zolwik to prezent dla syna od profesora zaznacze ze syn ma 3 lata wiec tak na prawde to moj obowiazek , no ja mu nie stworze warunkow takich jakie ma w naturze bo nie mam ogrodu moze za 3 lata na razie ma wybieg balkonowy z ziemia trawa taki na szybko , bo nie spodziewalam sie takiego zwierzatka w domu, za tydzien bedzie mial troche rozbudowany bo wyjezdzamy nad morze a tam taras, miejsca sporo wiec 3 miesiace bedzie hasal, ja juz tak sobie pomyslalam , moze ten profesor (osoba zupelnie obca)dal go specjalnie synkowi , bo moze mial nadzieje ze jak mu zrobi krzywde to i tak nic wielkiego bo on go nie sprzeda, a widzial ze ten na widok zolwia ma bzika (widzial u niego na tarasie dwa duze, przez przypadek), a ze mial wlasnie 3 urodziny to ten mu obiecal ze mu da i dal malutkiego(nie mialam o tym pojecia , bo maly z ojcem go przywiezli ), zagladam do kartonu i pytam co tam , a on , ze zolw ,wiec cala noc siedzialam na kompie zeby zobaczyc co z tymi zolwiami , bo pojecia nie mialam i tak na drugi dzien powstal mini wybieg 80 cm na 50 cm to co mialam pod reka , zeby go nie skrzywdzic , dodam maly ma zakaz dotykania moze patrzec i podziwiac , a ze jest posluszny ,wiec nie mam problemu
Dodano 25.06.2012, 12:18:59 pm
Dodano 25.06.2012, 12:33:01 pm
Dodano 25.06.2012, 12:38:06 pm