie niech świadczy fakt, że mój Tata, który kilka lat chorował i był w domu opiekował się Helą. Kiedy zmarł, ona chodziła po domu i go szukała.
Jeżeli chodzi o opiekę, to zdaję sobie sprawę z tego ile błędów popełniłam. Kiedy Hela do nas trafiła internetu nie było, więc swoją wiedzę czerpałam z książki... Okazuje się, że tak książka jest na czarnej liście. Na szczęście Hela nie w ciemię bita i pewnych rzeczy sama nie chciała jeść, albo zachowywała się w określony sposób...
Kilka tygodni temu Hela zachorowała... Dzięki różnym stronom internetowym zorientowałam się, że to może być infekcja górnych dróg oddechowych. Rokowania nie były dobre, bo do tego doszły pasożyty. Przepłakania i nieprzespana noc. Na pomoc przyszli weterynarze z lecznicy Salvet. Została nam jeszcze jedna wizyta kontrolna, ale wszystko wskazuje na to, że Hela wykaraskała się z choroby. Zupełnie zmieniłyśmy jej warunki bytowe.
A tak w ogóle jeszcze do niedawna Hela nazywała się Pan Żółw. Bo na początku mówiliśmy do niej Panie Żółwiu, nie wiedząc, że to samiczka. Potem jak już się okazało, że to ona imię zostało. Ale że ostatnio była w opałach, to dostała imię Hela. Nie mamy dla niej żadnych papierów, ale prawdopodobnie ma 35 lat...

Offline doru

  • Żółw lamparci (Geochelone pardalis)
  • ***
  • Wiadomości: 1470
  • Reputacja: 49
Odp: Hela
« Odpowiedź #1 dnia: 25.01.2015, 17:25:03 pm »
Dobrze, że trafiliście do Salvetu :) kto się Helą zajmował, p. Marta czy p. Łukasz? (tak już z czystej ciekawości pytam).

Wstawisz zdjęcia jak Hela wygląda w całości i jakie ma teraz "mieszkanko"? Po tych zdjęciach widzę ładną, równą skorupkę :) oczko coś się opuchnięte wydaje ale myślę, że już lekarze to zauważyli.

Offline Esmeralda_pl

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 1
Odp: Hela
« Odpowiedź #2 dnia: 25.01.2015, 17:52:55 pm »
W sumie oboje się nim zajmowali - Pan Doktor uprzedził mnie, że może się to zakończyć fatalnie, ale SALVET był mi polecany przez wiele osób... Wydaje mi się, że to była ostatnia chwila, żeby ją zabrać do weterynarza... To zdjęcie było zrobione prosto po przyjeździe ze szpitala i wylądowało na feju, bo tam Hela ma grono swoich wielbicieli, którzy trzymali za nią kciuki.
Jeżeli chodzi o oko, to jej problemem jest też zaćma - ma już dwie kropeczki na oczkach, ale Pani Doktor zapewniła mnie, że żółwiom to akurat nie przeszkadza...
Chwilowo Hela siedzi jeszcze na ręcznikach, ale już niedługo... zastanawiam się jakie podłoże jej dać, bo jak się naczytałam o ty zatartych oczkach i połykaniu przez żółwie podłoża, to się martwię...
I jeszcze jedno mam przemyślenie: byłam wiele razy u weterynarzy, za każdym razem pytając, czy ktoś się zna na żółwiach i nikt nigdy nic nie przebąknął, że żółwie to najwyżej z Wojowniczych Żółwi Ninja zna... Smutne to - zero etyki
Teraz Hela już zasnęła, ale jutro ją pofotografuję...
« Ostatnia zmiana: 25.01.2015, 17:54:34 pm wysłana przez Esmeralda_pl »

Offline Lulka

  • Żółw promienisty (Geochelone radiata)
  • **
  • Wiadomości: 954
  • Reputacja: 34
Odp: Hela
« Odpowiedź #3 dnia: 25.01.2015, 18:44:54 pm »
Witaj.
Dobrze, że Hela trafiła do salvetu. Prawdopodobnie by nie przeżyła. Teraz wszystko zależy od Ciebie. Przede wszystkim musisz zadbać o nowe terrarium. Hela nie może chodzić po podłodze, ale o tym już zapewne czytałaś na forum. Najlepszym podłożem dla żółwi jest ziemia! Niech cię nie zawiodą sprzedawcy ze sklepów zoologicznych. Bardzo często nakłaniają na zakup podłoża kokosowego i innych śmieci. Musisz zmienić dietę. Zółw powinien mieć stały dostęp do wody i kryjówki. Nie obejdzie się bez lampy grzewczej i UVB.

