DZiękuję za miłe słowa , wsparcie i rady. To dzięki Wam ten wybieg jest właśnie taki.
Gabrysię wyciągnęłam (wykopałam)ok. g. 10, w pełne słońce,choć myślę, że faktycznie plany miała inne...
Ok. g. 12 wykąpałam ją i pojechałam do pracy.
Mój troskliwy teść ok. 16 włożył ją do norki (pewnie za jakiś czas sama by tam powędrowała)...
Co znaczy, zeby na początek kąpieli dodać trochę cieplejszej wody?
I ile w tej chwili (1,5mies. przed planowanym zimowaniem) taka kąpiel powinna trwać?
Rozumiem , ze kąpiel odbywa się na dworze pomimo np.wiatru...
i w pochmurne dni też.
Z towarzystwem dla Gabrysi musimy poczekać do wiosny

Miłego weekendu!