wodnoladowe sa tanie , wiec samo z siebie kupuja, a jak sie maja no wcale nie lepiej, bo ten ma wlasnie przed domem w akwarium i nie ma tam filtra przynajmniej z balkonu mojego nie widac , jedzenie im kupuja suszone , tego w zoologicznych pod dostatkiem jak i wyposazenia do tego typu zolwi jest pod dostatkiem, ale tu w rodzinie maja 3 szt i jak na moje oko to terrarium jest male poza tym wysepka jak na 3 szt tez mala bo nie maja miejsca zeby pochodzic, woda czesto zielona bo upaly , te zolwiki przy zakupie sa malutkie ale zdaje sie , ze szybciej rosna od ladowych a tego chyba pod uwage nikt nie bierze, ostatnio w sklepie byla oferta zolw plus powiedzmy wieksza miska niby akwarium w ofercie 19 euro, wiec wiadomo . Czy duzo zolwi nie wiem ponoc wystepuja tu , aòe ja mieszkam na wzgorzach , wiec nie widzialam , ale byc moze gdzies w lasach sa, dlatego tu malo kto kupuje tu je sie doataje w prezentach ot tak bez papierow , bo jak juz ktos ma i ma mlode to sie pozbywa albo za 30 , 40 euro sprzeda , w sklepie na pewno okolo 100 euro , ale nie widzialam jeszcze , zeby byly , chyba , ze na zamowienie , wiec tez sie obawiam czy z papierami czy tak pantoflowo, trudno wyczuc, ten moj jako podarunek jak pisalam chyba na starty byl bo kto takiego kupi?i bardzo chudy, dopiero po kapielach nabieral koloru na lapkach wczesniej tych lusek nie bylo wcale widac , teraz juz wspina sie i lazi , widac ze nabral sil i apetyt tez ma , choc dzis tylko raz jadl i zakopany spi , bo upal , wiec juz nie wylezie , aa i ten domek z cementu i kamieni zauwazylam ze on chce te kamienie wygryzc , ale to chyba naturalne bo chyba sciera sobie dziobek , nie zawsze tak ma , ale od czasu do czasu