Offline Esmeralda_pl

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 1
Odp: Hela
« Odpowiedź #4 dnia: 25.01.2015, 19:04:37 pm »
Podłoga nie wchodzi już w rachubę... wszystko zrobimy tak, żeby Hela była z nami jak najdłużej... żółwie są takie pocieszne :)

Offline Regis

  • Żółw grecki (Testudo hermanni)
  • **
  • Wiadomości: 92
  • Reputacja: 1
  • Posiad. gat: 2xGeochelone Pardalis (żółw lamparci)
Odp: Hela
« Odpowiedź #5 dnia: 25.01.2015, 20:06:12 pm »
Ładna żółwiczka, po oczkach widać, że gadzinka po przejściach.
Dobrze, że chcesz jej poprawić warunki bytowe, a co do błędów, każdy z nas, nawet w epoce internetu różne błędy popełniał.

Żółw tak długo utrzymywał się przy życiu mimo złych warunków dzięki temu (jak przypuszczam), że jest osobnikiem z odłowu. A są one o wiele odporniejsze niż gady wyhodowane w "sztucznych" warunkach.

Na forum znajdziesz wszelkie wskazówki jak się odpowiednio zaopiekować Helą, nie będę się tutaj wymądrzał. Cieszę się, że kolejny zwierzak został wyratowany.

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Hela
« Odpowiedź #6 dnia: 26.01.2015, 12:51:46 pm »
Na czas odrobaczania to dobrze, ze jest na ręcznikach papierowych. Łatwo czystość utrzymać.

Natomiast docelowo potrzebuje terro z grubą warstwą ziemi z gliną.
Masz miejsce na wybieg dla niej - na balkonie lub w ogrodzie? Dla stepówek przebywanie w okresie od wiosny do jesieni 24 h/dobę na zewnątrz jest bardzo ważne.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Esmeralda_pl

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 1
Odp: Hela
« Odpowiedź #7 dnia: 26.01.2015, 14:46:17 pm »
Balkon, zresztą Hela zawsze całe lato urzędowała na balkonie... jak usłyszała, że chodzimy po domu, to ustawiała się pod drzwiami balkonowymi. Dwa lata temu ocieplali nam budynek i nie było mowy o wychodzeniu na balkon... To było chyba najsmutniejsze lato w życiu Heli... Teraz będzie wybieg, ale z dostępem do pelargonii, które ku rozpaczy mojej Mamy były równo przystrzyżone przez żółwia...
Ja od zawsze chciałam mieć żółwia... No po prostu odkąd pamiętam, ale nigdy nie chciałam jej skrzywdzić... Kocham ją nad życie...
A, i uważam, że żółwie wbrew pozorom to zwierzaki bardzo kontaktowe

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Hela
« Odpowiedź #8 dnia: 27.01.2015, 09:34:25 am »
To jak balkon masz to można na nim fajny wybieg urządzić. Bo luzem po kafelkach żółw chodzić nie może.
I część pelargonii można odseparować, żeby mama nie płakała..:)
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Esmeralda_pl

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 1
Odp: Hela
« Odpowiedź #9 dnia: 28.01.2015, 09:21:52 am »
Dziękuję za wszystkie porady... podłoże będzie jak trzeba... zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą: Hela zawsze wyciąga jedzenie z miseczki (no taki trochę z niej flejtuch). Czy nie zaszkodzi jej to, że będzie jadła np. roszponkę wytarzaną w ziemi?

Offline ankan

  • Pomocnik adopcyjny
  • Żółw pustynny (Geochelone sulcata)
  • ***
  • Wiadomości: 9194
  • Reputacja: 170
  • Posiad. gat: Żółw lamparci (Geochelone pardalis)x3
Odp: Hela
« Odpowiedź #10 dnia: 28.01.2015, 09:25:34 am »
Większość żółwi wywala żarcie z misek, chodzi po nim, czy roznosi część po terro.
Daj większy podstawek na jedzenie i stabilny - dobre są ceramiczne, żeby jak najmniej żółw wywalał poza.
Trochę upaprane ziemią jedzenie jej nie zaszkodzi - w sumie w naturze jedzą rośliny nie umyte i wyrwane z ziemi.
CHCESZ ODDAĆ LUB ADOPTOWAĆ ŻÓŁWIA KLIKNIJ TUTAJ

Offline Esmeralda_pl

  • Żółw stepowy (Testudo horsfieldi)
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Reputacja: 1
Odp: Hela
« Odpowiedź #11 dnia: 09.03.2016, 15:10:17 pm »
Niestety, Hela zachorowała... Ciągnęło się to jakiś czas - problem z nerkami, do tego nawracająca infekcja górnych dróg oddechowych. Mimo wysiłków Pana Doktora Skomoruchy Hela odeszła w piątek. Zmarła na rękach mojej Mamy. Jest nam bardzo smutno, bo spędziła z nami ponad 20 lat.
Gdyby ktoś trafił kiedyś na zwierzęcy cmentarz w Koniku Nowym, to Helunia została tam pochowana. Z fasonem - w pudełku po butach Calvin Klein.

Offline to_ja

  • Żółw obrzeżony (Testudo marginata)
  • ***
  • Wiadomości: 128
  • Reputacja: 4
Odp: Hela
« Odpowiedź #12 dnia: 09.03.2016, 18:27:31 pm »
Bardzo mi przykro   :(